A teraz zejdźmy z osób i przejdźmy na problemy, możemy? Usiłujesz wytłumaczyć czemu wklejony, idiotyczny (choć jakże ideologicznie słuszny) obrazek wcale nie jest idiotyczny, ktoś pisze, czemu to tłumaczenie nie trzyma się kupy, a ty odpowiadasz, że ów ktoś nie ma racji, bo wtedy wyszłoby, że obrazek jest idiotyczny. A przecież nie może być idiotyczny, bo jest jakże ideologicznie słuszny. Hmmmm, ciekawa sytuacja...