Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Kościół
No właśnie nie wiem co ty "wiesz", bo nadal nie uchyliłeś ani rąbka swojej "wiedzy". Łazisz tylko i jak nadęty buc powtarzasz, że wszyscy się mylą, wszyscy się nie znają, naoglądali się tefałenu itd. Nic mądrego sam jeszcze nie napisałeś, tylko ciągle pokazujesz swoje chamstwo i brak umiejętności jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji - tania sofistyka, żadnych poglądów, zero argumentów, brak jakiejkolwiek myśli. Może spróbowałbyś kiedyś odnieść się do tematu wątku, zamiast ciągle prowokować i kierować na siebie atencję, by robić z siebie męczennika w walce o wolność sofistyki? Tylko że to by wymagało jakiejkolwiek wiedzy, a ty najwyraźniej nie posiadasz nawet takiej na poziomie tefałenu.
No przecież pisałeś, że, zresztą pozwolę sobie zacytować: "Oczywiście nie powie, skąd wie lepiej". Nawet ty chyba pojmujesz różnicę między "Jak ktoś się nie zna, to nie powinien się wypowiadać" a "ja się znam, więc się wypowiem". Więc? Co niby wiem lepiej?I dla jasności - nie nie napiszę: "Księża są wspaniali i na pewno pedofilia u nich zdarza się dużo rzadziej niż w innych grupach społecznych", tak samo jak nie napiszę "księża to banda zboków i pedofilia i inne przestępstwa są tam częstsze niż w wypadku innych grup". Tego nie wiem, więc się nie wypowiadam. Nijak nie ma w tym sprzeczności z tym, że uważam wasze wypowiedzi w tej sprawie za ohydne i, nie waham się napisać, za wynik tego, że reprezentujecie sobą intelektualne dno.
Borze, w kółko to samo.Baruszu, przedstawiane tutaj przez prześladujących cię ateistów opinie na temat episkopatu potwierdził sam arcyczarownik wysokiego levelu Pieronek.Tymczasem ty nadal zarzucasz wszystkim pisanie nieprawdy, a sam nie masz niczego na poparcie swojego trollingu.Wymyśl coś w końcu, albo przestań trollować.
Tak, fajnie, jestem trollem, nic nie wnoszę do dyskusji, ty nie udowadniasz każdym swoim wpisem jak potworne są te problemy, które masz sam ze sobą, wszystko już będzie dobrze, naprawdę...O co chodziło z tym, że ja twierdzę, że wiem lepiej?
Tak, fajnie, jestem trollem, nic nie wnoszę do dyskusji,
Bardzo ładnie to ująłeś.
O co chodziło z tym, że ja twierdzę, że wiem lepiej?
Jeśli nie wiesz lepiej, to skąd wiesz, że ateiści wiedzą gorzej?
Zdecyduj się, czy masz ciastko czy je zjadłeś.
Bo nie wierzę, byś ty, Diabeu i inni w waszym typie mieli wielu księży wśród znajomych, przyjaciół chodzących często na msze i byście mieli wtyki w Watykanie, jak już pisałem, więc każdy, kto choć trochę umie czytać mógł stwierdzić.
Ok, powtarzam, o co chodziło z tym, że ja twierdzę, że ja wiem?
Bo nie wierzę, byś ty, Dioabeu i inni w waszym typie mieli wielu księży wśród znajomych, przyjaciół chodzących często na msze i byście mieli wtyki w Watykanie
Nikt z wyżej wymienionych nie twierdził nic takiego. Sam sobie postawiłeś takiego chochoła, by trollować.
Nie wiadomo po co, gdyż:
- guzik kogokolwiek obchodzi, w jakie demony sobie wierzysz
- jedna z najgrubszych ryb epyskopatu potwierdza nasze opinie.
Dlaczego kwestionujesz autorytet w sprawach watykańskich pana Sekretarza Generalnego partii watykańskiej w Polsce?
Więc - na jakiej podstawie opierasz swoją opinię, skoro nie masz księży znajomych i nie masz wtyk w Watykanie?A jeżeli wypowiedź Pieronka naprawdę zrozumiałeś jako potwierdzenie faktu, że kler jest jakoś szczególnie dotkniety pedofilią... No, odlot całkowity...Ok, i powtarzam po raz trzeci, skąd pomysł, że ja coś twierdziłem na temat pedofilii u księży?
W tym właśnie problem, Barusz. Nic nie masz do wniesienia na temat wątku, potrafisz jedynie kwestionować wiarygodność rozmówców. Twoja jest oczywiście nieskazitelna, bo nie dajesz od siebie nic, więc nie ma się do czego przyczepić.Czy możesz uzasadnić, dlaczego posiadanie znajomych księży i wtyk w Watykanie jest konieczne by znać działalności Watykanu? Czy trzeba mieć znajomych bandytów lub wtyki w mafii, by wiedzieć czym się zajmują mafie?Pieronek potwierdził, że episkopat jest instytucją, która nie ma nic przeciwko zatrudnianiu zbrodniarzy i ukrywaniu ich. Żeby zostać byle krawężnikiem w policji, któremu nawet pistoletu w samoobronie użyć nie wolno tylko wypisać mandat, trzeba przejść testy psychologiczne i mieć raczej czyste konto kryminalne. W episkopacie najgorszy psychopata i zwyrodnialec może zrobić karierę i otrzymać władzę nad tysiącami parafian i bezkarnie gwałcić ich dzieci. Pan biskup potwierdził, że jego firma to nie jest to instytucja godna zaufania, a jej pracownicy są takimi samymi autorytetami moralnymi jak przeciętny żul spod budki z piwem. Wyraźnie też dał do zrozumienia, że wiara w bozię nie czyni nikogo lepszym, nie powstrzymuje od zbrodni, nie jest żadnym kompasem moralnym tylko zwykłą stratą czasu i pieniędzy. Ateiści wiedzą to już od dawna, ale dla owieczek to może być nowość. Gorąco liczę na więcej takich wypowiedzi ze strony episkopatu i że zostaną odpowiednio nagłośnione. Pięknie w ten sposób podcinają gałąź, na której siedzą. Jest szansa, że dzięki temu ludzie którzy już odwrócili się od pedofilskiego kościoła porzucą również wiarę w bozię.
Nie "czym się zajmuje", jaka jest skala działalności, gdzie konkretnie działa itd. Po to trzeba znać mafiozów lub ich ofiary. Swoją drogą, gdyby mi ktoś rano powiedział, że jest na świecie ktoś, komu trzeba takie rzeczy tłumaczyć, to bym nie uwierzył. No, kim trzeba być, żeby mu trzeba było takie sprawy tłumaczyć?Wypowiedź Pieronka tyczyła tego, jak komentuje się osiem lat obecności BXVI w Watykanie. Jakie głosy dominują. Żeby odczytać te słowa tak jak to zrobiłeś chyba serio trzeba być tobą lub kimś na twoim poziomie.Wreszcie - dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie (o co szło z tym, że ja twierdzę coś na temat skali pedofilii w KK). Dlaczego?
"skala działalności, gdzie konkretnie działa itd." Tzn mam ci wymienić ile sztuk dzieci zgwałcono i w której parafii?Bo jak nie dostaniesz takiego szczegółowego raportu, to co?Może być problem, bo episkopat od dziesiątek lat te informacje stara się ukrywać, a nie publikuje w BIPie. Wiadomo tylko o tych zbrodniach, które wyciekły.W związku z tym, że nie wszystkie przestępstwa Watykanu zostały ujawnione, mamy uznać że żadne nie miały miejsca? Jakiego ty chochoła próbujesz postawić tym razem?Te owinięte w bawełnę obelgi na temat mojego "poziomu" to czemu mają służyć? Sprowokowania mnie, bym cię zbluzgał, żebyś wyszedł na męczennika a ja dostał banem?Tylko potwierdzasz, że nie potrafisz się nijak wypowiedzieć na temat wątku, a jedynie na temat współrozmówców masz wiele do powiedzenia.No i nie rozumiem dlaczego Mnie się pytasz, jaka jest twoja opinia na temat dzieciojebstwa w episkopacie. Ja nie mówiłem, że ty wiesz jak się ministrantów dupczy na zakrystii.
panowie proponuję zakończyć wymiane zdań (to dyskusji nawet nie przypomina). śledzę ją od jakiegoś czasu i przypomina to obrzucanie się grochem przez dwie ściany. absolutnie nie dojdziecie do ŻADNEGO konsensusuz góry przepraszam za wtrącenie się 😛
@ Skrypek - Nie "ile dzieci zgwałcono" a czy gwałcono. Żeby wiedzieć, co robi mafia/kościół nie trzeba mieć wtyk, żeby wiedzieć, że jakaś konkretna mafia zajmuje się ubocznie prowadzeniem knajp a Kościół gwałceniem trzeba. Znowuż - że też trzeba komuś takie sprawy tłumaczyć.Nie prosiłem, ofiaro obelg biedna, byś mi tłumaczył jakie jest moje zdanie na jakiś temat, tylko skąd dlaczego napisałeś, że wyraziłem jakąś opinię na temat skali pedofilii w KK, podczas gdy tego nie zrobiłem.Ok., tyle ode mnie, wycofuję się z dyskusji w tym wątku na jakiś czas, dalsze jej prowadzenie jest bezsensowne, no i, z oczywistych względów, zależy mi, by możliwie wiele osób przeczytało ten fragment tego tematu, a jego zbytnie rozszerzanie temu nie służy.@ LIBERTO - Sensem tego typu dyskusji nie jest przekonanie drugiej strony, czy nawet uzyskanie konsensusu, tylko zjednanie niezdecydowanych. Tu moim zdaniem powyższa wymiana zdań, jeśli się ją bez przyjmowania z góry jakiś założeń przeczyta, świetnie spełnia swoje zadanie.
Nie masz się z czego wycofywać, bo nigdy nie próbowałeś brać udziału w żadnej dyskusji. Żeby brać udział w dyskusji trzeba wypowiadać się na temat dyskusji a nie na temat rozmówców i zarzucać im niewiarygodność, samemu nie podając żadnych podstaw do tych zarzutów."Żeby wiedzieć, co robi mafia/kościół nie trzeba mieć wtyk, żeby wiedzieć, że jakaś konkretna mafia zajmuje się ubocznie prowadzeniem knajp a Kościół gwałceniem trzeba."No i znowu półgębkiem ni to teza, ni argument, ni prowokacja. Co tym razem sugerujesz, ale udajesz że nie sugerujesz? Że trzeba mieć wtyki w Watykanie by dowiedzieć się, że Watykan ukrywa dzieciojebców? Cały świat o tym trąbi, Watykan wypłaca odszkodowania, a Pieronek mówi że u nich to normalne. Możesz konkretnie napisać jakie ty masz wątpliwości w tym temacie? Bo takie sprawiasz wrażenie, że masz jakieś wątpliwości. Oczywiście zapytany o podstawy tych wątpliwości napiszesz, że ty wcale nie masz wątpliwości, bo wcale nie masz zdania, a jedynie przyszedłeś sobie popisać jakieś komunały w stylu "bo żeby mieć opinię to trzeba mieć księdza w rodzinie".Amiright?"zależy mi, by możliwie wiele osób przeczytało ten fragment tego tematu, a jego zbytnie rozszerzanie temu nie służy."Odwijając z bawełny: wywołuję flejma o niczym, by tanią sofistyką odwrócić uwagę od zbrodniczej działalności Watykanu.
