Kolejny filmik z STO

Wyświetlanie 14 wpisów - od 16 do 29 (z 29 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • fluor
    Klucznik
    #76838

    Dlaczego krążowniki powinny być żółwiami? Przecież w próżni nie ma oporów powietrza, a większy statek ma więcej miejsca na silniki...

    Match
    Uczestnik
    #76840

    Może nie tyle żółwiami, co powinny miec mniejszą manewrowość - oporów wprawdzie nie ma, ale duża bezwładność pozostaje (można nawet powiedzieć, że przez ten brak oporów zwiększana - przyłożona siła działa w nieskończoność).Ale jak wiemy, Star Trek nie jest od tego, żeby uczyć się na nim fizyki 😀

    Flashbones
    Uczestnik
    #76844

    Bardzo fajny filmik, dobrze że ma być Borg, gra wygląda naprawdę bardzo dobrze, tylko te okręty poruszają się beznadziejnie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #76849

    Dlaczego krążowniki powinny być żółwiami? Przecież w próżni nie ma oporów powietrza, a większy statek ma więcej miejsca na silniki...

    Bo jak w serialu są nimi to w grze też powinny. Takie realia serialu...

    lszekg
    Uczestnik
    #76853

    Iiiiiitam! Akurat Star Trek w tym punkcie ma zaległości. Bo choć w TOS rzeczywiście można mówić o ociężałości... choć praktycznie nigdy nie widzimy jak okręt skręca, to już Enterprise w TNG takie piruety wykręca pod koniec odcinka, jak (nie powiem) ferrari.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #76854

    Zależy od scenarzystów czasami skręca lepiej od Defa a czasami ma problem coś ominąć.

    lszekg
    Uczestnik
    #76856

    A budujmy napięcie! Jak coś mijajmy serie z torped... a jak coś to przy 1/9 impulsowej nie wymińmy planety. Czysta głupota i samowola.

    Krusty
    Uczestnik
    #76858

    Bo jak w serialu są nimi to w grze też powinny. Takie realia serialu...

    Bo statki federacyjne są zwrotniejsze, klingońskie lepiej opancerzone a romki mają najlepsze maskowanie. Czy już nikt nie wie że istnieje coś takiego jak Star Fleet Battles i tam zasady są jasno wyłożone i czy nikt juz nie gra w SFC III. 😉

    lszekg
    Uczestnik
    #76859

    Nie wzorujmy się na grach bo nie są kanoniczne. Po zastanowieniu wszystkie encyklopedie wydane przez Paramount też nie są.

    Krusty
    Uczestnik
    #76862

    Nie wzorujmy się na grach bo nie są kanoniczne. Po zastanowieniu wszystkie encyklopedie wydane przez Paramount też nie są.

    Kanon nie ma nic tu do gadanie gdyż co jak co ale Star Fleet Battles jest oficjalnie uznanym systemem od bardzo dawna.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #76864

    SFC III mam nawet na dysku.Obok Dawn of War obowiązkowa pozycja.

    Barusz
    Uczestnik
    #76865

    Poza wszystkim jednak równowaga sił w kwadrantach z jakiegoś powodu istnieje i się utrzymuje. Federacji nie wolno inwestować w maskowanie ze względów traktatowych, w masywności i opancerzeniu i tak Klingonów nie prześcignie. Zostaje zwrotność okrętów 😉

    lszekg
    Uczestnik
    #76866

    Tylko Romulanie ostatnio coś montują w swoich... Tal'Shiar zaburza równowagę gry! ;>

    Krusty
    Uczestnik
    #76875

    SFC III mam nawet na dysku.

    Obok Dawn of War obowiązkowa pozycja.

    Dla mnie święta trójca to Homeworld, SFC III i Nexus: The Jupiter Incident - jeśli chodzi o scifi bo inaczej jest święty kwartet to co wyżej plus uber klimatyczny Word in Conflict,

Wyświetlanie 14 wpisów - od 16 do 29 (z 29 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram