Tu i tu Gorn nie wygląda wcale źle...
Na tym drugim zdjęciu istotnie wypadł fajnie 😉
Gorn o wiele bardziej był ciekawszy w wersji enterprisowej z epizodu "In A mirror, darkly" ten jest taki sobie, gdybym nie wiedział to bym raczej nie stwierdził, że Gorn, choć jak tak patrzę, to podobieństwa są. Solny wampir też niepodobny, ale przynajmniej nie ma ust a'la odbyt.
Chyba nieświadomie poruszyłeś istotny problem: te istoty przecież nie przedstawiałyby się nam na ekranie - "Cześć, jestem Gorn/Solny Wampir"? Więc wiadomość, że to ten sam gatunek, co w TOSie, tylko przemieniony, byłaby co najwyżej niekanoniczną ciekawostką...