Mi się jego Cochrane bardzo podobał, a sama postać Cromwella też ciekawa jak na znanego aktora:
Przed kilku laty aresztowany po protestach pod restauracją Wendy’s Burger (chodziło o zwrócenie uwagi na los zwierząt) Cromwell jest aktywistą, veganem, mieszkańcem lewicowej artystycznej osady pod Nowym Jorkiem. Swego czasu rozważał przenosiny do innego kraju i pod uwagę, jak mówił, biorąc także… Polskę, gdzie kręcił zdjęcia do polsko-amerykańsko-włoskiej produkcji „Jan Paweł II” (2005). Wcielił się wówczas w kardynała Sapiehę. To zdumiewające, że człowiek o liberalnych poglądach, któremu bliżej do hippisów, niż kardynałów, tak często dostaje role urzędników i dostojników, ludzi w uniformach.