Forum › Fantastyka › Star Trek › Inne role aktorów ze Star Treka
A niedawno leciał ten odcinek Colombo w którym Nimoy grał mordercę.
We wtorek bedzie gratka dla wilbicieli/ek Leonarda Nimoya. AXN Sci-Fi pokaże kolejny odcinek serialu The Outer Limits, w którym Nimoy gra jedną z głównych ról.
Za tę wiadomość masz u mnie całusa! Nie wiedziałam.
A niedawno leciał ten odcinek Colombo w którym Nimoy grał mordercę.
Mam go na krążku. Czy wiesz, że byłam gotowa udusić Colombo jego własnym prochowcem? Mam coraz większe wątpliwości co do własnej moralnosci. Musze chyba przygotowac się na solidną kąpiel w smole po śmierci.
Widziałem dzisiaj zajawkę więc podaję do wiadomości wiedząc, że info Cię ucieszy :D, a może i innych też.Co do duszenia Colombo, proszę, nie duś go. Jakby rolę mordercy grał ktoś inny to byś pewnie nie dusiła. 😉 To tylko udowadnia, że Nimoy różne role grał i nie wszystkie były pozytywne. Miej trochę wiecej Volkańskiego dystansu :D.Co do Colombo to i tak niezły serial pomijając całą resztę i czasy kiedy był kręcony. Swoją droga postać fajną droga dochodzi do wykrycia winnego a do tego od samego początku przyczepia się do niego jak rzep. Ciekawa taktyka. Swoją drogą bardzo lubię Petera Falka a też rózne role grał, a jako człowiek swoje odcierpiał. Co nie zmienia faktu, że zarówno Falk jak i Nimoy czy Stewart mogą świecić pozytywnym przykładem (w przeciwienstwie do Shatnera) jeśli chodzi o światek showbuissnesu. Niestety takich na palcach można policzyć.
Mam go na krążku. Czy wiesz, że byłam gotowa udusić Colombo jego własnym prochowcem? Mam coraz większe wątpliwości co do własnej moralnosci. Musze chyba przygotowac się na solidną kąpiel w smole po śmierci.
Jak tak bardzo go uwielbiasz to spróbuj tłumić emocje tak jak on, to nie jest aż takie trudne jak by się wydawało. Ale to Off Top i może o tym pogadamy w "Pogaduszkach"
byłam gotowa udusić Colombo jego własnym prochowcem?
Colombo to tam swoją robotę wykonywał 🙂 a swoją drogą, zauważacie, że często aktorzy z Treka przerzucają się na role tych złych? Jakby chcieli odciąć się od kryształowych charakterów z ST. Stewart, Nimoy i chyba Shatner też gdzieś tam grał bandytę.
Nie jestem Wolkanką i nie mogę tłumić emocji, bo nabawię się nerwicy. A co do duszenia Colombo - to przecież tylko takie gadanie. Nie udusiłabym pozytywnej postaci za przycupienie negatywnej.
Co do Petera Falka, to grał wspaniała rolę w filmie "Niebo nad Berlinem". Może widzieliście? Zrobili wg niego beznadziejny remake pt "Miasto aniołów".
(w przeciwienstwie do Shatnera)
Oj, bo się pogniewamy.
a swoją drogą, zauważacie, że często aktorzy z Treka przerzucają się na role tych złych? Jakby chcieli odciąć się od kryształowych charakterów z ST. Stewart, Nimoy i chyba Shatner też gdzieś tam grał bandytę.
Dobry aktor może zagrać kazdą rolę - tyle, że jesli jest przy tym sympatycznym człowiekiem, to i tak się go lubi. Podobno jak Gerard Philipe grał Kaligulę, to ciarki szły po krzyzu, a mimo to ludzie nadal go uwielbiali.
Evi, nie pogniewamy się bo mówię o ich zyciu prywatnym, a w tym Shatner był bliższy Kirkowi niż sięmozna spodziewać :).Ja myslę, że pozytywnej postaci nie udusiłabyś, ale to był "Spock" :P.Falk potrafił także komediowe role grać. Nie pamiętam tytułu ale niedawno oglądałem film, w którym grał zwariowanego na punkcie własnej córki agenta CIA. Usmiałem się. A Niebo to był film z II WŚ? Gdzie grał jednego z żołnierzy amerykańskich i to była jedna z głównych ról? Jeśli tak, to oglądałem i film był świetny. Czasem tylko tytułów nie pamiętam. Stewart też grał w produkcji opowiadającej o starożytnym Rzymie "Ja, Klaudiusz" I to też nie była pozytywna postać, tyle, że bez łysiny ciężko było go poznać. Zresztą w Londynie grał także w Makbecie i Hamlecie główne role. Jak mówisz: dobry aktor jest w stanie każdą rolę zagrać , nawet banana w supermarkecie zrobi jak prawdziwego.
Kolejna porcja obserwacji .Christian Slayter ( znany m.in . z Tajnej Broni i Robin Hood-a ) zagrał w ST VI oficera komunikacyjnego USS Excelsior .W Tajnej Broni zagrał też Bob Gunton , w TNG zagrał kapitana Benjamina Maxwella .
Falk potrafił także komediowe role grać. Nie pamiętam tytułu ale niedawno oglądałem film, w którym grał zwariowanego na punkcie własnej córki agenta CIA. Usmiałem się. A Niebo to był film z II WŚ?
"Niebo nad Berlinem" to jedyny film niemiecki, który mi się podobał. Mówi o Aniele, który zakochuje się w trapezistce i postanawia zostac człowiekiem. Okazuje się, że jest takich więcej, a jednym z nich był właśnie Peter Falk. Piekny, poetycki film. Nie myślałam, że Niemcy są do tego zdolni.
Shatner był bliższy Kirkowi niż sięmozna spodziewać
Wiem, co na drodze, to... przyjaciel. Byle miało spódniczkę i na drzewa nie uciekało. Juz taki jego urok. Jakoś jemu (i tylko jemu) to wybaczam.
A, jak tak, to nie widziałem.Właśnie o to mi chodziło z Shatnerem. ;), ale to nie miejsce na takie dywagacje, bo tu mowa o ich innych rolach, chociaż życie prywatne mozna pod to podpiąć.
W SG-1 7x10 gra Jolane Blalock czyli T'Pol. W SG-1 zagrała kobietę-wojowniczkę Jaffa, która ma romans z Teal'ciem.
W jednym z odcinków "Łowców koszmarów" - serialu emitowanego przez AXN Sci-Fi gra John DeLance czyli Q. Gra oczywiście koszmara i wygląda jak mitologiczna Meduza, bo ma węże zamiast włosów.Z kolei w lecącym właśnie w tej chwili odcinku "Po tamtej stronie" 2x16 gra Brent Spiner. Dla niewtajemniczonych 😉 Data z TNG i Soong z Entka.
Casey Biggs, czyli Damar z DS9 pojawia się w "Raporcie pelikana"Andrew Robinson (Garak z DS9) zagrał terrorystę Skorpiona w Brudnym Harrym i pojawił się parę razy w roli jakiegoś wysoko postawionego wojskowego w JAG.Jutro (25.10) na TVP 2 o 11.40 "Hannibal" i Alexander Siddig w roli głównej. Nie przegapcie 😉
W komedii "Harold & Kumar Escape from Guantanamo Bay" w rolę Harolda wcielił się John Cho grający w Star Trek XI Sulu.
http://www.imdb.comtemat mozna zamknac 😛
