Anka, największy problem dla właścicieli Marhaby to chyba to że banda dziwnych i głośnych ludzi wyprasza im niechcący klientów... Ale jeśli będziemy wszyscy, to po prostu zajmiemy całą knajpę - a przecież będziemy jeść i pić, więc powodów do narzekań nie będą mieli... Chyba :-)Co do ZOO... Ja osobiście wolałbym ogród botaniczny, ale przecierpię 🙂