Forum › Fantastyka › Komiksowe światy i ich ekranizacje › He-Man and the Masters of the Universe
To jest powszechne w wielu amerykańskich tworach. Aż się czasem odechciewa oglądać/czytać.
Prawda. Wszystkie Big Eventy Marvela i DC - gdzieś od śmierci Supermana począwszy - na tym bazują. W naszym Treku też się przykłady znajdą.
ps. Nawiasem... Jeszcze jednego He-Mana teraz robią:
To już wolę Revelation...
A tu jeszcze quizik mamy:
https://naekranie.pl/artykuly/he-man-i-wladcy-wszechswiata-quiz-rozpoznaj-postac-szkieletor
Obejrzałem drugą połowę Masters of the Universe: Revelation. Dziwne pomieszanie. Adam przeżywa, giną za to Fisto z tym drugim, Czarodziejka i skeletorowy Panthor (co jakoś mnie najbardziej z tych zgonów ruszyło). Poza tym dostajemy sporo mniej lub bardziej udanego filozofowania w stylu typowym dla kosmicznego Marvela, ale i dla ledwo co przywołanego odcinka RGB*. Transformacja w He-Mana bez użycia miecza zmienia Adama w coś na kształt Hulka. Ustanowiona nową strażniczką zamku Greyskull Evil-Lyn - nie bez namów lojalnego Beast Mana (który ostatecznie zgodzi się nawet robić za jej odpowiednik Battle Cata) i rozgrywającego swoje Duncana - wyssie moc ze swojego (wyraźnie nie radzącego sobie z boskością) faceta 😉 , emancypując się spod jego wpływu jak jaka Harley Quinn (nawias pierwszy 😉 : skojarzenie tym silniejsze, że Skeletor w obecnym wydaniu jest b. jokerowaty; nawias drugi - przeszłość Lyn i jej relacji z czaszkogłowym 😉 została retconowana w stosunku do wersji 2002, teraz więcej w niej ofiary, niż silnej, niezależnej postaci), transformuje się w nowe bóstwo (mające kołnierzyk trochę jak Imperator z WH40k, trochę jak mGeorgiou), i zniszczy tamtejszą wersję Nieba (z nihilistycznych pobudek), a siły Piekieł uwolni. Wraz z tymi ostatnimi powróci potężniejszy niż kiedykolwiek Orko (pokonać bez trudu arcydemona Scare Glowa i stawić czoła Lyn - to jest coś 😉 ). Dostaniemy też trochę modnych wątków - (odwracalna) śmierć Adama z poprzedniej części wstrząśnie małżeństwem jego rodziców (przypominają się sequelowi Han i Leia), wszyscy też będą wszystkich przepraszać, utwierdzać emocjonalnie i zapewniać o ich wyjątkowości (dotyczy głównie tych dobrych) b. w stylu DISCO. Koniec końców zaś Teela przejmie dziedzictwo po matce (przełamując przy tym tradycyjne reguły rządzące Czarodziejkami) i pokona Lyn w pojedynku tyleż mocy, co argumentów (w efekcie ta ostatnia odejdzie zacząć nowe życie, w pierwszym geście dobrej woli zatrzymując Orko w świecie żywych). Potem zaś odnowi przyjaźń z Adamem deklarując, że champion i czarodziejka są sobie potrzebni i dopełniają się (pytanie przy tym czy ich finalny uścisk dłoni nie zwiastuje pogłębienia więzi 😉 ). A Skeletor, który stanie nawet po stronie dobra, ale w ostatniej chwili zmieni front, usiłując wykończyć Adama? Poniesie zasłużoną karę, bo przejmie nad nim kontrolę nosząca znak Hordy maszyna, której sługami okażą się Tri-Klops i Trap Jaw:
https://he-man.fandom.com/wiki/Motherboard
I jeszcze jedno - Andra najpierw zostanie przyjęta do królewskiej gwardii (w stopniu porucznika), a potem przejmie stanowisko ojca swojej przyjaciółki (przywróconego do królewskich łask, ale awansowanego na coś na kształt marszałka dworu czy kanclerza), co może by i nie było złe, gdyby nie zostało pokazane tak na skróty.
Jak widać elementy dobre są tam splecione ze złymi, fajne z wątpliwymi, a dominuje uczucie przesytu - podobnie jak w Transformers: Combiner Wars dostajemy za dużo dziania się (gdzie - w tym wypadku - są to często wątki urwane, zostawione bez konsekwencji), i zbyt przegięcie potężne moce są uruchamiane, by mogło to widza ruszać.
Przy czym wspomniałem o T:CW nieprzypadkowo, bo MotU:R w ostatecznym rachunku okazuje się produkcją niemal bliźniaczą - nie tylko równie nastawioną na efekciarstwo, ale i tak samo stargetowaną na zagorzałych (i mającą podobny kłopot z pozyskaniem ich dla siebie).
* https://trek.pl/forum/topic/powrot-ghostbusters/page/3/#post-245022
ps. Siennica tymczasem chwali:
https://naekranie.pl/recenzje/wladcy-wszechswiata-objawienie-sezon-1-czesc-2-recenzja
Zawiłe. Ale nie wiem czy ogladalem odpowiedni dalszy ciąg czy ten drugi? Powiem tyle że zdrowo ich porąbało.
Ale nie wiem czy ogladalem odpowiedni dalszy ciąg czy ten drugi?
Poznasz po warstwie graficznej 😉 .
Powiem tyle że zdrowo ich porąbało.
Owszem, ale pozytywnie czy negatywnie (Twoim zdaniem)? 😉
Negatywnie. Nie chce mi się liczyć ile razy kto tam umarł. Szkieletor przejął moce ale dalej guzik może.
Szkieletor przejął moce ale dalej guzik może.
No to jest akurat intencjonalne (acz i ograne, dobrych parę razy w komiksach Marvela to widziałem, co najmniej raz i w DC), że prawdziwe ograniczenia w swojej... ekhm... czaszce nosił...
Czas chyba porównać Revelation:
https://www.youtube.com/watch?v=CYW_DpKBcpc
Z oryginałem:
😀
ps. Przy czym trzeba odnotować, że oryginalna wersja tego oryginału 😉 była dłuższa:
A porównania da się też dokonać szybciej 😉 :
EDIT:
Okazuje się, że jest jeszcze jeden wariant, który pewnie MarcinK doceni 😉 :
Fraa o nowszej serii She-Ra:
http://fraa-farara.blogspot.com/2021/08/a-gdyby-pojechac-na-wakacje-do-etherii.html
