Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Gruzja czyli zło podnosi łeb w Rosji
O naiwności, to można raczej stwierdzić przy zdaniu, że Rosja jest samowystarczalna. Nie jest i nie będzie, tak samo jak Unia czy Stany.
Bo nikt i nic nie jest samowystarczalne, taki już ten świat jest ale niektórzy o tym nie wiedzą i próbują przekonać do tego innych.
Bo nikt i nic nie jest samowystarczalne, taki już ten świat jest ale niektórzy o tym nie wiedzą i próbują przekonać do tego innych.
Bo to wielce lukratywne, gdy inni uwierzą.
Powiedzieć, że jest się samowystarczalnym to gospodarcze samobójstwo.
Rosja mogłaby tak powiedzieć, gdyby miała bardziej rozwiniętą technologię. Niestety, choć w kilku dziedzinach wyprzedzili Zachód, to w pozostałych leżą.Nie zrozumcie mnie źle, bo Rosjan nie lubię, ale chylę czoła przed konstruktorami "Komsomolca". Umiejętność skonstruowania myśliwskiego okrętu podwodnego który jest w stanie zejść na ponad 1000 m, mówi sama za siebie. Poza tym mają na Syberii praktycznie całą tablicę Mendelejewa, ale zanim się do tych zasobów dobiorą, to minie trochę czasu. Potrzebują zachodniej technologii... A Zachód potrzebuje ich surowców. I koło się zamyka.W tej chwili jest to chyba najbardziej chłonny rynek świata jeśli chodzi o technologie (może Chiny ich przewyższają, ale nie jestem pewien). To chyba mówi samo za siebie...
Jedyne produkty które Rosja zawsze z powodzeniem exportowała to broń i żołnierze.
Tyle tylko że tak samo kiedyś Niemcy exportowali broń i żołnierzy do nas.
Tyle tylko że tak samo kiedyś Niemcy exportowali broń i żołnierzy do nas.
A wynika z tego co?
To nie jest prawdą, że jedyne go Rosja eksportowała to broń i żołnierze. W końcu sam masz w domu ich gaz. Tego sprzedają do zachodniej i środkowej Europy duzo więcej. Za broń jeszcze im płacono, tak jak za gaz chociaż za mięso armatnie już nie konieczne. Chyba, że eksportowali broń i żołnierzy na siłę do kraju "importera". Jak choćby na Węgry czy do Czech, a gdyby nie Jaruzelski to i do nas w znacznie wiekszych ilościach niż bysmy byli w stanie przyjąć :>
Jedyne produkty które Rosja zawsze z powodzeniem exportowała to broń i żołnierze.
Zapomniałeś już o grach elektronicznych typu "wilk łapie jajka" czy też czajnikach elektrycznych? Szybko...
Złoto i tombak też eksportowali na polskie targowiska 🙂
Te rosyjskie cudeńka technologiczne nie wytrzymały konkurencji, gdy tylko Polska otworzyła granice, podobnie zresztą było z wielkimi osiągnięciami polskich zakładów produkcyjnych (pralki, tv, samochody, etc) - o czymś to chyba świadczy 😉
A własnie, pierwsze Łady kupowało się w Berlinie za dewizy. A najnowszy model Łada bodajże 121 jest nie tylko całkiem ładnym samochodem, ale także nie najgorzej wyposażonym. Nawet sporo tego eksportują, ale nie do Europy.Dodam, że z Ładą nie jest tak źle skoro samochód bierze udział w serii wyścigowej WTCC. To tak na marginesie.
podobnie zresztą było z wielkimi osiągnięciami polskich zakładów produkcyjnych (pralki, tv, samochody, etc)
Oj Fluor... 😉 Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, dlaczego nie unowocześniano fiata 126p. I nie wiem, czy widziałeś prototyp Warsa czy Beskida. Albo czy kojarzysz sprzęt hi-fi Unitra (ocalałe wzmacniacze do dziś zadają szyku :D)...
Wracając na Wschód...
Rosyjskie UAZ-y np. do dziś jeżdżą po naszych drogach, a żeby było śmieszniej - są też nadal (po modernizacji) produkowane. Mimo otwarcia rynku na Zachód 😛
czy widziałeś prototyp Warsa czy Beskida
Czytałem historię Beskida, jest jakby to ująć, przykra?
Albo czy kojarzysz sprzęt hi-fi Unitra
Po prostu uwolniony na początku lat 90 polski rynek nie potrafił sobie poradzić z zachodem, który krok po kroku przejmował polskie zakłady, firmy i marki, które przecież były na prawdę całkiem niezłe.
Po prostu uwolniony na początku lat 90 polski rynek nie potrafił sobie poradzić z zachodem, który krok po kroku przejmował polskie zakłady, firmy i marki, które przecież były na prawdę całkiem niezłe.
Niestety, ale niektórzy się na tym nieźle obłowili a to własnie chodziło ze sprzedażą polskich firm i marek. No bo jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o kasę.
