Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › Republic of Rome › Fortuna Favet Forti
Po powrocie wypowiemy się w dwóch sprawach - po pierwsze, trzydziestoletni senator to młokos i to oczywiste dla każdego kto wie co znaczy cursus honorum. W tej grze może nie jest to odzwierciedlone za mocno, ale w prawdziwym Rzymie owszem.
Po drugie - nie bronimy stronnictwa Scipii przed łapówkami z dwóch powodów - nie stać nas na bycie strażnikiem wszystkich oraz stronnictwo nie wykazało się odpowiednią aktywnością i chęcią, by odwzajemnić przyjazne gesty Aristhoi.
Konkludując: jakkolwiek wciąż uważamy, że SPQR zamierzają doprowadzić Republikę do rychłego upadku, to zamierzamy się skupić na konstruktywnych metodach zapobieżenia temu. Szastanie pieniędzmi, które pewnie znów zostałyby zmarnowane (i w gruncie rzeczy trafiły do naszych politycznych oponentów z SPQR) nie jest nam po drodze. Nie mylcie proszę opozycji z zatwardziałym robieniem wszystkiego wbrew SPQR.
SPQR prosi o racjonalne wyjaśnienie, w jaki sposób doprowadza Republikę do upadku.
Aristhoi pragnie zauważyć, że nie twierdzi, że SPQR doprowadzają Republikę do upadku, tylko że zamierzają doprowadzić. Dzięki skutecznym jak na razie akcjom Aristhoi udaje się tego uniknąć, chociaż zagrożenie jest wciąż widoczne.
Omniculus
I nieobecność.
Atilius pozyskuje ekwitę dopłacając 3 talenty.
Scipii
Rzut 4, dobiera kartę, zatrzymana na ręku.
Zmiana lidera, pozyskiwanie ekwitów, przekupstwa, sponsorowanie igrzysk. Termin - środa, 1.00
Scipii zmienia lidera, i opuszcza grę, najwyrażniej nie juestem w stanie byc wystarczajaco czesto, chociazby na tyle by zadbac o najwazniejsze czyli obrone przed przekupstwem, majac na to fundusze, w takim razie dzieuję za grę
Zaznaczam, że na obronę miałeś 10T, a Marius na atak - 31. Niemniej również dziękuję za dotychczasowy udział.
SPQR zagrywa kupczenie wpływami na losowo wybrane stronnictwo: Omniculus.
Orphanus
Rzut 12, dobiera kartę. Zatrzymana na ręku.
Zmiana lidera, pozyskiwanie ekwitów, przekupstwa, sponsorowanie igrzysk. Termin - środa, 12.00
Lider kupuje ekwitę.Cenzor podejmuje próbe przekupienia senatora ze stronnictwa Scipii. Tego, którego najłatwiej przekupić. Ewentualną dopłate podam po poznaniu szans.Wiem, że stronnictwo zostało rozwiązane, ale powinno pozostac na planszy do końca tury i zawsze wstrzymywać się od głosu. Bo jesli nie to inne stronnictwa przed rozwiązaniem miały dodatkowy bonus - mozliwośc przekupywania jak wykorzystało to SPQR.
Senatorowie powinni zostać i być kierowani według domyślnych zasad "neutralnych stronnictw" skoro się w to bawimy.
Wg. zasad, senatorowie ci zostaliby stronnictwem neutralnym, lub zostali dolaczeni do SPQR. Zreszta, SPQR nie zgodziloby sie na przekupienie majac na to srodki. Uznalem ze lepiej bedzie, jesli rody te trafia do talii.
To w takim wypadku wyrzuć tez senatora, który został przekupiony przez SPQR.
Chyba sobie jaja robisz. Czy tak ma wyglądac uczciwa gra? Przeważasz jedno stronnictwo nad inne? I do tego własne, niby niezależne.Albo stronnictwo Scipii zostaje w grze jako niezależne i moge sobie kogoś przekupić, albo oddajesz senatora przekupionego. Kasa oczywiście wraca do przekupujacego.Jeśli żadne z powyższych sie nie zdaży to ja rezygnuje gry z powodu braku uczciwości MG.
Thorne, rezygnacja nie jest rozwiązaniem, ale zgodzimy się chyba wszyscy, że sam pomysł stronnictw neutralnych w obecnym kształcie jest nie do przyjęcia. To co ja proponuję to napisanie czegoś w rodzaju algorytmu (nieskomplikowanego, ale dość szczegółowego), który będzie opisywał dosłownie zachowanie neutrala. W ten sposób każdy będzie mógł przewidzieć stanowisko niezależnych, w roli MG pozostanie jedynie podążanie za instrukcjami a nie interpretacja ich. Opis stronnictwa nie musi być skomplikowany, to ma być neutral, a nie ktoś kto zdominuje rozgrywkę. Oczywiście jako pomysłodawca oferuję pomoc w napisaniu "instrukcji" jeśli uznacie pomysł za sensowny.
Thorne, rezygnacja nie jest rozwiązaniem, ale zgodzimy się chyba wszyscy, że sam pomysł stronnictw neutralnych w obecnym kształcie jest nie do przyjęcia. To co ja proponuję to napisanie czegoś w rodzaju algorytmu (nieskomplikowanego, ale dość szczegółowego), który będzie opisywał dosłownie zachowanie neutrala. W ten sposób każdy będzie mógł przewidzieć stanowisko niezależnych, w roli MG pozostanie jedynie podążanie za instrukcjami a nie interpretacja ich. Opis stronnictwa nie musi być skomplikowany, to ma być neutral, a nie ktoś kto zdominuje rozgrywkę. Oczywiście jako pomysłodawca oferuję pomoc w napisaniu "instrukcji" jeśli uznacie pomysł za sensowny.
racja, jeżeli ktoś napisałby mi instrukcję jak miałoby się zachowywać stronnictwo neutralne , to mógłbym napisać algorytm w formie jakiejś aplikacji gdzie podawałoby się aktualny stan gry , aktualną akcje innych graczy i jako wynik , akcja podjęta przez gracza niezależnego. - Co prawda napisanie, takiego narzędzia w formie rozumowania zbliżonej do ludzkiej jest nie realne 😛 , to jednak w miarę sensowny algorytm jest w zasięgu ręki.
Btw. sorki , ale święta były i nie miałem zamiaru przed kompem ich przesiedzieć. 🙂 Jeżeli mogę jeszcze teraz akcje swoją wykonać to dobrze... - zasadniczo tylko ekwita.
To nie musi być aplikacja, raczej proste wskazówki jak się zachowuje stronnictwo w poszczególnych fazach: w fazie dochodów czerpie/nie czerpie dochodów osobistych, jak rozdziela fundusze czy i kiedy będzie dotować Republikę lub sponsorować igrzyska. Zgodzę się z tym, że to jest uwstecznienie w stosunku do animacji przez MG i interpretowania bieżącej sytuacji, ale takie wyjście jest konieczne, jeśli chcemy uniknąć zarzutów, że MG nadużywa władzy. Niech stronnictwo "samo się rozgrywa". Może być chciwe lub zachowawcze, ostrożne czy agresywne - to już kwestia odpowiedniego ustawienia, ale jeżeli ma być neutralnym tłem dla graczy, to musi być przewidywalne. W sposób bardziej jasny niż "pro publico bono", pod którym zdaniem podpisuje się każde stronnictwo i które nic faktycznie nie oznacza.
