Widzimy, że SPQR woli odgryzać się, zamiast odnieść do istoty zarzutów. Ten nieuzasadniony atak personalny na konsula rzymskiego jest bliski świętokradztwu, tym bardziej, że nie merytorycznie a mala fide przeprowadzony.
Oj, senatorowie z Omniculus z niesmakiem kiwają głowami. Aristhoi śmie takie wierutnie opowiadać , bo samo nie jest lepsze.
- Terentius wstał tylko na moment - "Panowie senatorowie, czy nie widzicie w jakie gierki polityczne grają niektóre stronnictwa? Będąc pod ich władczą ręką każden jeden który wprowadził jakąkolwiek koncesję będzie sądzony. A przecież nie uzyskałem z jej powodu więcej niż się należało - nawet pomimo sprzyjających , zwiększających dochód z tej koncesji warunków." - Usiadł z zniesmaczony.
Czy będzie odwołanie do ludu, to się jeszcze okaże. Decyzję podam potem.
Terentius odwołuje się do ludu.
W razie potrzeby dokupuje głosy.