Forum › Fantastyka › Komiksowe światy i ich ekranizacje › Fantastyczna Czwórka
Temat zakładam bardziej z poczucia obowiązku niż ze specjalnej potrzeby.Właśnie wróciłem z projekcji i cóż można powiedzieć. Świetne efekty specjalne, paskudny wróg (o którym od początku wiadomo że będzie "tym złym") i w miarę trzymająca się kupy historyjka (poza technobełkotem, rzecz jasna).Poza tym, nic wybitnego. Film superbohaterski trochę dla młodzieży - prosty jak budowa cepa, nieskomplikowane postacie itd.Tylko znowu ta Alba. Czy ona taka piękna lub utalentowana?
Film dla nastolatków.A Alba, cóż... Kiedy ma rozpięty suwak kombinezonu... :blush:
Fantastyczna Czwórka to kawał dobrej fantastyczno-bohaterskiej historii. Choć filmy uważam za popłuczyny dla nastolatków (nie mające wiele wspólnego z komiksem), to pierwowzór, zwłaszcza z przełomu lat 60' - 90' jest świetny. Polecam każdemu kto lubi czytać przygody drużyn, bo osobiście uważam że Fantastyczna Czwórka ma większy potencjał aniżeli popularni X-Mani czy The Avengers - być może to że są „rodziną”. Wersja oryginalna jest oczywiście lepsza niż tytuł marki ultimate.
Potencjał może i ma ale nie jest on wykorzystywany a szkoda bo na pewno byłoby co wykorzystać.W każdym razie witam fana Superbohaterów :)Przeglądam sobie posty i co widzę, miło, miło.
Co do komiksowych najnowszych przygód, to mnie zniesmaczyło (po śmierci Johnny'ego) utworzenie Future Foundation i ich te głupie białe kombinezony 🙁
W każdym razie witam fana Superbohaterów smile.gif
Bliżej mi do ogólnie pojętej fantastyki i Sci-Fi, a że niektóry komiksy o to zahaczają (właściwie to większość) to również je zgłębiam 🙂
Ja oglądałem 2 częśc filmu i wypowiem się tylko o niej.Największy plus to jak pokazali medialnych superbohaterów, wreszcie koniec z opaską na oczy i nikt nie wie, że to zbawca świata. Gdyby istnieli tacy mutanci to prasa bardziej by się zajmowała ich życiem niż polityków.Srebrny Surfer jest dość dobrze zagrany, ale Galactus? To ma być niszczyciel planet? Z nim to Supermen miałby problem, ale przydupas, nawet z fajną deska surfingową :>Reszta to kiepścizna, a Alba jako blondi po prostu wygląda szmatowato. Zreszta nie wiem czym sie ludziska nią podniecają, wcale nie jest taka ładna.
Galactus właśnie fajny był. Komiksu nie znam, ale we wszelkich kreskówkach zawsze ukazany był jako kolos w dziwnej czapce. Tu okazał się być chmurą przemierzającą kosmos (momentami wyglądającą jak zarys wspomnianej postaci). Jak dla mnie - całkiem odświeżające...
W nowej FF Howard Stern zagra Doctora Dooma???
https://thedirect.com/article/marvel-studios-doctor-doom-howard-stern
ps. Siostrzany topic phoenixowy:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=460
Subiektywne wybory najlepszych historii o Fantastic Four - w ogóle:
https://screenrant.com/ten-best-fantastic-four-comic-book-story-arcs/
https://collider.com/greatest-fantastic-four-comics-ranked/
https://www.gamesradar.com/best-fantastic-four-stories/
I z kolejnych dekad:
https://screenrant.com/fantastic-four-best-comic-issues-60s/
https://screenrant.com/fantastic-four-best-comic-books-1970s/
https://screenrant.com/fantastic-four-best-comic-issues-1980s/
https://screenrant.com/fantastic-four-best-comic-issues-1990s/
https://screenrant.com/fantastic-four-best-marvel-comic-issues-2000s-decade/
https://screenrant.com/fantastic-four-best-marvel-comic-issues-2010s-decade/
A po całych komiksach czas na panele:
https://screenrant.com/most-iconic-fantastic-four-comic-book-panels-ever/
Pamięć o jednej z najlepszych opowieści o FF - "This Man... This Monster!" - wciąż żywa:
https://www.youtube.com/watch?v=9GdZ_PXXszU
To zaś recenzja pozycji znacznie nowszej - pierwszego tomu zbiorczego wydania (zapoczątkowanego w roku 2009) hickmanowego runu Fantastic Four:
https://esensja.pl/komiks/recenzje/tekst.html?id=33759
