Wiesz, ale jak wezmiemy taki poglad pod uwage to cala dyskusja na temat sil, potencjalow militarnych czy jakiekolwiek innych spraw poruszanych w kazdym serialu SF nie ma sensu, bo te swity istnieja tylko w wyobrazni.
I takie pytanie retoryczne. Czy dlatego, ze nigdy nie pokazali planety, ktorej lokalna rase podbili Klingoni czy Romulanie to znaczy, ze nie ma w tych panstwach zadnych inteligentnych ras poza Klingoanmi i Rmulanami?