Ale Mordah siedzi na kanale permanentnie. Naprawdę da się z nim żyć 😉
Ja wiem, że da się z nim z nim pozyć. Da sie z nim pożartowac i tak dalej... ale co za dużo to niezdrowo.
Staramy się go oswoić - jaaakoś idzie. ;>
Ostatnio mam wrażenie, że efekt jest raczej odwrotny.
O co ci chodzi? To ty ostatnio masz jakieś muchy w nosie, albo gdzie indziej jeśli weźmiemy pod uwagę bóle, na które się skarżyłeś niedawno.
A ja się oswoić nie dam, no chyba że dostanę opa.