Forum › Trek.pl › Newsy › Fantastyka › Czaszka prawdziwego Spocka?
Czyżby istniał jednak dowód na słuszność teorii Ericha von Danikena? Potwierdzenie prawdziwości Star Treka? Być może tym dowodem jest eksponat na warszawskiej wystawie - słynna "czaszka gwiezdnego dziecka". Jego matka była Ziemianką, ale ojciec... ojca na razie nie można zidentyfikować. Czaszka ma odmienną budowę, a kości odmienną strukturę niż ziemskie.
Artykuł na ten temat można przeczytać tutaj.
I pewnie okaże się że to jakaś potworna deformacja, albo kolejna mistyfikacja. Cóż, jestem sceptykiem... A czemu nie badają tego jakieś poważne instytuty naukowe, tylko jak zwykle coś, co mogłoby odmienić nasz świat jest w rękach "speców" od zjawisk paranormalnych.
Jego matka była Ziemianką, ale ojciec... ojca na razie nie można zidentyfikować.
A ojciec to Thorgal. 😉
Słyszałem o tej czaszce już kiedyś i tylko mnie trochę dziwi że od 2003 r. nie przeprowadzono dokładnych badań DNA i składu chemicznego kości :glare:
Słyszałem o tej czaszce już kiedyś i tylko mnie trochę dziwi że od 2003 r. nie przeprowadzono dokładnych badań DNA i składu chemicznego kości :glare:
Może przeprowadzono i okazało się, że nie ma o czym mówić i że nie ma sensacji.
Nie zarzekam się wcale, że to rzeczywiście hybryda Ziemianina i kosmity. Jestem wcale sceptyczna wobec tej sensacji, jedynie podałam to, co przeczytałam. Istnieje jednak pewna szansa, że jest w tym wszystkim ziarno prawdy, a jak tak, to mamy dowód, którego zabrakło Danikenowi. Wyobrażam sobie, jak wierzga facet z radości.
Ja jestem zwolennikiem teorii że jest to deformacja - stosunkowo dużo o takich słyszałem.
Ja jestem zwolennikiem teorii że jest to deformacja - stosunkowo dużo o takich słyszałem.
Ja tez tak sądzę - widywałam dzieci, które wyglądały jak ufoludki, ale pomarzyć fajna rzecz.
Jeżeli ktoś na serio bierze tę czaszkę jako dowód na prawdziwość teorii Danikena, to go rozczaruję – ta czaszka może mieć tylko wręcz przeciwne znaczenie ;> Daniken raz pisał o czaszkach, w książce poświeconej starożytnemu Egiptowi. Dokładnie chodziło mu o to, że fakt, że ludzie na różnych kontynentach owijali sobie czaszki tak, by robiły się dłuższe świadczy na rzecz jego teorii. Bo starożytni snobi chcieli się upodobnić do bogów. Nie chce mi się szukać cytatów, ale w tomie egipskim są nawet zdjęcia czaszek ze starożytnego Peru dla porównania. A ta czaszka wydłużona nie jest, więc...No, chyba, że dawno temu towarzyszyło nam wiele różnych gatunków kosmitów 😉
Łepek miał fajnego ojca który dał mu do zabawy zabawki z takiej fajne skały co w nocy świeciła iskierkami a teraz się robi sensację.Atak na poważnie szanse na to że DNA ludzi i "kosmitów" są kompatybilne są mniejsze niż na to że po nocy z drożdżami zaczniesz pączkować 🙂 Zbliża się 2012 i mamy coraz więcej syfu o końcu świata jakiegoś bełkotu pseudo naukowego że ludzie się z kosmitami .... zupełnie jak 10 lat temu 🙁
Pamiętaj o jednym szczególe, idzie o szanse, że są miejszalne same z siebie, bez pomocy. Szanse, że w roku 2030 będziemy mogli skrzyżować kota z psem, wcześniej im coś wstrzyknąwszy/podawszy/łotewer są pewnie spore ;>
Dokładnie chodziło mu o to, że fakt, że ludzie na różnych kontynentach owijali sobie czaszki tak, by robiły się dłuższe świadczy na rzecz jego teorii. Bo starożytni snobi chcieli się upodobnić do bogów. Nie chce mi się szukać cytatów, ale w tomie egipskim są nawet zdjęcia czaszek ze starożytnego Peru dla porównania. A ta czaszka wydłużona nie jest, więc...
No, chyba, że dawno temu towarzyszyło nam wiele różnych gatunków kosmitów 😉
Ciekawe skąd się wzięła taka wizja bogów z wydłużonymi czaszkami 🙂
Skrzyżowanie kosmity z człowiekiem? Nie ma pewności (jedynie podejrzenia), że dałoby się skrzyżować człowieka z Neandertalczykiem, czyli przedstawicieli co prawda różnych gatunków, ale w obrębie jednej planety. Co dopiero mówić o kosmitach... Podejrzewam, choć pewności nie mam, że facet już dawno zatracił obiektywizm i wszystko przełoży na stronę swojej teorii.
Erich von Daniken może nie we wszystkim miał rację co do różnych ( czasem kontrowersyjnych) śladów odwiedzin kosmitów na ziemi, ale jak wskazują najnowsze badania naukowe dotyczące śladów osadnictwa człowieka w obu Amerykach, to raczej jego teoria jest bardziej prawdziwa niż ta do początku XXI powszechnie uznawana. Otóż w podręcznikach ciągle jeszcze można przeczytać, że kontynent amerykański został zasiedlony około 13 tys. lat temu, a osadnicy dotarli tu z północy przez Cieśninę Beringa. Daniken zawsze twierdził że odbyło się to znacznie wcześniej i że kierunek zasiedlania był z południa na północ. Najnowsze badania archeologiczne zdają się potwierdzać że kontynenty obu ameryk były już zasiedlone przez ludzi 20-30 a może i 40 tys. lat temu i że raczej nie była to migracja z północy na południe i że nie ludy północne tam pierwsze dotarły !
