Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › Republic of Rome › Cui peccare licet
Wyjaśnię, bo nie wszyscy gracze wiedzą jak wygląda obecna sytuacja w pełni. Buntownik o łącznej sile 29 atakuje Rzym, w przyszłej turze Senat musi wystawić armię, która zremisuje lub zwycięży z buntem. Nie można powołać nowych legionów bo wszystkie (25) są powołane, nie ma rekruta; oznacza to, że Senat ma do dyspozycji 2 legiony (jeden w Rzymie, drugi w Azji) do obrony. Powstaje sytuacja w której Senat z siłą maksymalną 4 (po dodaniu dowódcy) walczy z wojną o sile 29, czyli ma modyfikator -25 - w najlepszym przypadku oznacza to porażkę i nie ma szans na militarne zwycięstwo.
Jest bardzo mało prawdopodobne, by Senat przetrwał, wobec tego chcę zapytać graczy czy uznają zwycięstwo Lamsena w pełni. Jeśli nie - dogramy drugą turę, sprawdzając czy zdarzy się cud. A jeśli skończymy grę - szybciej będzie okazja się odegrać 😉
Wyjaśnię, bo nie wszyscy gracze wiedzą jak wygląda obecna sytuacja w pełni. Buntownik o łącznej sile 29 atakuje Rzym, w przyszłej turze Senat musi wystawić armię, która zremisuje lub zwycięży z buntem. Nie można powołać nowych legionów bo wszystkie (25) są powołane, nie ma rekruta; oznacza to, że Senat ma do dyspozycji 2 legiony (jeden w Rzymie, drugi w Azji) do obrony. Powstaje sytuacja w której Senat z siłą maksymalną 4 (po dodaniu dowódcy) walczy z wojną o sile 29, czyli ma modyfikator -25 - w najlepszym przypadku oznacza to porażkę i nie ma szans na militarne zwycięstwo.
Jest bardzo mało prawdopodobne, by Senat przetrwał, wobec tego chcę zapytać graczy czy uznają zwycięstwo Lamsena w pełni. Jeśli nie - dogramy drugą turę, sprawdzając czy zdarzy się cud. A jeśli skończymy grę - szybciej będzie okazja się odegrać 😉
dobrze o tym wiemy, ale cud istnieje.... armie ze wschodu i z zachodu z naszych prowincji się zbiorą i wypędzą bezwstydnika!!
Armie prowincjonalne służą do obrony prowincji, w pewnych warunkach można z nich korzystać przy próbie ataku na Rzym, ale nie do obrony. Radzę zapoznać się z zasadami 😉
Armie prowincjonalne służą do obrony prowincji, w pewnych warunkach można z nich korzystać przy próbie ataku na Rzym, ale nie do obrony. Radzę zapoznać się z zasadami 😉
joke 😀
Bob: ciężko coś robić kiedy większościowa koalicja robi wszystko żebyś wygrał :PTo że się zbuntujesz i ruszysz z marszu na Rzym nie było żadną niespodzianką, nie bardzo rozumiem czemu poza mną i Alenem wszyscy głosowali za... No cóż, szybka partia przynajmniej 🙂
moze problem polega na tym ze wy takiej koalicji zrobic nie potraficie 🙂
No wiesz, z Twoim talentem do wypatrywania graczy oferujących Ci bezinteresowne zwycięstwo nie nam się równać, pisałem to już w poprzedniej partii 🙂
Cóż, bunt Lamsena nie bardzo mi się podoba.. najwyższa pora zmienic stronę w nowej rozgrywce.
Cóż, bunt Lamsena nie bardzo mi się podoba.. najwyższa pora zmienic stronę w nowej rozgrywce.
🙂 I o to chodzi 😀
Panowie Gracze, chciałbym zauważyć pewną oczywistość - zwycięzca może być tylko jeden. I w związku z tym, każdy z Was, który choć przez chwilę myślał o zwycięstwie musiał liczyć się z myślą, że pozostali przegrają i wkalkulować to w koszty uzyskania przychodu. Bez współpracy nikt nie osiągnie wiele w tej grze, ale altruizm i liczenie na "zwycięstwo koalicji" jest głupotą. Coś za coś, quid pro quo - pomyślcie o tym :)Zakończenie napiszę wieczorem, chyba że ktoś będzie chciał dograć do końca, nieprzekonany kalkulacjami i nieuchronnością porażki.
Gigant przykro mi to slyszec zwlaszcza, ze moim zdaniem nie masz powodow do tego. Ja dotrzymywalem slowa. Przypominam tylko ze w tej grze ktos musi wygrac 😉
Mnie ciekawi tylko to co zrobi 400 tysięczna armia z miastem Rzym
