Forum Trek.pl Newsy Star Trek Bryan Fuller chce kręcić nowy serial spod znaku treka

Bryan Fuller chce kręcić nowy serial spod znaku treka

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 30 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • fluor
    Klucznik
    #69199

    Czy ja wiem, DS9 moim zdaniem miało bardzo dobre "branie" 🙂

    Flashbones
    Uczestnik
    #69200

    Więc najlepsze rozwiązanie to nowa załoga , coś czego jeszcze nie było, ale trzymające się kanonu, oczywiście mogą i napewno wystąpią a nawet powninne być jakieś małe oderwania od kanonu, ale nie za duże, ale serial z konfliktami zbrojnymi też nie jest zły, za dużo zwykłych przygód bez starć i cięzkich czasów, też może nie wypalić.Serial powinien zawierać wszystko( konflikty i eksploracje kosmosu), a nie tylko jedną z tych rzeczy.

    Zarathos
    Uczestnik
    #69201

    Ciężki i mroczny świat po wojnie może być tym, co uratuje serialowego Treka. Czy się tego chce czy nie amerykański widz (a to on i tylko on się liczy) lubi jak coś lata, strzela, wybucha z fajnymi efektami, a w tle kręcą się fajne laski. Myślicie, że dlaczego nBSG miał wzięcie? Bo był remakiem BSG? Walki, laski i prosta jak budowa cepa fabuła którą przeciętny, kiepsko wyedukowany humanistycznie amerykański widz zrozumie bez zmuszania się do myślenia.

    Może to głupie, ale jeżeli w dzisiejszych czasach Trek ma przynieść sukces, to musi być po prostu głupią opowiastką z zajefajnymi efektami specjalnymi.

    Sądząc po trailerach taki będzie film.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #69219

    Idąc tym tropem Zarathos, to niestety trzeba przyznać Ci rację. Ale, w Hollywood od dawna panuje moda na remake więc i nowy Trek korzysta z tego, tak powinno być też z nowym serialem. Wątpię, żeby producenci zgodzili się na zupełnie nowy serial (nowa załoga etc.) - zbyt duże ryzyko. A nowy TOS ma spore szanse, bo przecież człowiek lubi to, co zna (parafrazując cytat z Rejsu), a jeśli to co znamy jest dodatkowo bardzo dobre to warto to odtworzyć. DS9 jest doskonałym serialem, ale chyba ciągnięcie wątków powojenny było by niczym innym jak staniem w miejscu. Kontynuacją drogi która w ogólnym rozrachunki nie wprowadza nic nowego. Nowe okręty, nowe załogi i nic poza tym, więc jaki w tym sens? Z wielką chęcią obejrzałbym przygody Kirka na nowo. Quark, widzę, że marzy Ci się swoisty bigos - żeby było wszystko. Jak jest wszystko, to wychodzi nic. Żeby trzymało się kanonu, ale żeby były odstępstwa, żeby były walki, ale i dyplomacja. Rozumiesz, o co mi chodzi?

    zdarom
    Uczestnik
    #69356

    Ja rozumiem tyle że jeśli spróbują nakręcić kolejnego TOS'a to wyjdzie im to ... bokiem. Mogłoby to być coś pomiędzy TOS a TNG, np Kardasjanie i inne tego typu rzeczy. Byłoby to coś starego a jednocześnie nowego ale trzeba by to zrobić z głową.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #69361

    No nie, następny co marzy mu się stare i nowe (chyba sobie włosy z głowy powyrywam hehe). Ja widzę spory potencjał i wielką szanse w remaku TOSa.

    Zarathos
    Uczestnik
    #69362

    DS9 jest doskonałym serialem, ale chyba ciągnięcie wątków powojenny było by niczym innym jak staniem w miejscu. Kontynuacją drogi która w ogólnym rozrachunki nie wprowadza nic nowego.

    Niekoniecznie. Nikt nie mówi, że to powinien być serial toczący się tuż po DS9 czy Nemezis. 2400+ (czasy gdy Janeway cofnęła się w czasie) czy rzeczywistość AGT (Klingonie podbili Romulan i nie podoba im się Federacja) też nie byłyby głupie. Jest też 29 wiek i okręty pilnujące linii czasowej etc. Sporo by się dało zrobić z wątków porozpoczynanych w TNG, DS9 i VOYu bez konieczności robienia remake'ów. Tyle, że faktycznie - amerykańce ostatnio kochają powtórki. Ciekawe - dlatego, że kochają, czy dlatego, ze nie mają pomysłów na nic ciekawego 😉

    Ja swoją drogą uważam, że BBC powinno nakręcić nowy mini-serial Trekowy. Byłby odjazd.

    zdarom
    Uczestnik
    #69380

    No nie, następny co marzy mu się stare i nowe (chyba sobie włosy z głowy powyrywam hehe). Ja widzę spory potencjał i wielką szanse w remaku TOSa.

    Wydaje mi się że to się tyczy mnie. Lo'Rel przecież jeśli by dobrze wszystko rozegrać to czasy pomiędzy TOS a TNG dałyby dużo możliwości i pokazane by było coś co tylko gdzieś tam przez przypadek było wspomniane jednym czy dwoma słowami w tym co już widzieliśmy.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #69384

    Niby masz rację i ja się zgadzam, że były by to wątki ciekawe, sam też oglądał bym taki serial. Ale w nowej stylistyce którą proponuje nam Abrams i spółka. Tamta moim zdaniem już się wypaliła, widać było coraz większe znużenie XXIV wiekiem. Ale to chyba też naturalny proces w Treku. Był TOS, był TNG w zupełnie odmiennym wizerunku w stosunku do poprzednika i teraz znowu czas na nowe podejście, a powrót do pomysłów z oryginalnej serii nie jest zły - tyle, że na nowo. To z kolei otwiera możliwości an kolejne seriale jak wspominane już czasy wojny Federacyjno - Klingońskiej.

    Tak jeszcze cofając się o kilka postów:

    Czy się tego chce czy nie amerykański widz (a to on i tylko on się liczy) lubi jak coś lata, strzela, wybucha z fajnymi efektami, a w tle kręcą się fajne laski.

    Zarathos, cofnij się w czasie do lat 60 i zobacz, że to zawsze było w Treku, zaczynając od TOSa. No bo tak: lata Enterprise, okręty strzelają, efekty wtedy były pionierskie i w tle również kręciły się fajne laski - Uhura. Tak patrząc z dzisiejszej perspektywy, tamte wymagania amerykańskiego widza zbytnio nie odbiegają od dzisiejszych. Trudność polega na tym, że dzisiaj o problemach ludzi mówi się dokładnie wszędzie i ciężko wepchnąć to w inteligentny sposób w scenariusz pełen akcji.

    Reyden
    Uczestnik
    #69386

    Ja akurat należę do tych ludzi którzy by chętnie widzieli nowy serial ST w czasach po NEM , nie koniecznie tuż po nim , może być dość mocno przesunięty . Rozwinięcie wątków z policją temporalną ( ENT/VOY ) - jak powstali , jak ludzie i reszta doszli do tego jak się przemieszczać w czasie . nie koniecznie to musi być od razu XXIX wiek , może być wcześniej - XXV-XXVI wiek . Albo czasy po ST VI/ I połową ST VII a przed TNG - toż to dobre 70 lat , sporo do opowiedzenia . Wojna IK-IR , zniszczenie E-C , incydent z Tomed , Wojna UFP - IK ( rozwinięcie historii TNG YE ) etc. Czasy XXIII wieku i wcześniejsze lepiej zostawić , tyle już było o tym - 1 serial i 6,5 filmu . Co do wojny UFP z IK z czasów AGT - to ja to średnio widzę , za długo Fedki i IK są sojusznikami , jak już co to powtórka tego co się działo tuż przed wojną z dominium , z AGT na coś takiego chyba wyglądało , o ile można mówić o jakieś wojnie w tym przypadku . @ Lo'RelProblem w tym że tylko TOS i filmy I-VI takie były , TNG to już praktycznie serial pacyfistyczny się zrobił , czasami się zdarzało że jakaś większa potyczka zdarzała się 1 lub 2 razy na cały sezon .Już VOY miał więcej tego typu odcinków , o DS9 już nie mówię ( ale DS9 akurat był tak planowany ) .

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #69388

    Wiadomo, zmierzam tylko do tego, że w TOSie było wszystko to, co jest w dzisiejszych serialach - no, może poza godzinnymi blokami reklamowymi 😛

    Flashbones
    Uczestnik
    #69398

    Remeka Tosa jest bezsensu, po co kolejny raz oglądać prawie to samo, tylko inni aktorzy. Jakoś nie widze sensu żeby oglądać kolejny raz walke miedzy Federacją, a IK. Fedracja prowadziła wojne z Kardasją i Talarianami, a nic nie ma z tamtych lat, a byłoby to także ciekawe. Może być także XVI, nowa załoga, nowe konflikty i odkrycia np. jakiś nowy wróg z odległych krańców kwadrantu Beta, lub z innej galaktyki, ja chętnie bym oglądał serial z konfliktem zbrojnym plus eksploracja, bo sama eksploracja byłaby za nudna.

    fluor
    Klucznik
    #69400

    Quark, ale przecież w epoce post-Nemesis/ST:Online też nam się szykuje globalny konflikt na osi Federacja - Klingoni.Ośmielę się zauważyć, że realia czasowe nie są istotne, a bardziej chodzi o samą ekipę filmową (aktorzy, scenarzyści, producenci, etc).

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #69401

    Nowi obcy, nowe konflikty, eksploracja - to wszystko już było. I co z tego, że zamiast Dominium wstawimy rasę X czy Y. Niczego nowego to nie wniesie, natomiast odświeżenie TOSa tak. Przybliży początki Star Treka tym którzy oryginalnego TOSa nie widzieli, nie lubią, śmieszą stare efekty (niepotrzebne skreślić). Dobra ekipa plus oldscollowy klimat, może to być przełom.

    Khada'r Verys
    Uczestnik
    #69402

    Dobrym serialem byłoby połączenie wszystkich treków naraz i zrobienie jednego , który odświeżyłby nieco podumarłego ostatnio treka. Remeke to całkiem dobry pomysł i raczej powstanie nowy TOS, ponieważ w maju jest film, więc potem pewnie zrobią serial. Drugi możliwy scenariusz to czasy po Nemesis. Innych rozwiązan nie bedzie na 100 %, tylko coś z tych dwóch. Napewno nikt nie bedzie ryzykować z jakąs wielką nowością i nowymi wrogami czy tez przyjaciółmi, bo to nie przyniesie sukcesu.Moje progonzy:1. Nowy TOS 75 %2. Po Nemesis 25 % inne rozwiązanie 0 %

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 30 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram