Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Nauka › Biotechnologie i ich zastosowanie
Mózg zaczyna się starzeć ok. 20-25 roku życia.
Mam trochę inne wiadomości na ten temat. Według najnowszych badań starzenie mózgu tylko wtedy jest wyraźnie widoczne, gdy pogarsza się stan zdrowia całego ciała. Są osoby które żyły i żyją ponad 100 a ich stan mózgu jest relatywnie dobry. Wielu naukowców pracowało zawodowo jeszcze po 90-tym roku życia. Pewnie pracowali by nadal gdyby nie pogarszający się stan zdrowia reszty ciała. Gdyby udało się ciało utrzymywać w pełnym zdrowiu, mózgi spokojnie dobrze by funkcjonowały przez 200-300 lat.
Ja bym maszyną nie chciał zostać. Bycie człowiekiem daje mi zbyt wiele radości.
A to już - jak kto woli 😆 Ale może dobrze było by mieć taki wybór 🙄
Wielu naukowców pracowało zawodowo jeszcze po 90-tym roku życia.
Nic w tym dziwnego. Już od dawna wiadomo, że systematyczny wysiłek umysłowy spowalnia degenerację połączeń między neuronami. Dlatego też starszym ludziom zaleca się stymulację mózgu - choćby grą w szachy.
Według najnowszych badań starzenie mózgu tylko wtedy jest wyraźnie widoczne, gdy pogarsza się stan zdrowia całego ciała.
Ciekawe, jak wytłumaczysz w takim razie problemy z koncentracją oraz pamięcią u osób o ogólnie dobrym stanie zdrowia 😛
Przechodzę regularnie badania ogólne - co jakieś dwa miesiące - stan zadowalający. A zdarza mi się zapomnieć o coraz większej liczbie drobnych spraw. Piętnaście lat temu tego nie było.
Spróbuj choćby nauczyć się wiersza na pamięć dziś... I porównaj to z tempem, w jakim uczyłeś się w podstawówce.
PS. Twoje informacje kontra wiedza zawodowa Zuzy... Chyba ona ma solidniejsze podstawy 🙂
Spróbuj choćby nauczyć się wiersza na pamięć dziś... I porównaj to z tempem, w jakim uczyłeś się w podstawówce.
Bo pracując nie musisz już tyle uczyć się na pamięć. Ale gdybyś był np. aktorem to w wieku 60 lat nie miałbyś jeszcze problemu z nauką na pamięć. Wszystko jest kwestią ćwiczeń - czyli używania mózgu w dany sposób.
Ano właśnie - "kwestią używania mózgu w dany sposób". Dokładnie to samo robią naukowcy czy grający w szachy. Używają mózgu w dany sposób. Czyli przywołanie postaci 90-letniego naukowca jako przykładu popierającego Twoją tezę nieco mija się z celem 🙂 Jego mózg stara się tworzyć nowe połączenia neuronowe w miejsce obumarłych. Ale to i tak nie zmienia faktu, że jego szare komórki obumierają.
Równie dobrze można przecież powiedzieć, że ludzie w wieku 30 lat mają jakąś ściśle określoną pojemność płuc i jako przykład podać mistrza świata w biegu na 100 m, cechującego się dokładnie takim parametrem 🙂
Bo pracując nie musisz już tyle uczyć się na pamięć.
Zdziwiłbyś się 😀 Czasem nawet więcej 😀
Czyli przywołanie postaci 90-letniego naukowca jako przykładu popierającego Twoją tezę nieco mija się z celem 🙂 Jego mózg stara się tworzyć nowe połączenia neuronowe w miejsce obumarłych. Ale to i tak nie zmienia faktu, że jego szare komórki obumierają.
Ja nie twierdzę że jego komórki nie obumierają. Gdyby nie obumierały mózg mógłby teoretycznie funkcjonować w nieskończoność. Można jednak spowolnić ten proces obumierania na tyle, że mózg może teoretycznie sprawnie funkcjonować 200-300 lat jeśli reszta ciała będzie w dobrym stanie zdrowia. I to może być technicznie wykonalne za jakieś 20-30 lat. Tu się zgadzam w pewnym stopniu z autorem artykułu, choć opcja życia "wiecznego" za 20 lat wydaje mi się trochę na wyrost 😀 Chyba, że udałoby się przeprowadzić migrację świadomości do komputera t wtedy już co innego... ;D
Tu się zgadzam w pewnym stopniu z autorem artykułu, choć opcja życia "wiecznego" za 20 lat wydaje mi się trochę na wyrost
Słusznie Ci się wydaje. Już teraz na Ziemi jest nieco ciasno. Trzeba byłoby wprowadzić ogólnoświatową kontrolę narodzin i to w trybie natychmiastowym. Albo nakazać odgórnie "utylizację" po np. 200 latach egzystencji. Nie sądzę, aby była to technologia dla mas... O ile w ogóle powstanie.
A wyobrażasz sobie polski model prowadzenia debaty politycznej... Przez następne 100-200 lat - ciągle z tymi samymi osobami na świeczniku? Albo PZPN w składzie wieczystym?
Rany.
Mam trochę inne wiadomości na ten temat.
Źródło?
(naukowe, nie onet czy interia...)
Są osoby które żyły i żyją ponad 100 a ich stan mózgu jest relatywnie dobry.
Są.
Są i takie, u których demencja ujawnia się po 50 roku życia.
I żeby nie było, że to tylko przez choroby - mózg starszej osoby z cechami zaniku kory mózgowej to mózg zdrowy. A żeby coś uznać za fizjologię, musi występować u większości osób z danej grupy wiekowej.
Wielu naukowców pracowało zawodowo jeszcze po 90-tym roku życia. Pewnie pracowali by nadal gdyby nie pogarszający się stan zdrowia reszty ciała. Gdyby udało się ciało utrzymywać w pełnym zdrowiu, mózgi spokojnie dobrze by funkcjonowały przez 200-300 lat.
Wielu??
Raczej wielu zostaje docenionych w późnym wieku, bo tyle trwają badania, którym poświęcili całe życie. Niestety nie kojarzę naukowca, który dokonałby przełomu w jesieni życia.
Chętnie poznam - podasz przykład?
Bo pracując nie musisz już tyle uczyć się na pamięć. Ale gdybyś był np. aktorem to w wieku 60 lat nie miałbyś jeszcze problemu z nauką na pamięć. Wszystko jest kwestią ćwiczeń - czyli używania mózgu w dany sposób.
To nie do mnie, ale...
Muszę się dużo uczyć, w tym na pamięć. I idzie coraz gorzej :blush:
Kojarzysz szkoły językowe dla dzieci? Maluchy uczą się dużo łatwiej i szybciej niż starsze osoby - czy nawet nastolatki.
Można jednak spowolnić ten proces obumierania na tyle, że mózg może teoretycznie sprawnie funkcjonować 200-300 lat jeśli reszta ciała będzie w dobrym stanie zdrowia. I to może być technicznie wykonalne za jakieś 20-30 lat.
To można czy może będzie można za x lat?
Gdyby się dało... Słyszałbyś o tym na każdym kroku, bo byłby to przełom farmaceutyczny na miarę Viagry (w sensie rozgłosu i kasy zarobionej przez firmę oczywiście :)).
Nie przeczę, są wiekowe osoby o bystrym umyśle. Ale nieliczne.
Tak mi się jeszcze przypomniało - poza pamięcią jest jeszcze zdolność skupienia uwagi i charakter. I zazwyczaj starsze osoby mają dobre max 2 z tych 3...
Nie przeczę, są wiekowe osoby o bystrym umyśle. Ale nieliczne.
Skorą są starsze osoby bystrym umyśle to znaczy, że przy zachowaniu odpowiednich warunków życia długa sprawność mózgu jest możliwa i w przyszłości przy zastosowaniu lepszych technologii może być powszechna.
To można czy może będzie można za x lat?
Ten amerykański naukowiec twierdzi że za 20 lat - gdy technika pozwoli utrzymać ciało w dobrym zdrowiu przez bardzo długi okres. I tu się z nim zgadzam że za 20 lat ogólny stan zdrowia będzie można utrzymać na wysokim poziomie pomimo przekroczenia 100 lat życia, a w związku z tym także mózg takiej osoby będzie w dobrym stanie.
Co prawda w kwestii tego, że za 20 lat będziemy nieśmiertelni to uważam, że jest nadmiernym optymistą 😀
Co do reszty twoich argumentów, to nie chce mi się szukać teraz w internecie informacji które pamiętam z czasopisma "Świat Nauki". Nie chce mi się też dłużej spierać na temat stanu obecnych badań nad mózgiem, a więc jeśli Tobie sprawi to przyjemność to jestem gotów Ci przyznać rację, że ten amerykański naukowiec jest niedouczony, a Ty jesteś w tych sprawach wybitnym specjalistą :yes:
Władze szukają kobiety urodzonej 227 lat temu
http://wiadomosci.onet.pl/2048737,11,wladz..._temu,item.html
No proszę - niektórzy już żyją powyżej 200 lat ;D
Skoro TO są dla Ciebie godne poparcia naukowe argumenty, to tak, ja jestem wybitnym specjalistą 😆
Ponad połowa "dzieci XXI wieku" dożyje stu lat
http://wiadomosci.onet.pl/2053401,12,ponad...u_lat,item.html
Ten naukowiec trochę bardziej sceptycznie podchodzi do długości życia 😆
Wątroba ze skóry 🙄
http://www.rp.pl/artykul/375545_Watroba_ze_skory.html
Czyżby problemy alkoholików z wątrobą miały się definitywnie skończyć ❓
😉
Czyżby problemy alkoholików z wątrobą miały się definitywnie skończyć ❓
A co, nowa wątroba ma być na alkohol odporna?
Alkoholicy będą mieć problemy z watrobą póki nie przestaną pić (alkoholikiem zostaje się na zawsze), do tego dochodzą problemy z całą resztą organizmu, również przez alkohol niszczoną
No i u wielu jeszcze do zniszczeń dokłada się niehigieniczny tryb życia.
Nie, jeśli nawet uda się takie komórki wszczepiać do ludzkich zniszczonych wątrób, jeśli metodę wdroży się do powszechnego stosowania i stanieje ona na tyle, żeby weszłą do polskich szpitali - nie będzie to kończyło problemów alkoholików, a raczej nawet je zaostrzy, bo zdejmie jeden z batów znad karku.
Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę. Pytanie było retoryczne 😀
Genetyczna plujka
http://www.polskieradio.pl/nauka/artykul116658.html
Dzięki eksperymentowi uczeni skonstruowali niezwykle tanie, powszechnie dostępne i uniwersalne urządzenie do badania ekspresji genów. Można tylko dodać, że ich odkrycie to ogromna szansa dla wszystkich laboratoriów, które borykają się z finansowymi kłopotami i nie mają, za co kupić niezwykle drogich urządzeń potrzebnych do badania genów. To niezwykła szansa przed polskimi laboratoriami. Ciekawe tylko, dlaczego owego inżynierskiego odkrycia dokonali uczeni z jednej z najlepszych uczelni na świecie. I zapewne równie dobrze finansowanej.
Dobre pytanie dlaczego...? 😆
