Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Biotechnologie i ich zastosowanie

Biotechnologie i ich zastosowanie

Wyświetlanie 15 wpisów - od 151 do 165 (z 199 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Pitmistrz
    Uczestnik
    #100495

    Neandertalczykowi się wymarło to niech zostanie martwy.Ja bym tam raczej zajął się przywracaniem do ekosystemu gatunków które wymarły stosunkowo nie dawno i to głownie z naszą pomocą.Choćby takiego Tura można by odtworzyć.

    Romek 63
    Uczestnik
    #100734

    Ludzkie komórki macierzyste ze sklonowanych zarodków

    http://www.rmf24.pl/nauka/news-ludzkie-kom...dkow,nId,363747

    Klonowanie ludzkich embrionów coraz bliżej. Naukowcy z Nowego Yorku ogłosili, że udało im się po raz pierwszy otrzymać przy pomocy metody klonowania ludzkie embrionalne komórki macierzyste. Komórki te nie mogą być jeszcze wykorzystane do tworzenia organów na zamówienie, zawierają bowiem dodatkowy, trzeci zestaw chromosomów. Naukowcy są jednak przekonani, że ich metoda posłuży do stworzenia komórek, które będą już normalne.

    Eviva
    Uczestnik
    #100742

    Komórki macierzyste to przyszłość transplantologii. Ciekawe jednak, kogo będzie stać na takie terapie. Dojdzie do czegoś takiego jak w powieści Kuttnera "Nieśmiertelny" - warstwa najbogatszych, żyjąca kilkaset lat, i pracujący na nich plebs, po dawnemu padający po kilkudziesięciu...

    Romek 63
    Uczestnik
    #101011

    To raczej jest tak że drogie technologie są najpierw dla najbogatszych ale z czasem tanieją i stają się powszechnie dostępne (przynajmniej w państwach wysoko rozwiniętych).


    Chińczycy mają "super-ryż"

    http://biznes.onet.pl/chinczycy-maja-super...25,1,news-detal

    Chiński "super-ryż" ustanowił nowy światowy rekord jeżeli chodzi o wydajność, przynosząc 13,9 ton z hektara. To ponad dwa razy więcej niż wynosi krajowa średnia w wysokości 6,3 tony z hektara.

    Naukowcy twierdzą, że najnowsza odmiana ryżu hybrydowego daje rekordowe 13,9 ton z hektara wobec średnio 6,3 tony z hektara dla wszystkich upraw ryżu w Chinach.

    Nowa odmiana została wyhodowana przez Yuana Longpinga, znanego jako chiński “ojciec ryżu hybrydowego”.

    Yuan pracuje nad udoskonalaniem odmian ryżu od lat 70-tych i zapowiada, że stworzy jeszcze lepszą odmianę, zdolną dać 15 ton z hektara.

    Chiny uprawiają najwięcej ryżu na świecie i dzięki 29 milionom hektarów obsiewanych co roku, co są pod tym względem samowystarczalne.

    Komary GMO do boju

    http://wyborcza.pl/1,75476,10579697,Komary_GMO_do_boju.html

    Dołączona grafika

    Jak uwolnić się od przenoszących śmiertelne choroby komarów? Jeśli nie DDT, nie promieniowanie, to może wesprą nas w tym geny?

    W brazylijskiej dżungli Juazeiro pewna armia ruszyła niedawno w bój. Zadanie, jakie stoi przez żołnierzami, jest nietypowe: kopulować, nie walczyć. Wbrew pozorom żołnierze nie są jednak posłańcami miłości, lecz śmierci. Ich potomstwo na pierwszy rzut oka będzie całkowicie zdrowe. Ale to fałszywy obraz. Zanim bowiem dzieci osiągną dojrzałość, połowa z nich zginie za sprawą genów-zabójców przekazanych im przez rodziców.

    Romek 63
    Uczestnik
    #101385

    Wystarczy zmienić jeden gen, żeby zyskać superwytrzymałość

    http://gadzetomania.pl/2011/11/14/wystarcz...perwytrzymalosc

    Jak na razie taki trik udał się naukowcom jedynie z myszami, ale trzeba mieć na uwadze, że to dopiero początek badań. Zmodyfikowane genetycznie gryzonie są szybsze i wytrzymalsze. Do czego przydadzą się nauce takie supermyszy?

    Naukowcy z Uniwersytetu Luizjany stworzyli genetycznie usprawnione myszy, które posiadają znacznie wyższą wytrzymałość fizyczną. Wysportowane gryzonie potrafią przebiec o 50% dłuższy dystans i wytrzymują 20 minut więcej wysiłku fizycznego. Poza tym nie różnią się niczym od zwyczajnych przedstawicieli swojego gatunku

    Badaczom udało się zmodyfikować gen, który odpowiada za spalanie kwasów tłuszczowych przez organizm. Początkowo takie badania skupiały się na spalaniu glukozy, jednak dzięki wykorzystaniu tłuszczu w formie paliwa udało się osiągnąć lepsze wyniki na długich dystansach.

    To kiedy doczekamy się rasowanych jak w Star Trek Enterprise i Star Trek II: The Wrath of Khan ? 😀

    Trwają prace nad programowalnymi komórkami

    http://kopalniawiedzy.pl/Audacious-program...yjny-14282.html

    Na University of Nottingham prowadzony jest projekt, którego celem jest stworzenie in vivo biologicznego systemu będącego odpowiednikiem systemu operacyjnego.

    Mówimy tutaj o dokonaniu przełomu, dzięki któremu możliwe będzie szybkie tworzenie i uruchamianie niewystępujących w naturze żywych organizmów tak, by wypełniały one użyteczne zadania - dodaje uczony.

    Prace zespołu Krasnagora mogą doprowadzić z jednej strony do pojawienia się nowych źródeł pożywienia, a z drugiej, do powstania leków dostosowanych do konkretnego pacjenta czy też do wyprodukowania organów do przeszczepów.

    Obecnie, gdy chcemy stworzyć komórkę, która będzie wykonywała konkretne zadania, musimy za każdym razem budować ją od początku. To długotrwały proces. Większość ludzi myśli, że jeśli chcemy zmienić zachowanie komórki, to wystarczy zmiana jej DNA, a to nie takie proste. Zwykle okazuje się, że komórka nie zachowuje się tak, jak trzeba i musimy zaczynać od początku. Jeśli projekt AudACiOuS da pozytywne rezultaty to za pięć lat będziemy mogli programować komórki bakterii za pomocą komputera, kompilować i przechowywać w nich programy tak, by móc w odpowiedniej chwili łatwo je wykonać - wyjaśnia Krasnagor.

    Eviva
    Uczestnik
    #101386

    Myślę, że już relatywnie niedługo. Nie zdziwiłabym się, gdyby już chodzili po świecie.

    Zarathos
    Uczestnik
    #101677

    Będąc wiecznym pesymistą (czyli realistą) mam coś ciekawszego. Cytując Paula Keima, szefa amerykańskiej narodowej agencji zajmującej się biobezpieczeństwem (NSABB: National Science Advisory Board for Biosecurity):

    "Nie znam innego patogenu tak strasznego jak ten. Wąglik przy tym w ogóle nie wydaje się groźny".

    O czym mowa? O mutacji wirusa H5N1, czyli ptasiej grypy. Naukowcy z Holandi, pod przewodnictwem Ron Fouchiera, na zlecenie agencji zdrowia USA próbowali sprawdzić, czy H5N1 może zmutować w pandemiczną odmianę. Okazało się, że może. W ciągu pięciu pokoleń. Podobne rezultaty osiągnął połączony zespół amerykańsko-japoński.

    Żeby było ciekawiej, Fouchier chce opublikować wyniki swoich badań.

    Tutaj linki: Daily Mail, Dutch News

    i linki do tłumaczeń Google: Daily Mail, Dutch News

    No, to komu chce się kichać?

    Eviva
    Uczestnik
    #101678

    No cóż. Wziąwszy pod uwagę, ze nieleczony wąglik może osiągać skromne 100% śmiertelności wśród zarażonych, nie przejmuję się tym, że coś może być jeszcze groźniejsze.

    Zarathos
    Uczestnik
    #101681

    Podejrzewam, że chodzi właśnie o to leczenie. Wąglik jest bakterią, można leczyć antybiotykami. H5N1 to wirus, a o ile się nie mylę choroby wirusowe leczy się objawowo i jeszcze nie ma lekarstw na wirusy, co najwyżej szczepionki?

    Eviva
    Uczestnik
    #101685

    Czysta prawda, na wirusy nie ma póki co swoistych leków, za to szczepionkę wyprodukować można. Tak czy inaczej, po expose Tuska mnie już nic nie wystraszy, a jako pracownica polskiej służby zdrowia wiem, ze u nas nie trzeba takich egzotycznych chorób, by wykitować z braku opieki lekarskiej.

    Romek 63
    Uczestnik
    #102081

    Mamuty powrócą już za pięć lat?

    http://gadzetomania.pl/2011/12/05/mamuty-p...juz-za-piec-lat

    Naukowcy z japońskiego Uniwersytetu Kinki, we współpracy z Muzeum Mamutów w Jakucji, odkryli dobrze zachowany szpik kostny, który przeleżał tysiąclecia pod warstwą syberyjskiej wiecznej zmarzliny. Pozostałości są w tak dobrym stanie, że możliwe jest wydobycie DNA z komórek i wykorzystanie go do klonowania. Materiał genetyczny zostałby umieszczony w jajeczku słonicy afrykańskiej, która w efekcie urodzi pierwszego od dziesiątek tysięcy lat mamuta.

    Eviva
    Uczestnik
    #102083

    Pytanie, po co to komu. Gatunku i tak nie wskrzesimy, bo nawet stado klonów szybko się zdegeneruje jako gatunek, a z naszymi słoniami będzie niekompatybilny pod względem rozmnażania.

    Romek 63
    Uczestnik
    #102086

    Myślę że jednak odpowiednio manipulując komórkami, jądrami i genami mamutów i słoni im się to w końcu uda 🙄

    Eviva
    Uczestnik
    #102095

    Trzeba by zmanipulować naprawdę dużą ilość osobników transgenicznych, w dodatku płodnych i obdarzonych na tyle dużym indywidualizmem genowym, by dało się stworzyć samowystarczalną pulę dziedziczenia. O ile już teraz istnieją takie dziwaczne mieszanki jak żubrokrowa czy kozoowca, to nic mi nie wiadomo o tym, by gdzieś hodowano rozmnażające się stada tych zwierzaków.

    Romek 63
    Uczestnik
    #102415

    Być może już w 2012 roku pierwszy nowożytny dinozaur ujrzy światło dzienne, a raczej błysk fleszy fotoreporterów.

    http://odkrywcy.pl/kat,111406,page,2,title...,wiadomosc.html

    http://www.rmf24.pl/nauka/news-klonowanie-...zimy,nId,424317

    W latach 1999-2010 Jack Horner i jego współpracownicy prowadzili wykopaliska we wschodniej części stanu Montana. Odkryli szkielety około 150 dinozaurów, ale jeden z nich wyjątkowo ich zaciekawił. Nazwano go roboczo B-rex. Jak wskazały szczegółowe badania, była to niewielka, 16-letnia samica Tyranozaura. Mary Schweitzer udało się uzyskać bardzo dobrej jakości tkanki miękkie, naczynia krwionośne i osteoblasty, pierwotne komórki tkanki kostnej. Wyizolowała nawet kolagen, ale nie udało się jej jednak wyizolować DNA. Naukowcy uznali, że najprawdopodobniej nigdy się to nie uda, ponieważ kwas nukleinowy jest bardzo wrażliwą cząsteczką, która łatwo ulega degradacji.

    Prawdopodobnie wtedy Horner stwierdził, że tą drogą dinozaura nie da się przywrócić do życia. Idea "Jurassic Parku" jest z założenia zła. Z punktu widzenia ewolucji współczesne ptaki są w zasadzie żyjącymi dinozaurami, jednak to nikogo nie satysfakcjonuje. Marzymy o zrekonstruowaniu wielkiego gada, o ogromnych rozmiarach, wielkim ogonie i groźnych zębach. Wbrew pozorom pospolity kurczak może nas do tego zbliżyć.

    Horner opisał swój pomysł na odwrócenie biegu ewolucji i stworzenie dinozaura na bazie kurczaka w wydanej w 2010 roku książce "Jak zbudować dinozaura. Nowa nauka odwróconej ewolucji". Genom kury domowej został już zsekwencjonowany i wiadomo, które geny odpowiadają za konkretne cechy anatomiczne i fizjologiczne. Prześledzono także jakie zmiany nastąpiły w toku ewolucji, że dinozaury utraciły ogony, a dzioby stały się bezzębne. Metodami inżynierii genetycznej można więc w DNA kurczaka wprowadzić takie modyfikacje, które spowodują uwstecznienie tych ewolucyjnych zmian.

    Charakterystyczna budowa uzębienia, ogona i skrzydeł, a nawet po części rozmiary ciała, mogą zostać odtworzone w ciele współczesnego kurczaka. Jednym z najskuteczniejszych mechanizmów jest utrwalenie atawizmów - pozostałości po przodkach. Podczas rozwoju zarodkowego człowieka występuje etap, w którym płód posiada ogon. Bardzo rzadko zdarza się, że nie zostanie on zredukowany i dziecko urodzi się z takim wyrostkiem. Węże bardzo rzadko przychodzą na świat z łapami. Redukcja cech ewolucyjnych przodków zachodzi dzięki działaniu specyficznych czynników wzrostu. Ich stężenie można sztucznie modyfikować i zaprogramować komórki tak, by pobudzić atawistyczne cechy do wzrostu i zachować je na zawsze. Wystarczy znaleźć odpowiedni gen stymulujący wzrost i taki, który go cofa.

    W swoim wystąpieniu na konferencji TED Horner przywołał przykład badacza z Uniwersytetu Wisconsin, Matthew Harrisa, któremu udało się dokonać stymulacji genu kodującego czynnik wzrost zębów i stworzył kurczaka z zębami. Inny naukowiec, Hans Larsonn z Uniwersytetu McGill zajął się z kolei utratą ogona oraz przebudową skrzydeł przez ptaki. Obserwując rozwój zarodkowy gołębi, Larsonn zauważył, że na pewnym etapie kości ramienia są bardzo podobne do kości Archeopteryksa, prymitywnego dinozaura. Dopiero później, w wyniku aktywacji specjalnego genu, łączą się ze sobą i przekształcają w typowo ptasie skrzydło. Jego badania również mogą posłużyć Hornerowi do odtworzenia dinozaura.

    Jack Horner nie zdradził w wywiadzie z Discovery News na jakim etapie są jego eksperymenty, ale wypowiada się o nich bardzo entuzjastycznie. Być może czeka z ujawnieniem swojego dokonania, aż dojdzie do perfekcji i będzie mógł przedstawić światu coś więcej niż tylko kurczaka z zębami lub ogonem.

    - W XXI wieku nadal wielu ludzi nie wierzy w ewolucje - powiedział Horner w wywiadzie dla magazynu WIRED. - Jeśli ujawnimy w kurczaku cechy jego przodków, będzie to znaczyło, że musiał mieć przodków, czyli, że ewolucja dział - podsumował.

    Dołączona grafika

Wyświetlanie 15 wpisów - od 151 do 165 (z 199 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram