Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Avatar
SPOJLERY
Główny bohater, zakopuje topór wojenny, okazuje pokonanemu przeciwnikowi szacunek i daje szansę na wyście z twarzą.
A ten wychodzi tak aby już nigdy nie wadzić nikomu 😀
Zgodzę się mniej więcej z poprzednikami, efekty powodują że film się ogląda bardzo dobrze, fabuła niestety płyciutka.
Ja nadal nie mogę się zebrać by pójść do kina i tak czytając te wszystkie recenzje, trafiłam do Kominka - Samozwańczego Króla Internetu.
Ja też Ci poradzę - idź na ten film :yes: Myślę że Ci się spodoba, bo według mnie jest bardzo dobry i to z kilku powodów 🙄
Rozdrażniło mnie jednak ogólne przesłanie potępiające myśl naukową i sławiące powrót do korzeni (ostatnio bardzo modne).
Z wieloma zarzutami teoretycznie można by się zgodzić, tyle tylko że uważam iż aby film był dobry nie musi być koniecznie wielce odkrywczy i naszpilkowany moralnymi dylematami, ważne by robił duże wrażenie i moim zdaniem robi. Uważam że w swoim gatunku jest bardzo dobry. A głównego przesłania nie odebrałem jako potępiające myśl naukową i sławiące powrót do korzeni, ale jako zwrócenie uwagi na konieczność godzenia cywilizacji z naturą i potrzebę ich wzajemnej harmonii. Dla nas to może nie być odkrywcze ale niestety wielu zdaje się o tym ciągle zapominać. Poza tym efekty specjalne, muzyka i wykreowany świat obcej przyrody bardzo mi się podobały.
Romek, Jak każesz, to pójdę!A w ogóle to jestem ciekawa, jakby wyglądał film z efektami 3D zrobiony przez Tarantino! To dopiero byłoby dzieło sztuki! ;D
A w ogóle to jestem ciekawa, jakby wyglądał film z efektami 3D zrobiony przez Tarantino! To dopiero byłoby dzieło sztuki! ;D
Może się kiedyś takiego filmu doczekamy 🙄
A Avatar to ja tylko polecam 😀
"Avatar" zarobił miliard
http://www.tvn24.pl/-1,1636415,0,1,avatar-...,wiadomosc.html
Dali by troche 😀
Nie miałam jeszcze możliwości obejrzenia wersji 3D, ale lada dzień się wybieram. Widziałam za to wersję analogową i muszę przyznać, że to bardzo dobry film. Fabuła dosyć prosta, ale wciągająca. Przyjemnie się ogląda zwłaszcza dla odprężenia i oderwania się od rzeczywistości, bo po to ten film jest. Taka baśń. Sam świat, jak już niektórzy pisali, jest dopracowany, a to też dużo dodaje do przyjemności oglądania. No i muzyka. Osobiście jestem wielką fanką akurat muzyki filmowej i tej się bardzo dobrze słucha. Efekty specjalne, doskonale wykreowany świat i muzyka połączone w jedno dają 2,5 godziny naprawdę doskonałego kina.
Film jeszcze gorszy niż nowy trek, wizualnie robi wrażenie ale fabuła i nachalne proekologiczne oraz new ageowe bzdety prawie zmusiły mnie do wyjścia z kina przed końcem. Na szczęście w tym roku były też udane scifi jak Pandorum, Moon, District 9.
W końcu miąłem czas żeby pójść na Avatara , i powiem tak: nie nudził mnie ten film nie maiła dłużyzn jakie często zdarzają się podczas tak długich widowisk. Niestety za dużo moim zdaniem było nawiązani do pocahontas, tańczącego z wilkami i Aliena. Fabuła choć przewidywalna prawie w całości potrafiła mnie zaskoczyć. Muszę powiedzieć szczerze że wybrał bym się na ten film jeszcze raz bez większych oporów i z ręką na sercu zaliczam go jako dobry. Z zakończania wnioskuję że za jakieś 2 lata będziemy światkami Avatara II 🙄
Wyjdę na jakąś marudę, ale...#1 Miałam wrażenie, że oglądam Pocahontas w 3D#2 Skrócić by się zdało o pół godziny#3 Mimo, że film był długi miałam wrażenie, że czegoś w nim brak#4 Ludzie są źli - to już wiem#5 Można ich było walnąć z orbity?#6 Jaskrawe kolory mnie przygnębiająJestem okropna. Tyle się lat na to czekało, a ja po prostu stwierdzam, że mi się nie podoba i już.
Zgadzam się co do Pocahontas w 3D, jednak pomimo prostej fabuły, przewidywalnej akcji i nachalnej propagandy ekologicznej muszę przyznać, że film jest całkiem niezły. Niezły tzn. pomimo swoich ok. 160 minut ani przez chwilę mi się nie dłużył, a wykreowany świat wciągnął mnie całkowicie.Jednak spodziewałem się po nim znacznie więcej, jako że skala ocen jest nieco za wąska, to głosuję na "dobry", jednak w rzeczywistości byłby to "średni i pół".
Watykan piętnuje "Avatara": http://film.onet.pl/0,0,2108381,wiadomosci.html
Dziś wreszcie byłam i bardzo mi się podobał. Może to nie jakieś wielkie dzieło sztuki z wstrząsającym morałem, ale oglądało się dobrze, mimo iż długi, to się nie nudziłam, nie czułam dłużyzn i nie zerkałam na zegarek. A do tego to mój pierwszy film 3D, więc było to dodatkowe nowe wrażenie.Tylko napisy były dzikie, to strasznie śmieszne uczucie widzieć świat prawie naturalnie z idiotycznie wiszącymi "w powietrzu" przed oczami chińskimi krzaczkami (u mnie nie tylko dialog niebieskich był napisany po angielsku, ale całość po chińsku).Podobała mi się muza, podobała mi się planeta, podobały mi się kolory i przyroda. Troszkę nie rozumiem czemu skały latały, ale może to z powodu bliskości tego giganta na niebie - nasz księżyc maciupki, a wpływa na naszą planetę, to taki wielkolud na pewno grawitacją by coś działał (choć nie jestem pewna, czy ta cała Pandoria, czy jak jej tam to nie był księżyc tego giganta, szczególnie jeśli latały tam po niebie jeszcze inne nieduże ciała niebieskie).No ale nie czepiajm się szczegółów - to tylko film. Rozrywka. Tego mi dostarczył. I tak miało być 🙂
choć nie jestem pewna, czy ta cała Pandoria, czy jak jej tam to nie był księżyc tego giganta
Dokładnie tak.
