Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Animowane SF
A na youtubie na kanale Marvela całe X-men Evolution! 😀
http://www.youtube.com/show?p=DmJMgpU45BE&...tracker=show_av
X-men Evolution jest bardzo fajne tylko strasznie bije po oczach nieścisłościami świata Marvel'a, ale generalnie całe to uniwersum jest nie ścisłe co seria to inna wersja tej samej historii. Chociaż od wydania IronMan'a w wersji filmowej zaczynają coś z tym robić.
Co ekranizacja czy seria komiksów, to coś jest inaczej - przy tylu uniwersach, które ma Marvel nie ma się co czepiać.A "Evolution" to jak do tej pory najlepsza ekranizacja X-Menów :)Od Iron Mana się zaczynają przebłyski po filmach splatać, bo w przyszłym roku kinowe The Avengers
Co ekranizacja czy seria komiksów, to coś jest inaczej - przy tylu uniwersach, które ma Marvel nie ma się co czepiać.
Sęk w tym że to nie są różne uniwersa, tylko jedno. W Spiderman'ie masz WarMachine i X-men'ów, w IronMan'ie Fantastyczą 4. Wszystkie tytuły Marvel'a się przeplatają tworząc jedną wielką rozlazłą kopę siana.
Tak, ale nie do końca - owszem przeplatają się ale w ramach jednego, poza nim są również inne.Weźmy chociażby Ultimate Marvel albo Marvel 1602 - oba są alternatywne w stosunku do podstawowego.
Jeśli chodzi o animowane Sci-Fi to u mnie głównie z Japonii. Samego Anime za wiele nie oglądam, ale po dobrego SF'ka czasem sięgnę. Nawet nieźle im to wychodzi. Kilka tytułów z pamięci:
Ghots In The Shell 1 & 2, Neon Genesis Evangelion, Legend of the Galactic Heroes, Macross Frontier, Appleseed, Eve no Jikan, Voices of a Distant Star, Starship Operators, Pale Cocoon, Planetes
Pewnie jest tego więcej, tylko aktualnie mi wyleciało z głowy, a nie chce mi się neta przegrzebywać.
Kilka innych mam w planach (np. słynne Crest of the Stars albo jakiegoś Gundama), więc jak znajdę czas i chęci to lista będzie się rozrastać.
Z zachodnich produkcji ostatnio wciągnęło mnie Frontier: Prelude to Darkness, ale to już chyba zbyt wielka nisza i pewnie nikt nie zna :P.
Batman Year One - mroczny, gothamowski, taki jak powinien być.

Ja lubiłam "Batman Beyond". Miał dobre scenariusze, nie wszystkie może, ale większość.
Zachował mroczny klimat Batman TAS, a przy tym dzięki nowym bohaterom i przeciwnikom zyskał powiew świeżości. No i Bruce jako zgrzybiały, stary tetryk po prostu wymiatał:)
Zachował mroczny klimat Batman TAS, a przy tym dzięki nowym bohaterom i przeciwnikom zyskał powiew świeżości. No i Bruce jako zgrzybiały, stary tetryk po prostu wymiatał:)
A także np. Jokersi jako gangsterska subkultura. I jak napisała Eviva - scenariusze. Nie każdy serial potrafi opowiedzieć ciekawą historię w 20 minutach. Potrafił to stary Batman, potrafi i Batman Beyond, ale np. takie Justice League, które było niezłym serialem dopóki operało sie głównie na historia dwuodcinkowych znacznie oklapło gdy zmienili formułę.
X-Men Anime (2011) - nie oglądajcie tego, nie idźcie tą drogą. Na 12 odcinków zaledwie jeden niezły. Całość masakrycznie przegadana i niestety raczej nudna.
X-Men Anime (2011) - nie oglądajcie tego, nie idźcie tą drogą. Na 12 odcinków zaledwie jeden niezły. Całość masakrycznie przegadana i niestety raczej nudna.
Oglądałam - rzeczywiście marniutkie. Podobnie jak He-Man Anime, bo jest i taki - może całkowicie zniechęcić tak do He-Mana jak i do anime.
A wie ktoś może czy "Youngblood" leciał kiedyś w Polsce?
X-Men Anime (2011) - nie oglądajcie tego, nie idźcie tą drogą. Na 12 odcinków zaledwie jeden niezły. Całość masakrycznie przegadana i niestety raczej nudna.
Oglądałam - rzeczywiście marniutkie. Podobnie jak He-Man Anime, bo jest i taki - może całkowicie zniechęcić tak do He-Mana jak i do anime.
Animowanego He-Mana oglądałem chyba ze 20 lat temu i mi się podobało.
Bałem się wtedy Szkieletora trochę 😉
