Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Animowane SF
Dość ciekawa i mroczna wersja losów Supermana, którego statek-kołyska rozbija się nie w USA, a w... Związku Radzieckim. Jako totumfacki Stalina pomaga budować komunistyczny porządek, by ostatecznie obalić swego mentora i przejąć jego miejsce. Interesujące wersje Batmana u uszance, Wonder Woman czy też prezydenta Luthora z żoną Lois Lane.
A tak, to normalnie. Standardowy zestaw złoczyńców, ziew.
Tak jak komiksowy pierwowzór - efektowne (ba, efekciarskie nawet) rysunki Jima Lee, a tak właściwie to (fabularnie) pretekstowa akcja spod znaku marvelizacji DC ("patrzcie, też mamy shared universe, i nie wahamy się go użyć!") bazująca na przeglądzie najbardziej znanych antagonistów, i sojuszników, Gacka.
Osnową tego filmu jest niewątpliwie historia związku Batmana i Catwoman.
Fakt, akurat ukazanie go b. dobrze Loebowi wyszło (przypomniał sobie, co kiedyś potrafił? 😉 ), co i w filmie ma swoje odbicie... (W zasadzie można powiedzieć, że ekranizatorzy zauważyli siłę tego wątku i nawet go ciut bardziej wyeksponowali...)
Dość ciekawa i mroczna wersja losów Supermana, którego statek-kołyska rozbija się nie w USA, a w... Związku Radzieckim.
Prawda, ciekawa, bo i rysowany oryginał taki był. Pierwszy znaczący sukces Millara, rzekłbym.
Batmana u uszance
Którym, dodajmy, nie został Bruce Wayne, a kto inny 😉 .
prezydenta Luthora
Co pokazuje po raz kolejny, że tam, gdzie Supermana brak, lub nie jest symbolem nadludzkiego dobra, tam i Lex, wolny od obsesji, nie staje się może aniołkiem, ale zasadniczo po jasnej stronie stoi...
Stosunkowo nowy Batman dzieje się w latach 70-tych XX w., kiedy to kilkoro uczniów sztuk walki (w tym Bruce Wayne) wyrusza na poszukiwanie swego zaginionego mistrza.
A teraz Batman całkiem nowy, czyli "The Long Halloween"; zapowiedź ekranizacji słynnego komiksu Loeba i Sale'a*:
* Choć ja, mówiąc między nami, wolę ich wcześniejsze, mniej głośne, tytuły.
ps. Nawiasem: linkowałem nie tak dawno (ale jeszcze na ST.pl) niezłą videorecenzję oryginału w/w historii (i nie tylko jej):
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=1119&page=24#msg345534
Rowan J Coleman o Final Space:
https://www.youtube.com/watch?v=NHTuvspSmOE
Kilka rankingów najlepszych animacji superbohaterskich:
https://www.ranker.com/list/best-animated-superhero-tv-shows/ranker-tv
https://whatculture.com/tv/12-best-animated-superhero-tv-shows-of-all-time
https://screenrant.com/best-worst-animated-superhero-tv-shows-imdb-batman-x-men-iron-man/
https://www.gamesradar.com/best-comic-book-animated-series/
BTAS wraz z innymi produkcjami DC (Young Justice, JL/JLU, STAS, TT) rządzi, a i stare X-Meny ze Spider-Manami nieźle się trzymają.
ps. W efekcie sięgnąłem po - również na w/w listach obecny - serial Avengers: Earth's Mightiest Heroes. Nie jest arcydziełem, ale - w istocie - niezły (w swojej kategorii).
Ech, "Shrek"... Pozostając w disney'owsko-księżniczkowej estetyce (i efektywnie - oraz efektownie - się w nią wpisując mimo wszelkich inwersji), pchnął zarazem animację znacząco do przodu. A do tego jeszcze zdołał sprawdzić się jako przewrotna fantasy, pogrywająca z wątkami baśniowymi nie gorzej, niż opowiadania wiedźmińskie...
ps. Powspominajmy:
Wiedźmin: Zmora Wilka. Animacja na przyzwoitym poziomie, aczkolwiek próby wprowadzenia tam jakiejś głębi - niestety mało udolne.
Solidna porcja steampunka (a zazwyczaj nie trafiają do mnie ekranizacje gier). Natomiast gra karciana już tak nie weszła...
Ha, nawet nie wiedziałam, że League of Legends (z solidną fabułą) sfilmowali. Dzięki za cynk 😉 .
Obejrzałem 1 odcinek.
Wybrane odcinki Było sobie życie (Il était une fois... la vie):
https://www.youtube.com/playlist?list=PLm6ZfYU5EoL-lNJG1Rq4ZevaRRyujk7Z4
I paru pokrewnych serii:
https://www.youtube.com/user/bylosobiechannel/playlists
Trafiły legalnie na YT. Oczywiście, oglądanie proponuję zacząć od czegoś na czasie 😉 :
