Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Animowane SF
Jestem świerzo po obejrzeniu „All-Star Superman” i to naprawdę przednia animacja. Spodziewałem się raczej superbohaterskiego łubu dubu, ale dostałem coś więcej. Dostałem dojrzałe podejście do postaci Supermana, dobrze rozplanowaną fabułę, a wszystko w klasycznym klimacie Sci-Fi (tutaj zdecydowanie bardziej poszli w te strony, aniżeli np. kinowe filmy z legendarnym Christopherem Reevem). Mamy głównego bohatera, przybysza z planety Krypton. Jako dziecko rozbił się na farmie małżeństwa Kentów, i właśnie ta para przygarneła dziecko z super mocami. Można się tego dowiedzieć mniej więcej w prologu, ale nie mówmy o nim. animacja opowiada o śmierci głównego bohatera, Supermana. O jego stanie dowiadujemy się praktycznie na początku filmu. Oś fabularna skupia się na herosie który chce przygotować ziemie na jego odejście. Nie brakuje tu scen wzruszających, scen akcji, oraz scen zmuszających do refleksji. Na oklaski zasługuje główny łotr - Lex Luthor, postać którą na pewno ludzie zaznajomieni z mitologią nadludzi znają. Najlepszą ironią w tym bohaterze jest to, że nawracają go zdobyte moce Supermana, jego wiedza, wiedza o tym jak funkcjonuje wszechświat. Do najlepszych scen zaliczam spowiedź Luthora na koniec filmu, oraz wszystkie ujęcia tętniącego życia w kryjówce Supermana (pokazane z naprawdę epickim rozmachem). Przyznam że boję się, czy nie oceniam tego filmu za wysoko, ale naprawdę bije on na głowę trzy ostatnie filmy kinowe z Supermanem. Polecenie tej animacji, jest adekwatne do nazwy tematu. Film jest godny polecenia fanom Sci-Fi, Fantasy, i przede wszystkim - dobrze opowiedzanych historii.
To fakt film jest wysoko oceniany przez Fanów. nawet wybredni Komiksożercy przyznają, że film jestzrobiony dobrze. Co juz samo w sobie jest ewenementem i dobrą oceną. Osobiście polecam gorąco.
Wyprawa na Saturna:
Duńska załoga dziwaków podróżuje na Saturna w poszukiwaniu surowców naturalnych. Jednak planeta okazuje się być skolonizowana przez bezlitosną armię Obcych, którzy zwracają się w stronę Ziemi i dokonują inwazji na Danię. Teraz celem załogi jest wyzwolenie własnego kraju. Film szydzi ze wszystkiego, co się da (łącznie z królewską parą Danii) i nie ma w nim tematów tabu. Mamy tu i konflikt międzyplanetarny, i nieumiarkowane żłopanie piwa, i wizytę w Królestwie Niebieskim. Animowana parodia science-fiction, oparta na kultowym duńskim komiksie autorstwa Clausa Deleurana z lat 70.
Polecam, raczej dla dorosłych 🙂

Justice League: Doom. Tym razem starcie z Vandalem Savage i zrekrutowaną przez niego ekipą czarnych charakterów (poniżej):

Zacząłem Green Lantern TAS, gdzie zaczyna się konflikt z Korpusem Czerwonych Latarni. Jest ok.
Nie widziałem wcześniej, ale bardzo polecam. Turtles forever opowiada o międzywymiarowym spotkaniu żółwi z pierwotnego serialu (dla dzieci) tymi z nowszej serii (poważniejszej i mroczniejszej).
All-star Superman - śmierć (?) Człowieka ze Stali. Strasznie zakręcony scenariusz, na zdjęciu poniżej Superman i... Lois Lane.

Superman vs The Elite - gdzieś w tle rozważania czy w czasach współczesnego terroryzmu Superman nie jest czasem anachronizmem. Jeden z lepszych tekstów w filmie:
Superman - Nie możecie zabijać ludzi i nazywać się bohaterami!
Black - Dlaczego? Twój rząd ciągle to robi.
Starship Troopers Invasion - stanowczo dla psychofanów. Sama animacja jest nawet, nawet (jedynie mimika twarzy kuleje), ale fabuła... przewidywalna w całości, a patos i bohaterstwo żołnierzy aż do wymiotów.
Batman: Mroczny Rycerz powraca (część 1) - kolejny film dla dorosłych, brutalny i z niewesołym przesłaniem na temat przemijania. Tutaj Batman ma lat 50 i problemy z podciągnięciem się na swojej linie...
Ja ostatnio oglądam "Ligę Sprawiedliwych". Całkiem spoko, może bez rewelacji ale przyjemnie się wieczorami pogapić.
