Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Aktualnie oglądam...
A moim zdaniem spojrzenie odmienne od papy Roddenberry'ego jest w jednym aspekcie co najmniej:Otóż Gene był zdecydowanym ateistą i w jego Star Trekach ludzkość nie była pokazywana jako ci, co dalej różne religie mocno praktykują. W Star Trekach G.R. o religii prawie nie było mowy a tymczasem na DS9, który jest pierwszym Trekiem bez niego, takie wątki się pojawiają i są nawet rozwijane (albo analizowane pod różnym kątem). To jest to co mnie się w oczy rzuciło najmocniej, ale pewne mniejsze różnice też występują.DS9 pod względem developingu postaci i historii jest faktycznie dużo dalej posunięty niż w TOS/TNG. Ale też dalej niż w VOY i ENT.PS. na razie oczywiście opieram się na tym co widziałem w DS9, czyli do połowy 4ego sezonu.
Co do religii to nawet w Voyagerze był odcinek "Good Shepherd", a kiedyś 7 dostrzegła krzyż w pracowni Leonarda. Co do pokazania bardziej prywatnego życia bohaterów w DS9 też się zgodzę - oglądałem już któryś odcinek poświęcony Quarkowi. A tak odbiegając, to postać T'Rul się już poza dwuodcinkowcem "The Search" nie pojawia?
SPOILERYNie, ta aktorka grała zaraz potem Seskę w VOYu. Ale Romulan będzie jeszcze dużo i co najmniej dwie fajne Romulanki.Co do religii, to jeszcze choćby Chakotay przy okazji dyrektywy Omega wspomina o tym, że jest wierzący, w odcinku Tuvix Kes paliła po Tuvoku i Neelixie świece, w TOS Balance of Terror na końcu kobieta, której narzeczony zginął modli się w kaplicy na statku itd.
SPOILERY
Nie, ta aktorka grała zaraz potem Seskę w VOYu. Ale Romulan będzie jeszcze dużo i co najmniej dwie fajne Romulanki.
Co do religii, to jeszcze choćby Chakotay przy okazji dyrektywy Omega wspomina o tym, że jest wierzący, w odcinku Tuvix Kes paliła po Tuvoku i Neelixie świece, w TOS Balance of Terror na końcu kobieta, której narzeczony zginął modli się w kaplicy na statku itd.
Co ciekawe, Wolkanie są wierzący. T'Pel wspominała w liście do Tuvoka, ze była w świątyni Amoraka, by podziękować za jego ocalenie.
Ale brak religii w TOSie i jej duza ilosc w DS9 nie dowodzi, ze seriale te sa rozne czy maja rozne przeslanie. Po TNGowym skrecie w kierunku totalnej utopii DS9 wraca do TOSowej wedrowki ludzkosci w kierunku lepszego jutra. Pewnie, ze sposob opowiadania historii, rozwoj postaci, ciaglosc fabuly etc. w obu tych serialach jest zupelnie inna, ale inne byly tez czasy. Wymowa jest jednak podobna i pod tym wzgledem TOS i DS9 sa tozsame i jednoczesnie calkowicie rozne od TNG.
Pamiętam nawet odcinek TOSa "Who Mourns For Adonais" gdzie wyjaśnili, że bogowie greccy to kosmici 😉
W jednym z odcinków, nie pamiętam którym napotkali jakieś wyższe formy egzystencji, które wyjaśniły, iż dawno temu ich przedstawiciele zasiedlali planety i stąd wziął się "mit" o Adamie i Ewie.
Obejrzałem 5x06 'Trials and Tribble Action'.O cholera co za zajebisty odcinek 😮 Nie mam słów, perfekcyjny pomysł i wykonanie oraz duża dawka humoru.No i sama końcówka, gdzie okazało się że Odo zabrał ze sobą chyba tego jednego Tribbla, a namnożyło się ich setki w barze u Quarka. i jeszcze scenka jak Sisko mówi Kirkowi, że to był zaszczyt służyć pod jego dowództwem- bezcenne! :rotfl: Jedna rzecz mnie tylko lekko zastanawia- właściwie od ponad 2 sezonów jest mowa o groźbie wojny z Dominium, a ciągle jest w miarę spokojnie. To nie wada dla mnie, tylko chyba ja sam spodziewałem się tej wojny dużo wcześniej.
Jeszce trochę i się zacznie, a wtedy będzie jeszcze ciekawiej.
Na chwilę obecną jestem w połowie 7 sezonu X-Files, kapitalny serial, zaczynam żałować, że zostało mi zaledwie dwa i pół sezonu do końca.
W sumie to nie spoiler, ale- 9ty sezon to tragedia i nieszczęście, dobre tam są ze 4 odcinki może No i jeszcze masz 2 kinówki o ile tej pierwszej nie widziałeś, a ona jest łącznikiem pomiędzy 5ym i 6ym sezonem.Dla mnie to serial wszechczasów.
Wszystko fajnie, ale pragnę zwrócić uwagę na dział w jakim rozmawiacie o tym serialu. 😉
Myślę, że ten by był lepszy, mimo wszystko - http://www.trek.pl/forum/index.php?showforum=13 ;>
No więc obejrzałem wszystkie pełnometrażówki z ery TOS.Podtrzymuję opinię, że numery parzyste o wiele lepsze, ale znowu ST1 był całkiem dobry, tylko, że trochę nudnawy momentami. Za to w pełni zgadzam się, że Final Frontier to kupa jakich mało, teraz nareszcie rozumiem te filmiki z jutjuba, na których są setki parodii ze słynnego wspinanie się Kirka na tą górę i Spocka na odrzutowych butach :rotfl: Wrath of Khan bardzo dobry, ale nie stawiałbym go jako najlepszego ze wszystkich.Ocenki będą wyglądał następująco-ST1- 7+/10ST2- 8/10ST3- 6+/10ST4- 9/10ST5- 3/10ST6- 9/10I na koniec- jestem pod wielkim wrażeniem The Undiscovered Country. Możliwe, że podobał mi się najbardziej ze wszystkich. Godne pożegnanie całej starej ekipy.
