Jestem w połowie pierwszego sezonu The X Files. Serial całkiem dobry, ale często mocno przewidywalny. Zobaczymy jak będzie dalej.
EDIT: O! Hammond z Teksasu wciela się w tatusia Scully. W ogóle to sporo tu drugoplanowych aktorów widzianych w innych serialach sci-fi.
Stary, uwierz, będzie coraz lepiej! Moim zdaniem sezony 4,5,6 są najlepsze.
7 też bardzo dobry, 8 w połowie bardzo dobry a tylko ostatni 9ty to niestety tragedia.
Oglądaj śmiało, X-Files to mój ukochany serial wszechczasów, a teraz jego duchowym następcą jest Fringe (co zresztą nawet zostało potwierdzone w jednym odcinku).
A ja już prawie skończyłem 2gi sezon TOSa, i jestem na 4ym odcinku 3 sezonu DS9.