Nie ciagnij offtopa bo on tez jest wyjatkowo pusto-slowny... Jak ktos jest zainteresowany to sam pociagnie temat. A jesli ty nie jestes po prostu nie krytykuj innych tylko popatrz na efekty ktore moga byc w kolejnym roku. Bo szczekac kazdy potrafi... Nikt Cie nie zmusza zebys myslal skoro jest to takie "meczace"...
Nie męczy mnie myślenie - nie osądzaj mnie, proszę, wedle własnych ograniczeń. Męczy mnie pusto-słowie z którym mamy tu od tak długiego czasu do czynienia czyli: "weźmy się i zróbcie". Męczy mnie ono szczególnie wtedy, kiedy dodatkowo pojawia się element krucjaty. Męczy mnie nawet wtedy, kiedy jest to przyszłoroczne - a do dlatego, że jestem niliniowy... Męczarnie te polegają na tym, że brakuje mi łez do płakania nad naiwnością ludzką... Tak poteżną, że czasem nie do odróżnienia od głupoty...
Nie krytykuję nikogo - chyba, że za krytykę uznajesz zwrócenie uwagi na to, że nawet wtedy kiedy kogoś się obraża to zawsze można powiedzieć: przepraszam. Nie do końca też rozumiem co masz na myśli pisząć o szczekaniu - pewnie znowu był to osąd z własnego podwórka?
Tragikomizm tej dyskusji polega na tym, że właśnie tak uczciliśmy 40-lecie Star Trek - debatując nad pusto-słowiem a co niektórzy z hasłem "40 lat Star Trek" na ustach przystąpili także do obrażania innych fanów. I jakie są tego efekty? Ano takie, że planuje się już następną krucjątę - za rok: "w 41 rocznicę Star Treka znowu kogoś obszczekamy". Gratulę takiego podejścia.