Serwis Sci Fi Wire opublikował luźny tekst prezentujący dziesięć głównych powodów dla których najnowszy film spod znaku "Star Trek" uważany jest za odjazdowy 🙂
[more]Artykuł opatrzony został ciekawym wykresem, obrazującym wagę poszczególnych stwierdzeń, które zostały rozwinięte w dalszej części wpisu. Nie zawsze pokrywają się one z reprezentacją na wykresie.
Oto wspomniana dziesiątka:
- Nagle Star Trek stał się seksowny - oczywiście biorąc pod uwagę zainteresowanie, jakie w kolorowej prasie wzbudzają członkowie obsady
- Barack Obama - najfajniejszy prezydent w historii, czasami przyrównywany do Spocka. Przyznaje się do bycia Trekkie i zarządza specjalny pokaz Treka w Białym Domu.
- Znane osobistości - nareszcie wychodzą z ukrycia i przyznają się do bycia Trekkie / Trekkerami. Weźmy na przykład Toma Hanksa, który ostatnio wyjawił swoją pasję w Tonight Show.
- Również najbardziej dziarscy faceci okazują się być fanami - kto by przypuszczał, że Eomer z "Władcy Pierścieni" należy do grona Trekkies...
- MTV - skecz z okazji MTV Movie Awards nie mógł nie nawiązać do nowego ST. Sam Chris Pine był jednym z prezenterów. Kiedy ostatnio Trek był na ustach plotkarzy?
- Newsweek - 4 maja okładka należała do Star Trek, a wewnątrz artykuł - "Od teraz wszyscy jesteśmy Trekkies".
- The Onion - Wielu zagorzałych fanów dostrzega wrogie siły które dotychczas ich dręczyły, a teraz wkraczają na prywatny grunt, a do tego Onion TV się z nich nabija.
- Chris Pine i Zachary Quinto pojawiają się w Saturday Night Live.
- Magazyn Wire - donosi o wyprzedzeniu przez Treka Gwiezdnych Wojen w kategorii największej odjazdowości.
- W Stanach Zjednoczonych Star Trek jest najbardziej kasowym filmem roku... przynajmniej do premiery nowych Transformerów.
Cały artykuł dostępny na Sci Fi Wire.[/more]