A czy ja bronie samodzielnego myślenia? Ba, jestem wielkim jego zwolennikiem. Ja po prostu zgadzam się z informacyjnym postrzeganiem świata. 2+3=5 cokolwiek nie wymyślisz. Tak samo uważam, iż "dusza ludzka", "byt", "osobowość" - jak zwał tak zwał podlega prawom fizyki - i tym samym można ja matematycznie zasymulować - wręcz jestem przekonany że za parę lat będziemy świadkami narodzin AI.Cały nasz świat podlega empirii. Bóg wpasowuje się w termin "bóg luk", niewytłumaczalnego. I wynika z niewiedzy.Odnośnie samodzielnego myślenia, to pamiętaj iż ludzie religijni są poddawani od dziecka impregnacji religijnej. W podświadomości nie może im przejść przez myśl że Bóg nie istnieje.To ten sam proces, gdzie jak coś się strasznego dzieje od razu wykrzykujemy "Jezu!" Po prostu impregnacja wynikająca z wychowania. Więcej o tym procesie jest w "Bogu Urojonym" R. DawkinsaPrzyznaję, fakt że jestem walczącym ateistą wynika także z wychowania - gdzie nie nakładano na mnie religijnych nacisków - przez to już świadomie nie zrobiłem bierzmowania; i najbliższa rodzina (rodzice, siostra) nie mają nic przeciwko temu.Pozdrawiam ;)A właśnie2+3=5 😀