Moi drodzy. Robię porządki w szafach i wyzbywam się kolekcji trekowej (głównie książkowej).
Może ktoś będzie zainteresowany:
Dragon ma polecieć w sobotę ranoCzytajcie wówczas Kosmonautę, to jedno z najważniejszych wydarzeń astronautycznych 2012 roku
Z drugiej strony jak dobrze sie zastanowic to program Constellation byl do kitu.Zakladal to samo mniej wiecej co Apollo. Znaczy dwa zalogowe loty Ksiezycowe w roku. Jakby pociagneli dalej - to pewnie kolejne 10 osob staneloby na Lysym i potem program z takich czy innych przyczyn ekonomicznych by skasowano. Po prostu administracja Obamy powiedziala wszystkim ze krol jest nagi.Bardzo podoba mi sie przekazanie duzych pieniedzy dla prywaciarzy. Widze w tym szanse, by kosmonautyka zalogowa stala sie druga tak rozbudowana branza jak lotnictwo transportowe.
PLM to modul wielokrotnego uzytku MPLM Leonardo zmodyfikowany to stalego pozostania na ISS.
Za przeproszeniem pitolenieJeszcze beda 4 loty wahadlowcow: w 2010 dodane zostana jeszcze moduly amerykanski PLM, rosyjski Rasswiet, detektor antymaterii AMS i dwie platformy logistyczne ELC.W kolejnych latach maja byc jeszcze nastepne rosyjskie moduly, na razie raczej pewna jest realizacja modulu Nauka w latach 12/13.A co dalej zobaczymy - sa jeszcze jednak miejsca do przylaczenia kolejnych elementow. Teraz znowu zaczyna sie mowic o module od Bigelowa, czy wlaczeniu innych "niekonwencjonalnych" panstw do programu ISS. Do 2020 jeszcze duzo moze sie zdarzyc.
Pamiec cie myli. Brazylia wycofala sie z budowania czesci do stacji. Jedynie Marcos Pontes byl na ISS.Kilka lat temu eksplozja rakiety na kosmodromie Alcantara zabila im czolowych specjalistow. Powoli musza od nowa startowac.
Ja uważam że wręcz bardzo mała część ludzi jest w pełni świadoma.A niemowlęta... cóż... takie kawałki żyjącego mięsa. Ale żeby mówić o świadomości czy istocie ludzkiej... nie sądzę.
Słyszał ktoś coś na temat dołączenia do programu ISS Chin? Ten Czerwony Smok ma mieć własną stscje ale ciekaw jestem czy dołączy do ISS.
W obecnych realiach politycznych nie ma szans.
Chiny na razie robią własne stacje z serii Tiangong.
Tylko pamiętajcie - to tylko samolot suborbitalny - ledwie namiastka lotu kosmicznego.
2 osoby na ISS to tylko tymczasowo - za 3 tygodnie dolecą kolejne 3 osoby.Całe zamieszanie jest konieczne przez dołączenie nowego modułu do ISS (Poisk) - musi on zostać skonfigurowany podczas spaceru kosmicznego do przyjmowania statków Progress i Sojuz. Wtedy już normalnie standardowo 6 osób będzie na ISS.
X-37 to projekt bezzałogowyPrzede wszystkim to tester technologii.Po prostu jednorazówka ;P
Z twojej odpowiedzi nic nie wynika drogi Baruszu. Twoja długa wypowiedź wynika ze złego założenia logicznego.Nie twierdzę że Dawkins jest ostatecznym objawieniem i ostateczną odkrywczością. I że poza nim inne dzieła naukowe się nie liczą.Mój tekst napisałem w intencji odesłania jak największej ilości osób do literatury publikującej fakty naukowe.Uważam że każdy logicznie myślący człowiek jest w stanie przy pomocy łącznych argumentów ww literatury porzucić gusła i wiralne-idee jakimi są wszelkiego rodzaju religie.
Czy zawsze ludzie będą roboty nadzorować?Nie wiem czy to nie jest jeszcze kwestia jakichś 10-15 lat.Osobliwość technologiczna się zbliża.Ja z utęsknieniem oczekuję człowieka post-biologicznegoPrzejdźmy kolejny etap w paradygmacie ewolucyjnym!
Jestem dopiero co po lekturze kolejnych dwóch książek R. Dawkinsa "Samolubny Gen" oraz "Rozplatanie Tęczy". Niedawno skończyłem też Hitchensa "Bóg nie jest wielki"
I jestem zafascynowany jaki duży wpływ mają geny na nasze zachowania.
Wręcz orzeźwiająca była informacja, iż u zwierząt również mogą powstawać zachowania takie jak rytuały.
Wszelkie nasze "wyłącznie ludzkie" zachowania, przykładowo normy zachowania rodziców, to że zazwyczaj matki bardziej się opiekują dziećmi niż ojcowie - wszystko ma podłoże genetyczne. Jesteśmy maszynami służącymi genom przekazywanie swojej informacji dalej.
Ewentualnie można rzecz że jesteśmy przetwarzanym procesem informacyjnym.
Jestem z tego powodu wręcz bardzo zadowolony.
Zaraz zaczynam lekturę Ayaan Hirsi Ali - Infidel oraz lada chwila będę sobie sprowadzał pisma Ibn Warraqa - to a propos krytyki islamu.
W ogóle ostatnio miałem trochę rozmów i rozmyślań ze znajomymi wolnomyślicielami. I doszliśmy do podobnych wniosków. Nie ma czegoś takiego jak zło, dobro, moralność. To tylko sztucznie wytworzone konwencje. Ostatnio po namiętnej lekturze książek ateistycznych - czuję że żyję. Jestem spełniony. Polecam każdemu 😉
A i bardzo podobało mi się zdanie z książki ww Chrisa Hitchensa "Skończmy z tym cholernym szacunkiem dla religii". Ktoś w końcu nie boi się tego powiedzieć.
Duszy nie ma, bogów nie ma, wolnej woli też nie ma 😉
Są tylko różnego rodzaju blue screeny w mózgu
Cieszmy się nauką, którą możemy poznawać świat.
