A czemu nie I?
Bo I jest taka... spokojna, refleksyjna... i IMHO lekko nudnawa. 😛 Wiem, ze tak naprawde to blizej jej do "idei" ST niz wiekszosci innych filmow - ale najpierw chce Malzonke zachecic tymi filmami, w ktorych jednak dzieje sie cos wiecej. 😉
A co do "nowego Vulcana" to oczywiscie zaczalem sie zastanawiac, ale niestety jest stanowczo za duzo kwestii, ktore by sie nie zgadzaly. Vulcan "oryginalny" odgrywa zbyt duza role w ST III, IV i V (dobra, ten ostatni to nie ma az takiego znaczenia :D), a takze w TNG, poza tym smierc Lady Amandy Grayson jest nie do pogodzenia z pozniejszymi wydarzeniami z "orgyinalnej" linii czasowej.
A jesli pojda dalej z pomyslem nr. 2... coz, moze i fajnie jest zaczac od trzesienia ziemi, ale trzeba byc Hitchcockiem, zeby potem napiecie wzrastalo.
Osobiscie mam nadzieje, ze pojda w strone rozwiazania w stylu przejscie od ST II do ST III. Jak w II namieszali za bardzo, zabijajac Spocka, tak w III musieli to naprawic - i sie udalo. Licze na jakies male zamieszanie w continuum i przywrocenie do zycia Vulcana (no i Romulusa w epoce TNG/DS9/VOY - Star Trek bez Romulan to jak, za przeproszeniem, Gwiezdne Wojny bez Sithow).
Dziesieciopak jest bardzo fajny, wlasnie go serwuje Malzonce. Podoba jej sie 😀 (chociaz cenzuruje, na razie nie dam jej ogladac I, V i X, bo sie zniecheci... :P). A to cos juz wiadomo o nowym filmie? Bo ja z plotek wypadlem... 🙂 Coz, problem z tym, ze jak sie natworzy "alternatywnych rzeczywistosci" to jakies totalne bzdury wychodza... ja tam wole jak czas jest liniowy. 😉
Bede wypatrywal, zwlaszcza ze z Paradoxem moje drogi przeciely sie przy okazji kolejnego po drodze hobby (Warhammera 40k) . 🙂
Odgrzebawszy... Coz, mialem okazje obejrzec nowego Treka dopiero teraz i odkrywam nowe znaczenie sformulowania "ambiwalente uczucia".Z jednej strony - wizualna bomba, nawiazania do TOSa i I-VI, stara, dobra zaloga, Nimoy Wiecznie Zywy i naprawde Trekowy klimat filmu... (pomijam taki drobiazg, jak 100000% postepu w stosunku do poprzedniej pelnometrazowki, bo IMHO od Nemesis gorszy byl tylko ST: V.... a i to po dluzszym zastanowieniu). No i Uhura... 😆 Z drugiej... Jaka, za przeproszeniem, alternatywna histora? Vulcan zniszczony?!? Mielismy swego czasu taka teorie, ze jak scenarzyscie s-f nie chcialo sie myslec, to ladowal w film "podroze w czasie" i mogl za jej pomoca dowolny idiotyzm usprawiedliwic. Sorry, ale jesli powiedzialo sie A i zdemolowalo CALA historie Uniwersum ST, to teraz wypadaloby nakrecic wszystkie seriale i filmy na nowo - bo te stare stracily racje bytu (coz, gdyby wierzyc w spiskowa teorie dziejow, moze i o to chodzi, zeby sprzedac ludziom jeszcze raz to samo 😀 - tylko jakos nie slychac o kreceniu nowego TOSa... 🙁 ).All-in-all - nie warto bylo dla nakrecenia jednego, nawet niezlego i ciekawego filmu, poswiecac dziesiatki lat budowania w miare spojnej i sensownej historii (wszech)swiata opowiedzianego od TOS az do Insurrection (ponownie - Nemesis nie licze, bo jest denne i do tego mocno "niekanoniczne", przynajmniej w stosunku do tego, jak rozumiano "kanon ST" jeszcze pare lat temu). Pozostaje liczyc na to, ze ktos kupi ode mnie moj pomysl na nowy serial Star Trek: Time Trek (probuje go sprzedac Paramountowi od czasu obejrzenia jednego jedynego odcinka Enterprise... moj scenariusz jest o niebo lepszy - choc znow, zadna w tym moja zasluga, "M jak Milosc" ma lepszy scenariusz niz "Enterprise") albo w jakis inny sposob naprawi powstaly balagan. Coz, stara milosc nie rdzewieje i bede trzymal kciuki za Star Treka. 🙂 Jezeli nowy film cos dal serii, to pewna nadzieje na przyszlosc.
Dziekuje za powitanie. Co do pytan, to pewnie w swoim czasie bede sie chcial dowiedzec jakichs blizszych szczegolowx (ach, ta romulanska natura... Knowledge is power.... ;)), bo podlinowany watek mowi raczej o konsekwencjach, niz przyczynach.... ale - to w swoim czasie. :)Fluor - widzialem, ze jeszcze niedawno jakies warszawsko-mazowieckie spotkania sie odbywaly. Nie, zebym byl czlowiekiem (tfu :P) obdarzonym nadmierna iloscia czasu wolnego, ale czasem milo byloby miec swiadomosc, ze mozna wpasc na Romulanskie Mocne do ludzi, ktorzy znaja klingonskie przyslowia w oryginale, a nie tylko z Kill Billa. 🙂
Cześć, jestem... no może nie tak do końca nowy, bo w zamierzchłych czasach byłem i członkiem POGF, a nawet romulańskim ambasadorem przy rzeczonym oddziale... 😀 A, że mnie wzięło na wspominki po obejrzeniu XI (i zakupie uroczego 10-paku z ST na DVD), to zalogowałem się na wszelkie dostępne (dwie... :/) polskie strony o Star Treku i się rozglądam, czy ktoś z weteranów jeszcze żyje w środowisku i generalnie jak się Trek w Polsce miewa... Zdążyłem się zorientować, że POGF się rozleciał... jakby komuś się chciało w 2 słowach na prv wyjaśnić co się stało, to byłbym wdzięczny (domyślam się, że na forum taki temat to automatyczny flejm, stąd prośba o priv). Szkoda... 🙁 No i generalnie, miłoby było zobaczyć jakieś znajome nicki. :)Pozdrawiam,Subpreator Sherak
