Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 11 wpisów - od 1 do 11 (z 11 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • IDIC
    Uczestnik
    #247021

    drugi znów kazał Marsjanom (pokazanym cokolwiek jako gatunek, w którego kierunku sami możemy ewoluować) najechać Ziemię.

    Prawda, aczkolwiek między kolonizacją/próbą kolonizacji Ziemi przez Obcych, a kolonizacją Kosmosu lub +/- swobodnym się w nim przemieszczaniem przez ludzi jest różnica.

    O mundane SF nie słyszałam. Poczytam ...

    IDIC
    Uczestnik
    #247004

    Z drugiej strony... Czy większość powszechnie rozpoznawalnych dzieł założycielskich gatunku - "Frankenstein", przeważająca część dorobku Verne'a i Wellsa, a jak głębiej w czasie grzebnąć, to i baconowa "Nowa Atlantyda"* - nie rozgrywa się na Ziemi? 😉

    Ależ daleko w przeszłość sięgnąłeś, Q__ 😉
    Verne, Wells ... to - pełna racja - "założyciele" gatunku.
    W swoich dziełach kreślili wizje przyszłości, ale mimo wszystko poruszali się w obrębie pewnych ram.
    Kosmos poza te ramy wykraczał, ponieważ w tamtych czasach nawet największym "fantastom" nie przyszedł do głowy pomysł, że człowiek (jako gatunek) mógłby opuścić Ziemię.
    Od czasów Verne'a i Wells'a sci-fi jednakowoż dość mocno ewoluowała i obecnie (a raczej: od dłuższego czasu) - co by nie powiedzieć - akcja utworów sci-fi toczy się najczęściej/przeważnie poza Ziemią.
    Dlatego - niezależnie od gustów i guścików - kiedy ktoś twierdzi, że bardzo lubi sci-fi, ale nie znosi, kiedy akcja dzieje się w kosmosie, ja osobiście czuję "zgrzyt" 🙂

    IDIC
    Uczestnik
    #246997

    W sumie może miałby co wymienić - "Blade Runner", dzieła Crichtona ("Andromeda...", "Westworld", "Runaway", "Park jurajski"), Carpentera, Garlanda ("Ex Machina", serialowy Devs); "Mucha" (może nawet obie wersje), "RoboCop", "Her", "Seksmisja", "Primer", "Matrix", "Kontakt", "Altered States"; historie o UFO (ze spielbergowskimi na czele), inwazjach Obcych, czy podróżach w czasie; no i postapo...

    Wiadomo, coś tam "nie dziejącego się w kosmosie", znaleźć można ... ale IMO to zdecydowanie nie jest trzon/rdzeń gatunku.
    To mnie więcej tak, jakby powiedzieć: "Lubię kuchnię śródziemnomorską, ale pod warunkiem, że potrawy nie zawierają ryb/owoców morza ani warzyw".

    IDIC
    Uczestnik
    #246995

    Wiela ich (spytam po śląsku, choć Ślązakiem nie jestem)? Tak na tzw. oko.
    (I czy dobrze rozumiem, że oglądali tylko filmy, nowych seriali też nie?)

    No, wiela 😉
    Temat zaistniał na grupie o perfumach.
    Okazało się, że co drugi perfumoholik to jednocześnie - kto by się spodziewał - "fan" Star Teka!
    Już się zdążyłam poczuć mile zaskoczona, kiedy z rozwinięcia tematu "wyszło", że to właśni taki Star Trek od 2009 roku ...
    Ale i tak najbardziej "rozbroił" mnie kolega-perfumoholik, który stwierdził, że on filmy sci-fi bardzo lubi, pod warunkiem, że akcja NIE dzieje się w kosmosie. I dlatego jemu osobiście Star Trek nie poodchodzi. Pytać, jakież to sci-fi mu w takim razie "podchodzi", już się bałam 😉
    Well ...
    A, z nowszych rzeczy najbardziej "kojarzony" był The Expanse.
    Parę osób widziało co najmniej parę odcinków.
    No, przynajmniej!

    IDIC
    Uczestnik
    #246960

    Szczerze mówiąc bardziej mnie ciekawi, gdzie można znaleźć sądzących, że wtedy się zaczął, bo szukam tego mitycznego nowego fandomu, szukam, i nie znajduję 😉 .

    Heh, bo Ty, Q__, szukasz nie tam, gdzie trzeba.
    Fandomu szukasz, a "oni" to przeważnie niezrzeszeni są.
    Albo zrzeszeni, ale w innych grupach "tematycznych".
    I rozmowa z "nimi", wygląda mniej więcej, tak:
    "Oni": A czym się jeszcze interesujesz poza operą/kuchnią koreańską/perfumami?
    Ty: No, poza tym, to jeszcze się Star Trekiem interesuję ... Od lat.
    "Oni": Nie! Co Ty?! Poważnie???? Ja też Star Trek strasznie lubię. Wszystkie filmy widziałem. Najbardziej mi się ten pierwszy podobał, ten, co był Nero.
    Ty: A te wcześniejsze filmy? Albo seriale?
    "Oni": Eeeee .... jakie seriale?!

    A tego Ci zazdroszczę, że oglądacie razem...
    Ja moich na ST nie mogę namówić, wiadomo, młodzież w tym wieku ma inne pasje i zainteresowania... Chociaż planuję coś podrzucić najstarszemu.

    No z nastolatkiem to już faktycznie może być za późno, żeby go do oglądania Treka "przysposobić" 😉
    Ja nad swoim od jego "maleńkości" pracuję. No i teraz mam efekty!
    Za to TŻ kompletnie nie dał się wciągnąć.
    A wręcz robi sobie z nas bekę, np. kiedy TOS-a oglądamy.
    Przychodzi i się bezlitośnie naigrawa z poziomu CGI.
    Ale jest w rodzinnej mniejszości, he he 🙂

    IDIC
    Uczestnik
    #246915

    Trochę późno piszę, ale IDIC, witaj. Zapewne się znamy z Phoenixa, bo dużo tam pisywałam ostatnimi latami, aż do upadku.
    Tu znalazłam swój azyl po zamknięciu tamtego ukochanego forum.
    Miło pogadać z innymi o ST w porządnym miejscu, a nie na jakimś tam Facebooku...

    Witaj, Pleiades 🙂
    Szczerze mówiąc to ja akurat w ostatnich latach funkcjonowania Phoenixa udzielałam się nieczęsto.
    Raczej podczytywałam, i to tak bardziej z sentymentu ...
    Teraz z kolei podczytuję tutaj, żeby zapoznać się z tym forum.
    Jeśli chodzi o pogadanie na temat ST, to jestem akurat w tej szczęśliwej sytuacji, że trekową pasję dzielę z potomkiem.
    Codziennie razem coś tam sobie oglądamy, codziennie na ten temat gadamy ... nie narzekam 🙂
    Ale oczywiście zawsze miło znaleźć szersze grono "będących w temacie" i świadomych faktu, że Star Trek nie "zaczął się" w roku 2009.

    IDIC
    Uczestnik
    #245758

    Pasje kompletnie oderwane od Treka 🙂
    Jedna to opera, głównie Rossini.
    Teraz COVID mocno miesza, ale i tak od czasu do czasu udaje się wyskoczyć na jakieś przedstawienie.
    Z Kraka do Wiednia przysłowiowy "rzut beretem", no a tam jeden z topowych domów operowych, nie tylko w Europie, ale i na świecie, ze świetnymi głosami, super-orkiestrą, itd.
    Druga pasja koreańska kuchnia.
    Se gotuję. I jem 🙂
    Ostrrrro ... ale i zdrowo, bo kuchnia koreańska to jedna ze "zdrowszych" kuchni świata.

    bibimbap

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 lata temu przez IDIC.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 lata temu przez IDIC.
    IDIC
    Uczestnik
    #245755

    Heh, takie "zlepiane" załogi mogą się okazać bardzo efektywne (vide: Maquis & Starfleet).

    Ja na razie pewnie będę raczej czytać, niż pisać.
    Życie, zajętość, praca, potomek, nowe pasje (mam 2 nowe pasje 🙂 ).
    Ale - mimo "niebycia" na forum - Star Treka (jako takiego) nie porzuciłam nawet na moment.
    Oglądam co-dzien-nie.
    Fakt, że w kółko to samo, po raz nie wiadomo który.
    W zasadzie dla mnie Star Trek skończył się na Entku (seriale) i Nemesis (filmy).
    Konserwa ze mnie ...

    PS. Delta z USS Phoenix jest może?

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 lata temu przez IDIC.
    IDIC
    Uczestnik
    #245753

    Jakie tam "nie mam", IMO zawsze byłeś mocno uczuciowy 😉
    Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu, że ja to faktycznie ja, a nie jakaś inna/jakiś inny/jakieś inne IDIC.
    Mnie ... cóż ... fala przemieszczeniowa rzuciła do kwadrantu Delta, ale jak widzisz - po latach (i to bynajmniej nie po 70) - znalazłam drogę do domu.
    Zaraz się będę rozglądać po forum w celu odnalezienia znajomych nicków.
    Parę już widzę w wątku powitalnym.

    IDIC
    Uczestnik
    #245751

    Witamy 🙂 . I od razu pytamy czy jesteś IDIC z Phoenixa, czy inną Osobą o tym samym nicku? 😉

    Hehe, a co Ci serce podpowiada, Q__? 😉

    IDIC
    Uczestnik
    #245749

    Crewman IDIC melduje się na mostku 🙂

Wyświetlanie 11 wpisów - od 1 do 11 (z 11 w sumie)
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram