GWYNBLEIDD, oskarżasz mnie o niegodne zachowanie, nieznajomość realiów praw autorskich i parę innych rzeczy. Swa znajomość tematu opieraleś rzekomo o swoje zyciowe dosciadczenia. Zdobyles je rzekomo pracujac jako dziennikarz. Jednak szczerze wątpię w Twoje umiejętności zawodowe. Nie wiem czy wiesz, ale listów się nie publikuje a jeśli już jest to obłożone szeregiem warunków. Coz jeśli studiowal pan dziennikarstwo to nawet nie chce pytac jak sobie poradził z etyka na studiach. Jeśli nie…Niech pan nic nie mówi o miejscu swojej pracy z czystego szacunku dla pracodawcy, który odważył się Ciebie zatrudnić, no chyba ze pracuje pan w jakimś brukowcu, bo tam takie umiejętności są w cenie.
drupi: Tak, długo się znamy i dlatego sam powinieneś wiedzieć jak się kształtuje sprawa z moja prawdomównością, obowiązkowością i gotowością poświęcaniu swojego czasu i umiejętności aby nie zawieść innych. Znasz tez mój charakter i wiesz, ze jestem w stanie wiele wybaczyć i podjąć dialog w przeciwieństwie do innych osób(chyba wiesz, jakich konkretnych ludzi masz na myśli). Wiec, jeśli jeszcze to wszystko pamiętasz jak mówisz to przypomnij sobie *dokladnie* jak było i dopiero wtedy cos pisz, szczególnie, ze widziałeś jak się zachowuje w stresowych sytuacjach. Ludzie się nie zmieniają, bo zawsze zachowują się podobnie w podobnych sytuacjach.
Dlatego, ze właśnie miałeś ku temu okazje od Ciebie wymagam więcej od innych może jednak nie powinienem…
Jednak, skoro jednak obstajesz, ze pamiętasz to przypomnij sobie, co mnie doprowadza do szewskiej pasji, porównaj z obecna sytuacja i będziesz miał gotowa odpowiedz.
Jeśli chciałeś dowodu istnienia serwisu, nie było problemu wystarczyło żeby tylko odpowiednie osoby zgodziły się na umieszczenie serwera na moim koncie. Nie stawiałem, żadnych warunków, ze serwis będzie jutro, pojutrze, potem. Jeśli byłby spełniony ten warunek, serwis byłby już teraz w tej chwili.
Jednak FO skomentował to tak ‘Fix jesteś pazerny na władze’… Na wladze? Nie rościłem sobie żadnych praw do baz danych do zawartości serwisu jedynie do zagwarantowania mi praw do wyłącznego zarządzania skryptami, domena pozostała w rekach tych, którzy ja zarejestrowali. Co więcej stwierdziłem to na kanale #readyroom w obecności kapitan, oburzony samowolna zmiana strony tymczasowej, która jako identyczna ze strona out of order w serwisie miała zapewnić bezbolesna instalacje serwisu.
Jednak nikt mojego oburzenia nie potraktował poważnie. Tak jestem związany emocjonalnie z tym na co poświęciłem tyle *mojego* czasu i ma mnie prawo trafić szlag gdy widze, ze ktoś sobie majstruje przy tym bez poinformowania mnie. Może zareagowałem zbyt ostro zbyt zbyt pochopnie. Moje prawo(!) i proszę nie chrzanić o waszych poświęceniach, pomysłach. [Nawet FO nie zaprzeczy ze na 10 pomysłów do zrealizowania 9 było moich (żeby nie być goloslownym wspomne tylko sprawe trekowego kalendarza, która pewna osoba z zalogi olala calkowicie choc mi dala slowo, ze mi pomoze, podobnie było z propozycja integracji bramki pjirc z forum kiedy to zaproponowałem od razu uslyszalem odpowiedzi typu a czy to zgodne z licencja, a czy to potrzebne, a czy… costam, proponowalem ostatnio zmiane stopni na forum żeby nie kolidowal z istota stopni zalogi (tak nawet ktorys z forumowiczów pomylił stopnie formowe ze stopniami załogi pomysl storpedowano) )]
Wymyslenie formy i jej zrealizowanie ma się nijak nawet do napisana 150 newsow, 200 hasel w ekcyklopedii czy 1400 opowiadan. Dlatego właśnie mam prawo oczekiwac specjalnego traktowania i mojej specjalnej roli podczas prowadzenia serwisu. (Dla tych co uważają mnie za paranoika – jeszcze za czasów ‘starej-nowej’ zalogi autor serwisku na skutek nieporozumien i ocenienia do jako nieuzytecznego zostal pozbawiony dostepu do ftp jak i wplywu na swoje skrypty jak sadze nie podlegaly one licencji GPL a wiec były jego wlasnoscia do ktorej prawo zostalo kompletnie zignorowane przez te same osoby które teraz znajduja się na stolkach, jeszcze raz tez chciałbym przypomniec ze swojego czasu dostalem dobra rade aby umiescic w skryptach system kasujacy calosc)
Oceniajcie to jak chcecie jeśli myslicie ze jestem glupim bucem z przerostem ambicji niech tak będzie. Ja jednak przez tydzień po incydencie z podmiana czekałem na rozmowę z kimś z onitowanych. Jednak choc każdy miał moje gg, nikt się nie odezwal , a przepraszam FO się odezwał po dlugiej przerwie jakby nigdy nic pytajac czy skonczylem serwis… bez komentaza. GG, mail za trudno było wyslac wczesniej i pogadac?
Kiedy wrocilem na irc co mogliscie zauwazyc w logu ponioslo mnie nie przecze, napisalem plomienna odezwe pod wplywem emocji, caly czas byłem jednak otwarty na rozmowy. Nie odezwal się nikt, nikogo to nie obchodzilo. Zaloga była mocno zgorszona moim zachowaniem, tak wlozylem w ten serwis duzo siebie i oczekiwalem, ze to wszystko dziala na zasadzie spolki tyle ile masz udzialow na tyle możesz decydowac.
Wiec, kiedy zapytacie czy zrobiłem serwis, tak zrobiłem, czy robilem go dla tss(?) nie robiłem go dla fanów pod szyldem trek.pl, czy wladcy domeny go dostana, coz po tym co zaszlo odpowiedz jest jedna po moim trupie. Serwis będzie jeszcze w tym roku jako projekt ogólnego portalu Sci-fi traktującego ogólnie o wszystkich serialach, skin dla forum, który zostanie przerobiony dla potrzeb innego trekowego forum i tam przeslany, portal wap wraz z tapetami i midami – do uzycia jako dzwonki polifoniczne zostaną wykorzystane w tymże albo projekcie, albo przekazane do wykorzystania innemu portalowi o podobnej tematyce (decyzje podejmę gdy ochlone po tym calym flejmie).
Drupi, wiec jeśli pytasz czy klamalem/olalem/itd. to ja odpowiadam przeczaco to co nazywasz tss zobaczysz czesc w tym tyg, czesc w nastepnych ale nie pod adresem trek.pl ani jego subdomenami.
(btw jeśli wiecie o jakie forum chodzi to mogę dostac, ze sprezentuje mu neoDCLD czyli flagowy skin portalu/forum – przerobki z IPB2.0 na potrzeby phpBB(co prawda to nie pozwoli mu wystapic w pelnej krasie jednak coz trzeba przekonac niewiernych tomaszkow) już trwaja, decyzja co z tym skimem się stanie będzie zalezala od admina tamtejszego forum)
To jest mój ostatni post na tym forum dotyczacy spraw zwiazanych z domena trek.pl
Wiec dziekuje za (nie)mila współprace, życzę powodzenia i samych sukcesów.
Licze na to, ze wykażecie się operatywnością i szybko znajdziecie jelen.. ee tzn webmastera, który spelni wasze wszystkie wasze oczekiwania.
(oczywiście forumowicze nadal mogą liczyc na pomoc zwiazana z funkcjonowaniem tego forum jak tez osoby nim się zajmujace mogą liczyc na nielimitowana i bezwarunkowa pomoc techniczna)
Ja swoja misje uważam za skończoną, postawione przede mną zadania wykonałem, choć co do warunków ich wypelniena pewnie się nigdy nie zgodzimy (nigdy nie wspominaliscie ze portal musi koniecznie stanac pod domena trek.pl). Ja jednak nie chowam urazy i zapraszam wszystkich zainteresowanych do wspolpracy nad nowym portalem Sci-fi (roboczo zwanym S3 od Strony Startowej [fana] Sci-fi ), szczegoly już wkrotce (osoby siedzace na kanale #pogf na sieci polnet, na który serdecznie zapraszam, pewnie doskonale kojarzą o co dokładnie chodzi, bo pojawilo się tam troche przeciekow na ten temat 🙂 ).
Szczególnie mile widziani tłumacze oraz graficy lecz dla kazdego chetnego znajdzie się miejsce w zespole redakcyjnym (nikogo nie będę dyskryminowal). Portal nie będzie ani quasi-klubem, ani quasi-spoldzielnia. Wszystko będzie się opierało na licencji GPL (tak jak wikipedia). Sprawa istnienia forum nie jest jeszcze uregulowana, lecz nie wykluczam umieszczenia takiego.
Szczegółowe ogłoszenia dot. rekrutacji zostaną umieszczone w ciągu najbliższych tygodni na listach dyskusyjnych i forach sci-fi (o ile mnie nie ocenzurują na którymś z nich 😉 )
Do miłego zobaczenia.
P.S. Panowie załoganci jak rozumiem zablokowanie mnie na gg poprawiło wam humor, ale żeby obrażać się na moich przyjaciół tylko, dlatego ze są moimi przyjaciółmi… Sądziłem, ze ludzie honoru, (za jakich się podajecie) takich rzeczy nie robią. Cóż milo mieć racje, choć w tym przypadku wolałbym się mylić, a podobno tylko to podobno ja miałem być ‘małostkowym walem’….
Coen, T'Reker my widac sie kompletnie nie rozumiemy, ale jak ma byc inaczej skoro nawet nie potraficie przeczytac tego co napisalem. Nikt domeny trek.pl jako nie chcial przywlaszczyc, chodzilo mi tylko o zabezpieczenie moich praw poprzez umieszczenie mechanizmow na moim koncie. To tak duzo? O ile sobie przypominam poprzedni webmaster rowniez w wyniku konfliktu stracil dostep do swoich skryptow.
Nikt tez nie chcial ukrasc domeny a jedynie zrobic przekierowanie, ale oczywiscie jedyna reakcja, ze chce ukrasc 'strone' zalosne...
Zresta tak na marginesie dodam ze poprzedni webmaster sugerowal abym w skryptach umiescil funkcje umozliwiajaca wykasowanie calej strony w razie problemow, teraz wiem jakich.
Tobie Coen nie musze nic pokazywać i nie zamierzam z nikim na ten temat dyskutowac poza jasniepańskim mostkiem, ktory nadal milczy... Co korona z glowy spadnie? No ale jak Lir nie potrafi prosic tylko wydawac rozkazy... (zreszta jak dalo sie zauwazyc nawet glowna zainteresowana nie ma sie ochoty odezwac, moze nadal jej sie nie chce czytac) Skoro wiec tzw, szefostwo nie jest zainteresowane trudno.
Zreszta, jedyna odpowiedzia na zarzuty bylo to, ze nieporozumienia sie zdarzaja w zalodze... taa oczywiscie szczegolnie jesli za motto podaje sie sentencje "weźmy sie, zrobcie"
I komu tu zalezy na wladzy, albo raczej zachowaniu status quo...
Co do serwisu... szczerze mowiac osobiscie nie mam ochoty sponsorowac nikogo w obecnej sytuacji. Tak sponsorowac, biorac pod uwage, ze mam przekazac efekt mojej wielomiesiecznej pracy musze miec pewnosc, ze bede mial wplyw na dalszy jego rozwoj. W obecnej sytuacji nikt tego mi zagwarantowac nie moze... Jednak serwis nie zginie w ciagu najblizszych co sie z nim dokladnie stanie jeszcze nie wiem - w obecnej chwili prowadze zaawansowane rozmowy nad uruchomieniem nowego serwisu informacyjnego pod nowa domena calkiem mozliwe jest rownież uzycie tego silnika dla wsparcia ktoregos z instniejacych projektow na ktory bede mial realny wplyw i ktorego budowa usatysfakcjonuje zarowno czytelnikow jak i mnie osobiscie. (Coen, T'Reker pierwsi sie dowiecie o tym jak mial wygladac tss)
Oczywiscie nie porzucam forum, jak i forumowiczow jednak moj udzial ograniczy sie jedynie do konserwacji obecnie istniejacych mechanizmow.
Zycze powodzenia i chetnie podejme dalsza wspolprace, na jasnych warunkach, jednak nie z kierownictwem, ktore uwaza piastowanie funkcji za wazniejsze niz cel jej istnienia.
Skoro jestesmy przy pokazywaniu to ja bardzo chcialbym wiedziec co to tutaj robi [link usuniety przez OmegaOne] jak rozumiem to jest plan awaryjny kapitan, serwis zapasowy i braku czasu na zainteresowanie sie serwisem.
Cóż jak widzę zwlekanie z odpowiedzią nie było spowodowane brakiem czasu, a raczej ustalanie kryteriów wspólnego frontu. Gratuluje, choć nie wiem komu, dlatego ze wszystkie trzy odpowiedzi wyglądają na napisane wg jednego wzorca. Mniejsza z tym.
Co do kosztowności utrzymania domeny i finansowych poświęceń pani Liranny nie bądźmy śmieszni http://nazwa.pl/cennik.php?m=d to obecne cenniki domen a zarejestrowanie / przedłużanie domeny w hierarchii pl to 100zl (jeśli dobrze poszukać kosztuje jeszcze mniej) czyli ok. 20 kostek masla 60 butelek wody mineralnej 10 opakowań pianki do golenia itd.
Serwer jest utrzymywany dzięki uprzejmości Kaia (a to właśnie przy utrzymywaniu strony www kosztuje najwięcej)
Wiec nie mówmy o kosztach, jakie ponosi „pani Kapitan”, nikt jej nie zmusza to raz, cena nie jest rujnująca (szczególnie ze można sobie odpuścić te 15 butelek piwa żeby opłacić domene)
Wiec nie czyńmy z kapitan osoby, która wydaje ostatni grosz żeby utrzymać rejestracje domeny. Sam taki argument jest imho żenujący, dlatego, ze świadczy o tym, iż tak naprawdę to ja powinienem być wdzięczny łaskawcy i hojnemu mecenasowi. (btw ja sam na swój własny użytek utrzymuje całkiem drogie konto www i nie robie z tego tragedii)
Sprawa z domena startrek.pl jest bardziej skomplikowana jednak nie słyszałem, żeby właściciel rościł sobie prawa do tytułu „szefa” z tego tylko powodu, ze trzyma domene. Problem, ze w TSS już tak nie jest, a władca domeny jest panem tytularnym.
Co do serwisu, cóż nie wiem czy zauważyliście, ale tylko za czasów głębokiego komunizmu tak samo się traktowało prace niewykwalifikowanego pracownika i (nomen omen) inżyniera który zapewniał prace 100 robotnikom. Tu właściwie dochodzi do podobnej sytuacji. Moje pomysły, moje wykonanie, moje prawo do zarządzania nimi. Nie ma to nic wspólnego z chęcią rządzenia, (jeśli za kryterium rządzenia uznać moc sprawcza to już dawno TSS leży tylko w mojej gestii – jak wspominałem mam dostęp do każdego elementu technicznego na tym sajcie) władzy mam dość(jak i odpowiedzialności, bo wszyscy zapominają, ze w razie problemów jestem jedyna osoba, która może sobie poradzić z problemami technicznymi)
Wszyscy tez zapomnieli, że sajt w obecnym kształcie, jaki i rozwiązania techniczne są moja własnością choćby, dlatego ze ów TSS nie ma osobowości prawnej, a poszczególne elementy są własnością poszczególnych osób (czyz nie dlatego trzeba układać się z Lir żeby się nie obrazlia i nie zabrala cennej domeny?)
Dlatego tez z tego choćby powodu cala impreza budzi mój sprzeciw. Kapitan – właścicielka jest niereformowalna. (Sam pamiętam jak ochrzaniała mnie tylko dlatego, ze nie może się serwisem pochwalić w lokalnej gazecie jako pani Dosiak)
Czy w takich okolicznościach możemy mówić, ze jesteśmy grupa? Nie, są poszczególne osoby i ich wybujale ambicje nielicujące z umiejętnościami. Zresztą, jeśli już jesteśmy przy temacie, a załogą wreszcie włączyła się do dyskusji… Wszyscy doskonale wiemy, ze kapitan oprócz tego, iż nie radzi sobie ze sprawami technicznymi, nie potrafi podjąć dyskusji (żenujący przykład próby mieliśmy w topiku o pogf), jak tez dogadywać się z kimkolwiek w sprawach ważnych i drażliwych(co szybko kończy się tzw klotnia)
Jak wiec możemy mówić o zespole skoro nawet tytuł szefowej w obecnej chwili to sci-fi (coz takie nawiazania do treka mi się nie podobaja).
Tak, serwis miał być już dawno jednak nie w takiej sytuacji kiedy, to kto inny odwali cala czarna robotę, a kto inny przyjdzie na gotowe. Nie wykazując żadnej inicjatywy.
Zresztą tak zwana kapitan już dawno traktuje TSS jako swoja własność (umieszczając swoje prywatne pliki na serwerze przeznaczonym tylko na trek.pl)
Co do degradacji, tak zirytowało mnie to. Jednak z innych powodow Domko niż myslisz. Sprawa poszla o nieautoryzowane modyfikacje strony tymczasowej. Nikt mnie o nich nie poinformowal wszystko odbylo się za moimi plecami. Kiedy zażądałem wyjasniem uslyszalem od Pierwszego oficera same wykrety, ze on nic nie wiedzial, ze odpowiedzialny jest Vashar itd… Kiedy wycofalem strone z serwera kapitan zaczela mieć pretensje. Odpowiedzialem, ze sama najpierw powinna wyjaśnić sprawę dopiero możemy rozmawiac… nakazała mi bezwarunkowe przywrócenie tego co zdjąłem.
Oczywiście się nie zgodzilem…
Co wiecej o degradacji nikt mnie nie poinformował, sam zauważyłem zmianę stopnia w profilu.
Zresztą nikt z szefostwa nie zająknął się o tym ani słówkiem.
Awansowanie, degradowanie ich święte prawo. Nie czepiam się o to jednak o podejście wykonania tego ruchu już tak, szczególnie ze imho był to akt zamsty za obraze majestatu.
Co do awarii forum Zarathos nie bądź śmieszny, i nie mierz ludzi swoja miara. To co Ty bys zrobil na moim miejscu nie oznacza tego, ze ja robie tak samo.
P.S. Podobno to ja jestem zły i lekceważę sprawę serwisu… Taka mała ciekawostka nikt z szefostwa nie wyraził najmniejszej chęci do negocjacji.
Zaś co do przejmowania się dowództwa losem tss i prowadzenia dyskusji
[20:37:19] * Liranna rowniez wznosi butelke - za TSS
[20:38:14] * D`meg stuka sie butelka ;))
[20:38:46] * Liranna mowi na ucho, dla mnie 4 schowaj
[20:39:12] * D`meg odpowiada w kajucie mam cala skrzynke ;))
[20:39:44] * Liranna lapie za kolnierz i ciagnie do kajuty
[20:39:50]
[20:40:39]
[20:40:44]
[20:40:46]
[20:40:51]
[20:40:51]
[20:40:59]
[20:41:01]
[20:41:04]
[20:41:06]
[20:41:06]
[20:41:21]
[20:41:33]
[20:41:40]
[20:42:16]
[20:42:24]
[20:43:57]
No prosze taka odezwa, a nikt nic nie zrozumial. Szczegolnie, ze temat kolesiostwa zostal calkowicie pominiety. Ale jak wypada o tym pisac skoro pan Coen to wiecej bliski przyjaciel pani kapitan, a sekundanci to przyjaciele Coena :)Wiwat towarzystwo wzajemnej adoracji (zreszta Coen obaj wiemy, ze to ze Ci zawsze na forum poblazano wynikalo tylko i wylacznie z Twojej wielkiej przyjazni z kapitan). Moze wiec wypadaloby troche ochlonac i przeczytac jeszcze raz moj post.Jedyna zaslugą kapitan jest to ze utrzymuje domene i nic poza tym. Reszta sie skupia wokol nadskakiwania jasnie pani. Szkoda, ze z tym nikt nie podjal dyskusji.Jesli chodzi o scislosc serwis tss w obecnej formie jest moim dzieckiem i nie ma mozliwosci, zebym go dal TSS bo nie ma czegos takiego jak TSS. Jest Liranna i nadskakujaca jej grupka mniej lub silnie zwiazana.Zas jesli chodzi o zobowiazania wobec czytelnikow forum. To wcale nie potrzebuje grupki redshirtow oraz domeny trek.pl zeby je zrealizowac.Szczegolnie sprawie dodaje smaczku to ze tzw. szefostwo nawet sie nie pofatygowalo i nie skontaktowalo ze mna w zaden sposob. Za to wyslalo grupke poplecznikow w osobie pana Coena, ktory nawet nie raczyl odpowiedziec na zarzuty jakie stawialem Lir i spolce. To jednak oczywiste ze pupilka szefowej podwojna moralnosc jej 'pryncypalki' nie przeszkadza.Wiec z tego miejsca apeluje do tzw szefostwa trekowej strony startowej. Macie odwage zeby porozmawiac publicznie, czy wolicie jak zwykle zalatwic sprawe we wlasnym gronie poklepujac sie po plecach. Lir, Piotr, Vashar?Macie cos do powiedzenia czy sadzicie, ze korona wam z glowy spadnie podczas publicznej dyskusji? Szczegolnie, ze pewnie szanowni forumowicze chetnie dowiedzieliby sie jak wyglada "wspolpraca" w zalodze.
Szanowny GWYNBLEIDD ja tego nie kwestionuje. Nie zrezygnowalem i nadal supportuje technicznie forum. Wlasnie ze wzgledu na forumowiczow.Zapamietaj to!Co do stolka, nigdy nie walczylem o wladze i na niej mi nie zalezy ani na stopniach. Sam mam pelny dostep do mechanizmow forum i strony wiec to wystarczajaca ilosc wladzy, ale tez odpowiedzialnosci. (Ktorej nigdy nie naduzylem)Jednak nie pozwole sie traktowac jako wyrobnik, ktorego zdanie jako autora jest kompletnie lekcewazone. (umowa finansowa a prawa autorskie to 2 rozne rzeczy i o prawa autorskie tu chodzi)Tak na marginesie prawa autorskie w PL sa niezbywalne wbrew temu co sie wydaje Grupie Trzymajacej Wladze w TSS.Co do zdania "TSS to fikcja". Tak jesli chodzi o zaloge to jest faktycznie fikcja. To prywatny folwark, w ktorym ja nie zamierzam obslugiwac kieratu. Szczegolnie, ze nawet po tym poscie nic sie nie zmienilo. Jasnie pani kapitan opowiada dowcipy na ircu a FO ma to wszystko gdzies. Wiec moze pytac o to dla kogo sa wazni forumowicze trzeba gdzie indziej.
Jestem bardzo rozczulony tym przypływem, jakże szerokim (wręcz frontem), chęci ratowania TSS i potępienia mnie. Przyznam, że aż przypomniały mi się stare czasy, pełne flejmów i trolowania. Szczególnie, że jak zwykle nikt nie miał nawet ochoty zgłębić problemu i przyjrzeć się dokładniej całej sprawie. To, że zazwyczaj występują tarcia na linii webmaster-reszta nie jest rzeczą niezwykłą. Po prostu wszyscy biorący udział w projekcie muszą wiedzieć, co mają robić i jakie jest ich miejsce.Panie Coen, swoim postem potwierdził Pan jedynie moją opinię. TSS choruje. Choruje na przerost formy nad treścią. Pan ma stopień sternika, a ja się pytam, jaki ma pan wkład w istnienie serwisu/forum (poza pisaniem postów, ale do tego nie trzeba być załogantem z oficjalnym stopniem)? I czym pan właściwie steruje?Dla osób bezpośrednio nie zaangażowanych w działalność TSS, Trekowa Strona Startowa może się jawić jako sprawnie zarządzana organizacja. Jednak w rzeczywistości cały TSS to raptem parę osób, które można policzyć na palcach jednej ręki. Reszta to figuranci, którzy dostali stopnie raczej po znajomości niż za konkretne działania (tak miedzy innymi do pana pije, panie Coen). Nie sposób nie wspomnieć o obsadzie mostka, która wygląda jak gabinet figur woskowych. (Tak, opłacenie domeny to wg. mnie trochę za mało, żeby piastować stanowisko kapitana, szczególnie, jeśli to jest jedyny wkład w funkcjonowanie strony) Wspomnieć mogę też o stronniczości, pierwszego oficera, który z zapalczywością godną ochrony życia nienarodzonego, broni kapitan, przed modami - żeby czasem nie zaznaczyli jej błędu na czerwono, (wszak dowództwo nie może się mylić), natomiast kompletnie nie potrafi rozwiązać innych konfliktów wśród załogi (mam na myśli wojnę podjazdowa, w jaką od jakiegoś czasu bawi się pan Vashar). Rozumiem, ze nie każdy ma odwagę i umiejętność by jasno precyzować własne zdanie, jeśli jednak ktoś się chce bawić w zarządzanie to pewne podstawowe predyspozycje mieć powinien. Szczególnie ze Piotr właściwie sprawuje funkcje kapitana, biorąc pod uwagę prawie zerowe zaangażowanie szefowej. W TSS brak też jest jakichkolwiek pomysłów na realizacje czegokolwiek poza „chwalebną” działalnością modów forum, którzy z cala zapalczywością poprawiają błędy w postach. Na to wszystko istnieje bardzo wygodne wytłumaczenie – „brak portalu”.Oczywiście można twierdzić, że jest Pathfinder. Jak wszyscy zdążyli się jednak przekonać, został on „wydany” pospiesznie, wręcz z urągającą wszelkim normom „dbałością” o estetykę oprawy graficznej oraz nijaką zawartością merytoryczną. Moja recenzja udostępniona na wewnętrzny użytek „załogi” została potraktowana jako element „walki o władzę” i cytując pierwszego oficera „sranie do własnego gniazda”. Zapewne fakt przyjaźni z redaktorem naczelnym Pathfindera nie miał tu nic do rzeczy. Na marginesie musze dodać, ze ów redaktor dla spłodzenia owego działa zrezygnował z efektywnego ratowania Trekzety, w której redakcji działał. Czyżby pański nick nie znajdował się dość wysoko w stopce redakcyjnej? A może chodziło o to by można było się pochwalić zasługą stworzenia nowego cudownego fanzinu a nie pociągnięciem czegoś, co stworzyli inni?Co ciekawe wrażliwość na docenianie zasług i tytuły wykazuje nie tylko ta jedna osoba. Szczególnie utkwił mi w pamięci fakt, że Pierwszy Oficer nie mógł przeboleć sytuacji, w której błędy i informacje o problemach z forum miały być przysyłane bezpośrednio do mnie. Skończyło się więc na tym, że PO robił za sekretarza, żeby reszta ‘załogi’ nie poczuła się dotknięta. Cóż, to chyba nie wymaga komentarza?Oczywiście wszelkich „ciekawych” sytuacji starczyłoby nie na jeden post a co najmniej dziesięć. Szczególnie (choć włodarze TSS zaprzeczają jakoby Trekowa Strona Startowa była klubem), że właściwie już dzisiaj można stwierdzić, że skład załogi dawno przestał być kształtowany rzeczywistymi potrzebami administracji stroną. Powoduje to rozmaite patologie, gdzie stopień i tytularność zaczęły być celem samym w sobie.Najrozsądniej się tym nie przejmować, jednak nie w sytuacji, kiedy utytułowani specjaliści z załogi maja najmniej umiejętności a najwięcej do powiedzenia. Jeśli zaś chodzi o modyfikacje bez zapytania się mnie o zgodę - wyrażam zdecydowany sprzeciw. To, co napisałem nie jest czczą gadaniną. Istnieją dziesiątki przykładów potwierdzających moje słowa.Oczywisty jest wiec mój zdecydowany sprzeciw dotyczący udostępniania jakichkolwiek moich skryptów, grafik i innych elementów w sytuacji, kiedy nie dość, że nie będę miał wpływu na ich użytkowanie (nie, moje skrypty nie są na licencji GPL), to dodatkowo nie będę miał możliwości zastrzeżenia sobie utrzymania ich w takiej formie, jakiej powstały.Nie sadzę czy ktokolwiek z was zgodziłby się udostępnić swoje prace za darmo nie wiedząc nawet, gdzie i w jakiej formie zostaną użyte. Szczególnie, że większość elementów nie była łatwa i prosta do wykonania.GWYNBLEIDD, Domko i Coen mogą wyrażać swoje glosy oburzenia, jednak nie w sytuacji, kiedy moje prawa autorskie są lekceważone, a szefostwo ma to wszystko w głębokim poważaniu.Póki co, jeszcze komunizmu nie mamy, a ja nie jestem zobowiązany do wykonywania niczego za darmo, nie słysząc nawet przysłowiowego „dziękuję” szczególnie, że kariera większości webmasterów w TSS przebiegała w stylu „webmis zrobił, webmis może odejść, dalej poradzimy sobie sami”.Dlatego dziś, będąc bogatszy o doświadczenia innych, stanowczo stawiam sprawę. Dopóki sytuacja zarządzania stroną nie będzie jasna, a moje prawa jako autora nie zostaną zagwarantowane, nie będę sponsorował tak zwanej kapitan Liranny, Piotra wraz z ich znajomymi, szczególnie że Trekowa Strona Startowa jest obecnie ich i tylko ich własnością, a wszelkie formy dialogu w TSS jest fikcją.
ja nie wale bezmyslnie w klawiature. przedstawiam swoje zdanie, a to ze to bie sie ono nie podoba o niczym nie swiadczy.
o zdanie zapytal mnie piotr i je wyrazilem. nie podoba sie, nie czytaj.
[post="18535"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Czym innym jest wyrażenie swojego zdania, czym innym udzielanie rad i pouczanie.
czy zdajesz sobie sprawe ale TSS to nei tylko serwis to tez forum ktore sie rozwija i ktorym trzeba sie zajac i wcale nie od swieta.
owszem zdaje sobie sprawe...
Szczerze watpie
poswieca swoj wolny czas przez tak dlugi okres wiedzac, ze kiedy skonczysz jakas osoba z "ograniczeniami" przyjdzie i nadal bedzie marudzic.
ojej, dziekuje, ze przez poltora roku poswiecasz swoj cenny czas i budujesz serwis, ktorego nie ma.
To, ze Ty go nie widziales nie znaczy, ze go nie ma.
i daruj sobie wycieczki z moim "ograniczeniem".
poki co to ograniczenie od poltora roku wykazujesz ty, nie ja.
Polemizowałbym. Twierdzisz, ze wywiazales wszystkiego czego się podjales, bo ja mam odmienne zdanie, a póki co forum tss nawet z moim ograniczeniem działa, a nie spoczywa w swietym spokoju jak inne przedsiewziacia zza miedzy.
owszem, ale to kapitan odpowiada, za to co sie w klubie dzieje.
(…)
lub nie dzialaja... a kapitan powinieni reagowac na sytuacje a nie ow marazm poglebiac.
Po pierwsze za klub odpowiadają wszyscy, tylko, ze najłatwiej umyć ręce i zrzucić na kogoś odpowiedzialność.
Po drugie kapitan to nie policjant żeby wypisywać mandaty, a przedsięwzięcia klubowe to nie plan 1 majowy. Zdaje się, ze chyba nie zdajesz sobie sprawy z uwarunkowań, w jakich się działa. Co więcej, jak się orientuje sam nie zrobiłeś nic żeby to zmienić. Ograniczyłeś się tylko do płaczliwych komentarzy. Przyznam, ze to wyjątkowo wygodne i do tego wieje straszliwym relatywizmem szczególnie jeżeli to Ty zarzucasz kapitanowi marazm.
serwer to istotnie wazna rzecz, ale poza tym sa jeszcze inne sprawy. jakie, poczytaj sobie na LG, temat Wybory2004.
Czytałem. Wrażenie, jakie odniosłem po lekturze, równało się tylko z wysłuchaniem składanki muzyki pogrzebowej. Ważne jest to, ze nikt nie ma już na nic ochoty poza narzekaniem i załamywaniem rąk. przypomina mi to fragment pewnego starego skeczu… „Lepiej?… już było”
ja sie nie tlumacze. stwierdzilem, ze skoro nie potrafilbym czegos zrobic, nie podjalbym sie tego.
Naprawde? Mam inne wrazenie
chociaz ty pewnie uwazasz, ze lepiej powiedziec, ze sie umie, i robic cos poltora roku.
Najlepiej powiedziec, ze się nic nie umie i nic nie robic, albo stwierdzic ze się umie i tez nic nie robic.
Problem z vortalami polega głownie nie na umiejętnościach, a na tym ze praca nad nimi pożera ogromna ilość czasu. btw czy to czasen nie Ty ratowales nuka przez 6 miesiecy? 😉
Wiec tak Ci ono przeszkadza i w ogole mierzi Cie TSS jego Kapitan i reszta zalogi to dlaczego w ogole Cie martwi to co sie z trek.pl dzieje?
i po co to??
gdzie ja napisalem, ze ktokolwiek mnie mierzi. moje zdanie na temat kapitan, czy tez ciebie, to nie bylo nic osobistego (szkoda, ze ty obrociles to w wojenke).
Nie mierzi Cie Twoje zdanie? a sam opisywany obiekt :> za duzo piszesz jak na osoba która ma wstret do wlasnych wypowiedzi;) Mam nadzieje ze to nie forma masochizmu 😉 Ja nie obrocilem tego w wojenke, jeśli Ty tak to odczuwasz, coz nic na to nie poradze.
Moje zdziwienie wywolalo jedynie Twoje zadowolenie z roznicy zdań pomiedzy czlonkami zalogi i pozniejsze wyrazenie „troski” o TSS 😉 a potem stwierdzenie ze jest Ci to raczej obojetne :>
ktorych argumentow, bo nie zauwazylem...
Odnosnie szkodliwosci spolecznej 😉
a jakie to ma znaczenie czy ja flamuje ?? czy zarzutami wobec moich intencji chcesz odwrocic uwage od siebie ??
[post="18523"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Chce tylko zauwazyc ze bezmyslne walenie w klawiature nikomu nie przynioslo pozytku. Chyba, ze jedynie Ci chodzi o samozadowolenie z kolejnego napisanego posta i wywolanie burzy. Inna sprawa, ze biorac pod uwage Twoje wypowiedzi nie wydaje mi sie zebys mial jakis inny cel.
no jasne, bezpieczenstwo i odbugowanie kodu jest najwazniejsze natomiast strona jest zupelnie nieistotna 🙄
[post="18523"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Tak, najwazniejsze zeby byla. Nie wiem czy masz pojecie o pisaniu czegokolwiek poza postami, ani czy masz doswiadczenie wykraczajace poza postawienie gotowego forum phpBB. Coz, moze twoje podejscie bedzie inspiracja dla nowego T. More'a i przeczytamy "Utopie2"
mowiles cos o moim wstapieniu do tssu.
widzisz, ja znam swoje ograniczenia i nie podjalbym sie zadania, ktorego wykonac nie potrafie... i zdaje mi sie, ze m.in tym sie roznimy.
[post="18523"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Nie, nie powiedzialbym zebys znal swoje ograniczenia. W przeciwnym wypadku nie bylibysmy swiadkami tej calej dyskusji. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ale TSS to nie tylko serwis to tez forum ktore sie rozwija i ktorym trzeba sie zajac i wcale nie od swieta. No ale jesli sie ma ograniczenia to skad mozna o tym wiedziec, bo i co kogo to obchodzi. Budowanie serwisu - (budowanie a nie stawianie bez dokonywania praktycznie zadnych zmian) tez wymaga czasu na przgotowanie grafiki dobor kolorow, pisanie skryptow. Wiec to nie "kwestia potrafienia" a znalezienia czasu na to wszystko, nie wiem czy chcialbys poswiecac swoj wolny czas przez tak dlugi okres wiedzac, ze kiedy skonczysz jakas osoba z "ograniczeniami" przyjdzie i nadal bedzie marudzic.
Co do POGF czy TSS... Nie wiem czy Twoje ograniczenia pozwola Ci zrozumiec, ze ani POGF ani TSS to nie jest kapitan. Stawianie sprawy w taki sposob jaki Ty to robisz zdradza skrajna niedorzalosc. Klub to nie jest sformalizowana organizacja. To jaka jest zalezy od ludzi ktorzy w nim dziaja. Kapitan na marazm nic nie poradzi. Jaka jest zatem wina Kaia czy Liranny? Tym bardziej zadanie jego/jej glowy przypomina zparafrazowanie jednego z polskich Noblistow "nie chcesz miec Pan goraczki, stlucz Pan termometr".
Tak na marginesie chcialem tez przypomniec, ze to wlasnie dzieki temu zlemu Kaiowi polski fandom zawdziecza wiecej niz jakiejkolwiek osobie ktora kiedykolwiek pojawila sie w ogole w naszym swiatku. Tym bardziej rzucanie bezsensownych oskarzen w jego kierunku uwazam, raczej za przejaw bezczelnosci niz probe podjecia dyskusji nad stanem klubu.
Szkoda, ze Twoja swiadomosc Twoich ograniczen pozwala Ci sie tylko przygladac tzn "upadkowi" klubu. Moze zamiast narzekac i tlumaczyc sie podwojna leworecznoscia i ograniczonoscia warto byloby ruszyc tylek z fotela/krzeselka/stolka czy czego tam uzywasz do podpierania kregoslupa i zaproponowac cos, i doprowadzic to do szczesliwego konca. Tylko po co kiedy zawod 'piesniarza zaglady' nie wymaga zadnego wysilku i nawet posiadajac "ograniczenia" mozna sie z nim uporac.
W ktoryms z poprzednich postow wyraziles zadowolenie z tego ze ktos komus wygarnal i atmosfera 'uwielbienia' wokol TSS sie skonczy. Wiec tak Ci ono przeszkadza i w ogole mierzi Cie TSS jego Kapitan i reszta zalogi to dlaczego w ogole Cie martwi to co sie z trek.pl dzieje? Czyzby kiepsko zamaskowana hipokryzja?
Szkoda, ze nadal nie odniosles sie do moich argumentow.
Mam nadzieje, ze jakas litosciwa dusza poceruje Ci koszule i nie da Ci zginac z glodu kiedy Ty bedziesz nadal nawracal i wzkazywal wlasciwa droge... lezac i prezentujac syndrom rejtana.
ciach
[post="18521"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Ciesze sie ze przeczytales moj poprzedni post ze zrozumieniem 😎 Tak zlozylem samokrytyke przed towarzyszami i teraz poprosze kolektyw o wymierzenie mi surowej ale sprawiedliwej kary. 😉
Jak rozumiem Ty teraz z zadowoleniem zatrzasniesz swoj policyjny notes i z duma oglosisz zakonczenie dochodzenia. Szkoda tylko ze na tym sie skonczy. Nie wiem, czy jest sens cokolwiek pisac skoro jedynym efektem posta bedzie jedynie kolejny rekord wiecej w bazie danych.
No ale sprobujmy jeszcze raz...
Jak juz wspominalem polski fandom cierpi na ostra odmiane rejtanizmu. (o ile sama postac Rejtana jes jak najbardziej pozytywna to jednak sundrom rejtana juz chwalebny nie jest)
Konstruktywna krytyka jest mila widziana i potrzebna. Tyle ze Twoj glos na tym forum nie ma nic z nia wspolnego. Taki sposob przedstawiania sprawy to czyste awanturnictwo. Wspomne tylko o zarzutach w stosunku do capt. Jesli rzeczywiscie tak zalezy Ci na losie TSS'u nie bede mial nic przeciwko jesli wstapisz do zalogi i przejmiesz moje obowiazki. Mam tez nadzieje, ze bedziesz mial dosc czasu na dlubanie w kodzie forum pamietaniu i jego regularnej konserwacji.
Oczywiscie najlatwiej byloby postawic gotowego CMS, ktorych na rynku jest pelno i od czasu zagladac tylko czy strona zyje, a dbanie o bezpieczenstwo i odbugowywanie kodu olac.
Nie wiem czy pamietasz jak wygladal 'stary' TSS ile tam bylo usterek i problemow praktycznie nie do naprawienia ze wzgledu na ulomnosc kodu.
Glowne pytanie jednak brzmi? Czy rzeczywiscie piszac co piszesz chcesz pomoc czy tylko zlapac sie na flejm? Jesli tak to ja trola karmil nie bede. Szkoda mojego czasu, ktorego i tak jest wystarczajaca malo.
Drupi: mea cupla, mea cupla, mea maxima cupla (teraz posypie glowe popiolem/wzglednie prochami pozostalymi z calopalenia innych trekowych projektow i w worze pokutnym pojde szukac wybaczenia ;)W sumie juz tyle bylo powiedziane w tej sprawie ze to co ja napisze i tak nie ma wiekszego znaczenia. (wystarczy poczytac inne wypowiedzi w tym topicu).Jednak jedna rzecz wymaga komentarza. Mianowice podejscie do samego zjawiska, nie tylko TSS ale calego ruchu fanowskiego.W co drugim poscie mozna sie spotkac z sformulowaniem, "moj glos jest wyrazem troski, zmartwienia itd..." Przyznam, ze to calkiem budujace. Milo wiedziec, ze to wszystko kogos obchodzi. Problem w tym ze to konczy sie glownie na "obchodzeniu". Ja rozumiem ze najlepiej byloby gdyby wszystko pojawialo sie szybko i oczywiscie profesjonalnie. Co wiecej ja tez jestem ze. O ile jednak wszyscy sie zgadzaja do tego punktu odnosnie postawionych postulatow i glos ludu trekujacego jest spojny 😉 to sprawa konczy sie z chwila gdy przychodzi do realizacji. Ludzie wtedy milkna, chetni sie wykruszaja, nastepuje bloga cmentarna cisza. Nie mialbym nic przeciwko temu gdyby byla to jednorazowa 'akcja' jednak jak mnie pamiec nie myli to nie jest epizod a norma. Gdyby tylko chciec policzyc wszystkie trupy porzuconych projektow w historii polskiego fandomu wkrotce zabrakloby palcow(samo zasniecie Trekzety jest wystarczajaco dobrzym przykladem). Podobnie gdyby liczyc wielkie burze w szklance wody dotyczace projektow juz zrealizowanych (wystarczy przypomniec tylko szopke wokol pamietnego konwentu ad2003 - w tym roku spokoj nie znalazl sie organizator(zwany kozlem ofiarnym) ;), dymu wokol domeny startrek.pl pewnie juz nikt nie pamieta 😉 ).Wiec na barykady. Moze kiedy juz wszystko bedzie wyzwolone i uporzadkowane rejtani wstana i wreszcie zajma sie rozdartymi koszulami 😉 (o ile wczesniej oprotestowali zaklady krawieckie bo chyba sami tego nie zrobia 😉 )P.S. Nie mam zamiaru rozpoczynac polowania na czarownice i poszukiwania imperialistycznych agentow torpedujacych wspolny wysilek ludzu pracujacego wsi i miast. Bo kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien 😉
Wybaczcie, ale niestety mam dużo uwag do nowego forum - i to niestety trochę negatywnych. Od nich też zacznę.
Avatary - dlaczego wszyscy stracili swoje avatary. Mogliście chociaż poinformować ludzi, żeby sobie je zgrali (np. masowymi e-mailami), a tak to ja nie mam swojego avatara na dysku, bo go nie zapisałem (dzięki EMH Mark IX, który kiedyś zgrał kilka stron forum, na szczęście go pewnie odzyskam). EDIT: Na szczęście, jeśli ktoś bardzo potrzebuje to może odzyskać swojego avatara po poinformowaniu Moderatora. Uff....
[post="18252"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Nie musi 😉 wszystkie stare awatary dostepne sa pod
http://list.gwflota.com/~tss2/avatary/
Uśmieszki - praktycznie wszystkie uśmieszki w starych postach wyglądają tak samo, tzn. zamiast rysunku jest puste pole (w Operze widać nazwę rysunku). Proponuję, abyście wgrali te co były, ewentualnie nowe, ale pod tymi samymi nazwami, aby stare posty dało się czytać.
BBCode - źle działa w starych postach. Zauważyłem, że zlecenie img (w kwadratowych nawiasach) nie działa i trzeba używać IMG (też w kwadratowych nawiasach). Innymi słowami - zamiast małych trzeba używać dużych liter, a niestety w starych postach nie jest to zasadą. Moja propozycja - dodać BBCode uznające małe litery (jak dawniej).
Przyciski - przyciski są po angielsku, więc dopiero po chwili znalazłem ten, który odpowiada za odpowiedzi do postów. Proponuję je spolszczyć.
[post="18252"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Emotki - zestaw emotek jak i kody wywolywania ich powinny zostac uporzadkowane lada dzien.
BBCode tak samo
Przyciski podobnie jak i skin powinny zostac niedlugo zmienione po wylapaniu wszystkich problemow jakie wystepuja z ta wersja. Mam tez dobra wiadomosc dla zainteresowanych jasna kolorystyka forum - bedzie osobny skin w wersji "jasnej" oczywiscie tss'owy
Przy okazji mam pytanie w trosce o to forum. Zauważyłem, że w stopce pisze: Invision Power Board (trial). O ile wiem, trial to wersja testowa, która działa tam do iluś dni, a potem przestaje. Mam nadzieję, że tak się nie stanie.
Jeżeli się mylę, to sugeruję usunąć napis "trial", aby nie straszyć innych forumowiczów.
[post="18252"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Forum dziala bezterminowo 😉 napis Trial w stopce wynika z umowy licencyjnej i nie moze zostac zmieniony o ile sie nie wniesie odpowiedniej oplaty 😉 Nie ma on jednak wplywu na dzialanie forum :]
P.S. w razie wystapienia problemow najlepiej skontaktowac sie z moderatorami albo osobiscie ze mna przez system prywatnych wiadomosci.
A ja chciałem zglosic, ze nie moge trafic do mesy... ide korytarzem i nic..... Zgubiliscie poklad? 😛
[post="18179"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Nastepnym razem proponuje przed wizyta w turbowindzie dmuchnac w alkomat 🙂
Dziekuje za wszystkie uwagi dotyczace dzialania i wygladu forum. Sa bardzo pomocne. Czesto ciezko samemu zauwazyc wszystkie usterki zwlaszcza w tak rozbudowanym systemie jakim jest forum. Wszystkie wypowiedzi uwaznie czytam i oczywiscie straram sie je stopniowo wprowadzac w zycie wszelkie udogodniania i poprawki. Licze na dalsza rownie owocna wspolprace 🙂
a wlasciwie to po co w ogole byla ta zmiana ?? cos w tamtym forum bylo nie tak ??
[post="18213"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Dlaczego? Ot po prostu stare sie nam znudzilo. 🙂 A tak calkiem powaznie. Forum phpBB ma wiele zalet jednak zeby uczynic je bezpiecznym, przyjaznym i funkcjonalnym trzeba wlozyc sporo niepotrzebnej pracy. Rowniez system moderowania jak i administracji phpBB pozostawia wiele do zyczenia. Dlatego wlasnie zdecydowalismy sie przeniesc sie na Invision Power Board. Nie dosc ze jest przyjazniejsze, szybsze(wiem ze to czasami trudno zauwazyc ale to akurat wynika z innych czynnikow), posiada wiecej wbudowanych opcji niz porzadnie dopalone phpBB to jeszcze jest zdecydowanie bezpieczniejsze, a to zwalnia admina z obowiazku ciaglej koniecznosci instalacji latek latajacych dziury (dla phpBB to chleb powszedni).
Sadze, ze zmiana systemu forum pozwoli sie nam skupic na wazniejszych sprawach Czyli zapewnieniu wam - forumowiczom zdecydowanie lepszej i roznorodnej zawartosci naszych stron.
Q tu naprawde nie ma jakiejs specjalnej filozofii. W dokumentacji, jaka jest dostepna na oficjalnej stronie projektu, mozna bez problemu dowiedziec sie jak to zrobic. Ewentualna pomoc dostepna jest na http://www.phpbb.pl, tak jak podal juz Reyden. No i zawsze zostaje niesmiertelne http://www.google.pl 8) P.S. Q czy Ty zawsze panikujesz jesli sprawy nie da sie zalatwic pstryknieciem palcami 😆
Wczesniej czy pozniej pojawia sie aplikacje sluzace do projektowania gier 😉
Polegac to bedzie na tym ze poklika sie mysza, ustawi pare parametrow a program wygeneruje nam gotowy do skompilowania kod gry wg zadanych parametrow ;P
Pare a wlasciwie juz parenascie lat temu na rynku byl dostepny program Click&Game czy jakos tak. Pamietam ze byla to taka aplikacja - zabawka do robienia gier. Jednak efekty dzialania tego programu byly dosc mizerne.
Jednak takiej "prawdziwej" i "profesjonalnej" aplikacji do robienia gier niogdy nie bedzie... Z roznych powodow. Zreszta nawet jesli sie pojawi sie cos udajacego takie cos na rynku... To generowanie gier bedzie przypominalo budowanie kodu HTML za pomoca Word'a. 😛
acha jesli ktos naprawde chcialby zwiazac swoj zywot z branza to najpierw polecam ten FAQ
