Sam latam naukowcem i bez problemu radzę sobie z większością przeciwników, zarówno w misjach, jak i pve. Musiałem się tylko nastawić na zadawanie obrażeń bardziej przez zdolności oficerów niż samej jednostki, choć i tu nie mam nic do zarzucenia, uwielbiam swoją Vestę 😀 . Gdybym się przesiadł na jakiś eskortowiec, prawdopodobnie wiele bym nie odbiegał od innych taktyków co do dmg, ale przebił bym ich pewnie co do wytrzymałości.
A jak rozwalą ci okręt, chwila respawnu i dalej do boju