A tak między nami, to ma ktoś z was może buddy keya do udostepnienia ? Bo demo to troszkę mało. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś był tak życzliwy.EDIT:Dzięki uprzejmości Melnikora, mam okazję pograć sobie w STO na buddy Keyu. Powiem wam, że gra sie przyjemnie. Mam pewne problemy co do obrania drogi rozwoju swojej postaci. Generalnie wybrałem inżyniera i pewnie będę ukierunkowywał się w stronę krążowników. Jednak niebardzo wiem w jaki sposób efektywnie sie rozwijać. - Rozumiem, że tutaj u trenera szkolę nie siebie a swoją załoge ?? - Jakie umiejętności wybierać, jeżeli chce w perspektywie grac krążownikiem ? - wiem, że pewnie należy inwestować w fazery a nie torpedy i zwrotność.- czy lepiej skupić na rozwoju załogi w kosmosie czy na potyczkach lądowych ?- czy główna baza w solar system jest jedynym miejscem, gdzie bierze się zadania, szkoli załoge itp. ?- w jaki sposób moge rozbudować swój okręt, ulepszyć go ? Czy po przez kupowanie konkretnych przedmiotów u konkretnych ludzi ? czy może jest jakis inny sposób- w jaki sposób zdobywać $ ?? Bo zrobiłem już troche misji a stan kasy na moim koncie =0. Czy poprostu mam sprzedawać swoje itemy, które zdobyłem na wyprawie ? I u kogo ?
Dlatego też, powinna być opcja - czy chcesz grać pvp czy pve. Wybierajac tę drugą opcję - jesteś unable to attack dla graczy z przeciwnej frakcji -chyba, że sam ich zaatakujesz pierwszy. Tym sposobem możesz bezpiecznie wykonywac swoje misje bez obawy na jaką kolwiek agresję (chyba, że sam kogoś zaatakujesz). Natomiast gracze lubujący sie w pvp, będą mogli rozkoszować się rywalizacją z innymi graczami nie tylko na arenie ale i w przestrzeni kosmicznej.Bo przecież, aby cieszyć się klimatem ST, wcale nie potrzebujesz grać on-line. Równie dobrze te statki i postacie co biegaja obok Ciebie mogą być sterowane przez komputer. Nie ma to żadnego wpływu na grywalność. A 50zł zostaje Ci w kieszeni.Wczoraj grałem w wersję demo i powiem szczerze, że wow jest bardziej wciągający - właśnie dlatego, że tam jest ta interakcja z innymi graczami, czego w STO nie dostrzegłem. W WOW-ie, moim przeciwnikiem jest żywy, inteligentny człowiek - który po to wykonywał wcześniej te wszystkie misje i zaliczył masę wypraw, aby zdobyć sprzęt, który pomoże mu teraz w potyczce ze mną. Rola komputera ograniczała się tylko i wyłącznie do stworzenia mojemu rywalowi możliwości rozwoju swojej postaci. Jednak jego głównym przeciwnikiem zawsze była grupa graczy z przeciwnej frakcji. Oczywiście w WOW-ie, jest też grupa graczy pve, którzy ograniczają się tylko do wypraw na insty i stronią od pvp. I ten system wcalce im tego nie utrudnia. Gracze mają wybór.Tutaj niestety nie ma takiego wyboru. Twoim głównym przeciwnikiem w grze jest bezmyślny komputer, a pvp ogranicza sie do jednolitych aren, które w bardzo szybkim tempie się nudzą. Bo ile razy można grać to samo i niszczyć okręt kolegi, z którym jeszcze 10min. temu byłem razem na wyprawie. I gdzie tu klimat?
Pozwole się włączyć do dyskusji odnośnie formy rozgrywki w grach typu on-line. Generalnie cała koncepcja tej gry oparta jest na potyczkach i współpracy pomiędzy graczami. Przytaczany tutaj wielokrotnie i chwalony WOW- to jeden wielki świat PVP. Tam bez ograniczeń gracz z przeciwnej frakcji może atakować drugiego (po za drobnymi wyjątkami).Uważam, że nawet w STO, powinna zostać zastosowana podobna forma. Bo dlaczego Silver Phoenix niby miał by sobie bezkarnie eksplorować moją część kosmosu ?? 😛 Myślę, że seria torped fotonowych wyłapanych na kadłub okrętu uatrakcyjniła by mu dalszą eksplorację. Mało tego, pozwoliła by wkońcu dostrzec róznice pomiędzy krążownikiem a eskortem 😉
Wielkie dzieki za wyczerpujący opis. Powiem szczerze, że liczyłem na nieco bardziej rozbudowany system pvp. Myśle, że STO było by bardziej ciekawsze, gdyby gracz na samym starcie miał do wyboru kilka frakcji, w których mógłby grać. Poszczególne frakcje były by ze sobą zaprzyjaźnione albo wrogie. Myśle, że wiele satysfakcji mogła by dać nam potyczka z przypadkowo napotkanym okrętem innego gracza z wrogiej frakcji - np. Kardasianina. Wypady jednych na drugich. Wykorzystywanie lub niwelowanie przewagi wynikających z różnicy poszczególnych ras i specyfikacji ich okrętów.
Witam,Jestem potencjalnym nowym graczem STO. Narazie jestem na etapie ściągania demo, ale już mam kilka pytań do was odnośnie prowadzenia rozgrywki.Z wcześniejszych postów, jakie mogłem wyczytać na tym forum kilka miesięcy temu były zarzuty pod adresem STO, że jest to gra bardzo krótka, szybka do przejścia i w dośc szybkim czasie się nudzi z z powodu braku zajęcia. Jak to wygląda na chwilę obecną ? Czy potwierdzacię tę tezę ? Czy moze jest wręcz przeciwnie?? Kolejne pytanie dotyczy rozgrywki PVP. Jak ona wygląda ? Czy Ogranicza sie tylko i wyłącznie do battlegroundów ?? Na jakiej podstawie są dobierani przeciwnicy ? Czy uczestniczymy w tych walkach swoimi orkętami ?Czy jest możliwość prowadzenia rozgrywki pvp poza battlegroundem ? Np. zaatakować czyjś okręt w przestrzeni kosmicznej podczas wykonywania misji?
