Enterprise siedzi rok w stoczni a pisza że dostanie m.in jakies głupie czujniki? I to ma być tester technologii? juz by mogli coś lepszego napisać, że napęd strumieniowy testują, technologie przyszłości, borgowe uzbrojenie...ale nie...bo najlepsze z upgreadu są czujniki 😉 zreszta voyager miał lepsze a nie jakaś Luna...Z tym całym badziewiem które z delty przyleciało statki GF powinny śmigać już do sąsiednich galaktyk i mieć romulańskiego warbirda na pół wiązki fazera co w znacznym stopniu zapobiegłoby wojnie domowej...Nie twierdze ze scenariusz jest zły, ale boom technologiczny powinien być bardziej widoczny...coś mi sie widzi że chetnie wywali by Voyagera z kanonu przez to że teoretycznie jego technologia wywraca równowage całego kwadrantu...Widać federacja jako potęga nie do rozwalenia im do koncepcji nie pasuje...szczególnie jak sie szykuje wojna z Klingonami...którą federacja powinna wygrać z fazerem w d*** ale to by było nudne...wiec albo technologia Voyagera "zniknie" albo klingoni okażą jednak rasą głęboko myślącą i w kilka lat wymyślą coś lepszego niż borgowe uzbrojenie albo to badziewie z przyszłośći 😉 Oby to sie kupy jako tako trzymało
W jego mniemaniu, powinna ona oddawać ducha oryginalnej serii.
Voyager tyle technologii przywiózł z Delty że można zrobić treka w całkiem innej skali- międzygalaktycznej....no ale oni woleli się cofnąć...enterprise nie wypalił bo za mało trekowy...no to zrobią ala-tos...który sporo ludzi śmieszył...
ja rozumiem ze można być nostalgicznym ale bez przesady...zeby trek był obecny w TV to musi być nutka komerchy bo zanim pokolenie tosa wymrze to trek zostanie całkowicie wypleniony z kultury...epoka tosa minęła czas na nowość...
nawet STO robią jako kontynuację a przecież jeśli tos ma taki "potencjał" jeszcze to by robili we wczesniejszej epoce....no ale amerykanie" tos greate, legendary, Kirk sexy itd...bez jaj...to musi być przesycone nowymi technologiami, wybuchami, walką, akcją...ma być komercyjne...a tak nam dadzą ala-tos przy ktory ludzie będą zasypiać...nie przeczę że idea "przesłanek" jest godna pochwały ale w sytuacji gdy to ma zabić treka to ja podziękuje i wole bezmyślną komerchę z technotrekową-paplaniną...
no i prosze... statek ze slipstream drive plus ktos z voyagera plus jakis chłopek roztropek z tng i miodzio...tak mozna jechac nawet 10 lat...
no i zanim w europie zaczna sprzedawac ten film to juz kazdy zainteresowany bedzie mial swoją "kopię" sciagnietą z neta...a później narzekaja na piractwo...w ameryce mają to ja tez chce...a na necie jest wiec siup i mam...
jednakowoż będzie on inny niż Warbirdy znane z ery TNG
czemu te cymbalki ktore zajmuja sie trekiem tak uparcie chca odchodzic od kanonow uznawanych i wielbionych przez fanow... ludziom sie spodobala technologia 24 wieku to zrobili Enterprise bez tej technologii zeby bylo inaczej...no i przestalo byc trekowo i przestalo byc fajnie...a teraz nie dosc ze znowu przeszlosc ktora bedzie trudna do lykniecia przez mlodszych fanow to jeszcze wprowadzaja kolejne durne zmiany w stylu "innych" statkow ...
zamiast kontynuowac opowiesc po wojnie z dominium i powrocie voyagera z nowa technologia, zamiast zrobic serial o okrecie z napedem strumieniowym oni dalej siedza w tym co fani nie bardzo trawia...i na tym sie to skonczy ze ludzie przestana ogladac treka bo bedzie nudny i kichowaty a nowy serial nie powstanie bo nie bedzie kasy....zamiast lubianej trekowej komerchy dostaniemy pieknego kichowatego dramata sci-fi...szczerze mowiac wolalbym ogladac przygody Pickarda na USS Stargazer niz tego kirka...bo sam osobiscie ogladalem voya ds9 tng po klkanascie razy calosc a OS nie strawilem wiecej niz 3 odcinki...tak ze trek umrze jesli beda dalej isc w tym kierunku..przynajmniej dla mnie...podobnie dla wielu fanow umarł KITT kiedy sie zmutowal w mustanga...dobre intencje a efekt mizerny
