Na wstępie się przywitam gdyż od niecałego miesiąca jestem graczem i bywalcem tego forum. Może i odgrzeje starego kotleta a moje pierwsze złe odczucie to BORG. Wiem że wypowiem się totalnie nie w temat ale naprawdę BORG to lamusy straszne w tej grze i to mnie bardzo smuci. Pamiętam pierwszy kontakt z borgiem w TNG no normalnie byłem posrany kogo spodkał Enetrpriseheh. Szkoda że programiści nie przewidzieli czegoś podobnego jak w WoW Gdzie np. taki Sześcian BORG mógłby być takim mega przeciwnikiem z którym trzeba powiedzmy bić się w 50 okrętów vs on sam przez np 2 godziny jak to bywa z niektórymi bosami w WoW. Szczerze jak w Prologu mamy zniszczyć Sześcian BORGa okrętem klasy Miranda no to ja dziękuję ale coś tu jest nie tak :/