Dragon wyszedł z warp zamaskowany i powoli zbliżał się do transportowca.Od razu widać było, że było juz po sprawie. Statek miał poważne uszkodzenia pancerza, a nawet wyrwy prowadzące do środka. Wokół niego latały szczątki ładunku.- Panie, brak odczytów energetycznych, ani oznak zycia. To wokół transportowca to żywnośc, głównie zwierzęca. Wygląda na to, że nim zaatakowano statek była jeszcze żywa...- Wykrywam śladu warp kilku małych jednostek. Piraci zapewne uciekli.