a tak wogole coen, to chyba klingonie nie sa za dobrymi wojownikami skoro nie zastanawiaja sie, jak zaskoczyc przeciwnika 😀
Wolf, ja moge wymyslic tylko jedno wyjasnienie dla tego 'zamrozenia' - reakcja jest zapoczatkowana w momencie wystrzelenia, ale po przeleceniu parudziesieciu metrach zostaje otoczona polem stazy. to malo prawdopodobne, jako ze nic nie mogloby takiego pola podtrzymywac, a samoistnie moglyby istniec moze sekunde, o ile wogole