Mimo, że środek lata to umiarkowanie interesujący czas dla kinomaniaków, przeglądając trailery natknęłam się na kilka interesujących propozycji, których fani scifi nie mogą przegapić. Szykuje się gorąca druga połowa lata i początek jesieni.
 
Oczywiście najważniejszy - Start Trek Beyond, już od tygodnia gości na dużych ekranach, uprzejmie proszę nie spoilować, bo ŚDM nie pozwoliły mi jeszcze przedrzeć się do kina 😉
 

 
W najbliższy piątek będziemy mogli premierowo zobaczyć Suicide Squad w pełnej krasie. Bardzo mi się ten trailer spodobał, ma zupełnie inny klimat od tego czym raczono nas do tej pory. Ocieplenie wizerunku przed premierą?
 

 
9 września na ekrany wchodzi nowa propozycja od Ridleya Scotta i już samo nazwisko powinno zagwarantować pełne sale kinowe, jednak po trailerze Morgan mam dziwne, deja vu, że już to gdzieś widziałam. Wam też Morgan przypomina Avę z Ex Machina? Powtarzalność motywu to nie jedyny zarzut, jaki mam po tym trailerze. Mam nadzieję, że film okaże się zdecydowanie lepszy, niż się zapowiada, a nie będzie to tylko uboższy re-make filmu Alexa Garlanda.
 

 
Z ciekawych propozycji na uwagę zasługuje jeszcze Nerve. Wchodzący na ekrany w pierwszy wrześniowy weekend film z opisu dystrybutora określony jako thriller, mnie jednak bardziej kojarzy się z ponurym reality show. Czymże różni się główna bohaterka od stada zombie uganiającymi się za Pokenmonami?
 

 
Do zobaczenia w kinach!