Forum Fantastyka Star Trek Życie i aktorstwo Williama Shatnera

Życie i aktorstwo Williama Shatnera

Viewing 15 posts - 166 through 180 (of 203 total)
  • Author
    Posts
  • Slawek
    Moderator
    #92380
    Anonymous
    Guest
    #92382

    Cześć T'R. Tęsknie

    Lo'Rel
    Participant
    #92383

    Hehe, pająki były najlepsze 😛

    Toreth
    Participant
    #92393

    Fajny komentarz, nie jakiś wredny i zlośliwy, tylko taki sympatyczny z poczuciem humoru 🙂

    Manul
    Participant
    #92398

    Muszę obejrzeć Incubus. Bezapelacyjnie!

    Lo'Rel
    Participant
    #92400

    Muszę obejrzeć Incubus

    Też o tym myślałem... ale pająki i tak są bezbłędne 😛 i ta babka co sobie rękę odstrzeliła, nie przyszło jej do głowy żeby zrzucić natręta, no po prostu boskie 🙂

    Manul
    Participant
    #92404

    Zastanawiam się, czy w całym miasteczku nie było płynu owadobójczego, a zamiast niego sprzedawali pistolety...A widziałeś jak jej wisiały palce? Zaczęłam się dusić ze śmiechu.Ale Incubus, tekst o tym, że Bill nie znał esperanto jest niezwykła. Oznacza to, że nawet nie wiedział co mówi. To dopiero śmieszne 😀

    #92406

    Ja chcę zobaczyć Białego Komancza... :mrgreen: I Incubusa. To oczywiste.PS. Chcielibyście Star Treka w esperanto? 😛

    fluor
    Keymaster
    #92407

    Manul: to z esperanto to właściwie nie takie niezwykłe, aktorzy treka mówiący po klingońsku także nie znają języka, uczą się tylko swoich kwestii.

    Manul
    Participant
    #92412

    Jednak trochę niezwykłe, bo po klingońsku przeważnie jest tylko po kilka kwestii i nawet jeśli się go nie zna, to z całej reszty filmu/odcinka można wywnioskować o co chodzi. Tu mamy cały film w języku, którego Shatner nie zna. I nawet nie wie co mu odpowiada aktorka, a on tylko celuje, kiedy pada jego kwestia.

    Lo'Rel
    Participant
    #92415

    Ten film może okazać się niezłą perełką 🙂

    Eviva
    Participant
    #92431

    Ten film może okazać się niezłą perełką 🙂

    I jest. Mam go na dysku. Takiego badziewia ze świecą szukać, ale Shatner jest w nim wspaniały.

    Jamjumetley
    Participant
    #96700

    Przeczytałem ostatnio książkę Wojciecha Manna - Rock Mann. Czyta się bardzo lekko. Sporo anegdotek, napisane językiem przystępnym, momentami nawet bardzo zabawnie. Wszystko kręci się wokół kontaktów Manna z muzyką. Autor wplata w tekst krótkie listy swoich "naj". Mamy np. 5 najlepszych coverów czy 5 niezapomnianych koncertów. Dochodzimy do strony 95, a tam kolejna lista - tym razem Pięć piosenek o największym stopniu okropności. Oto co napisano przy pozycji nr. 2 :):

    2. William Shatner, Lucy in the Sky with Diamonds - zdumiewające jak popularny kapitan Kirk ze statku kosmicznego Enterprise w serialu Star Trek mógł uwierzyć w swój wszechstronny talent i zmasakrować genialne dzieło Beatlesów.

    Na tej niechlubnej liście wymieniono również:

    1) Goobay Dance Band - Sun of Jamaica

    3) The Cheeky Girls - Cheeky Song (Touch My Bum)

    4) Funky Filon & Kaja Paschalska - Mała Chinka

    5) Eilert Pilarm - dzieła wszystkie

    Elvenking
    Participant
    #96704

    Akurat ta piosenka Shatnera nie jest jeszcze najgorsza. Dobrze, że Mann nie słyszał tego:D

    Eviva
    Participant
    #96705

    A czego chcesz pd tej ballady? Ja ją bardzo lubię.

Viewing 15 posts - 166 through 180 (of 203 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram