Forum Fantastyka Star Wars Zmiany w trylogii

This topic contains 26 replies, has 14 voices, and was last updated by  Match 5 years ago.

Viewing 12 posts - 16 through 27 (of 27 total)
  • Author
    Posts
  • #89429

    Cross
    Participant

    Zgadza się, to czyste fantasy z nieco niestandardowymi gadżetami.

    #89431

    Barusz
    Participant

    A kto w SW, poza Palpatine'em, był jednoznacznie dobry/zły?

    #89434

    Eviva
    Participant

    A kto w SW, poza Palpatine'em, był jednoznacznie dobry/zły?

    Może Yoda?

    Chociaz muszę powiedzieć jedno: nie przekonano mnie co do dobra, niby tkwiącego w Vaderze. Wedle mnie był zły do szpiku drucianej kości. To, że stanął w obronie syna, nic nie zmienia, bo nawet najgorsza menda to zrobi, szczególnie, że zorientował się, iż Palpatine nie ma nic przeciw temu, by wymienić wiernego sługę na "nowszy model". Doszedł wiec motyw zemsty osobistej. Biorąc pod uwagę, ile zła Vader wyrzadził, zakończenie trylogii jest naciągane i nieprzekonujące.

    #89451

    Lo'Rel
    Participant

    Ależ to często przewijający się motyw w literaturze czy filmach - odkupienie win i powrót na ścieżkę dobra. Może Vader cię nie przekonał, ale zakończenie filmu nie pozostawia złudzeń, że jednak powrócił na jasną stronę. Barusz, ja bym dodał jeszcze Hana Solo jako postać niejednoznaczną, poza tym wszyscy inni byli albo biali albo czarni.

    #89454

    Krusty
    Participant

    A kto w SW, poza Palpatine'em, był jednoznacznie dobry/zły?

    Chodzi tylko o to co było na ekranie czy tez Expanded Universe ma być. Bo niektóre postacie z ekranu zaliczają przejścia na drugą stronę w Expanded Universe. 

    #92112

    Cross
    Participant
    #94134

    Q__
    Participant

    Może Yoda?

    Z naciskiem na może... Owszem, b. sympatyczna z niego postać, ale z samej racji wieku i doswiadczenia musiał mieć decydujący wpływ na - używając terminologii z EU - stary Zakon Jedi, a jeśłi tak, to w jakiś sposób odpowiada i za kontrowersyjne odbieranie dzieci rodzicom, i za wyszkolenie paru Jedi z przerostem ego - choćby Dooku, z EU najbardziej znanym przykładem jest C'Bnaoth. Także za zepchnięcie na plan Qui-Gona czy powierzenie Anakina Obi-Wanowi, który nie umiał nad nim zapanować (może, sam miewający kłopoty z Ciemną Stroną, Windu byłby lepszy. a może twardziel Vos?).

    Nie uważam oczywiście Yody za potwora, znajduję nawet niejakie usprawiedliwienie dla oszczędnego sposobu w jaki gospodarował prawdą nt. Vadera w rozmowie z Lukiem, bo pamietam od czego zaczynał swoją karierę Vader (najpierw wybici w pień Tuskeni, potem - zupełnie już nieusprawiedliwiona - masakra dzieci), tym niemniej nawet jeśli uznamy, że Yoda jest dobry, to z pewnością nie doskonały.

    (Widać zresztą - filmy pokazują to dość enigmatycznie, lecz EU dość dobrze tłumaczy - że w czasie wydarzeń pokazanych w "Zemście Sithów", Yoda zorientował się, iż Jedi, w tym on, nie mają w danym momencie szans z Sithami oraz, że wychowywanie dzieci w Świątyni było jednak sporym błędem. Stąd Luke i Leia trafili na koniec gdzie trafili.)

    #94147

    Szlomson
    Participant

    Uważam że filmy w dość kiepskim stopniu oddają charakter postaci. A gdy charakter nie jest przedstawiony w pełni to powstają domysły. Polecam książkę "Yoda. Mroczne spotkanie", tam jest naprawdę sporo ukazane z rozmyślań Yody oraz jego charakteru, biorąc przez autora nawet sporą poprawkę na 900 lat życia Yody. A osobiście uważam że Yoda należy do wyraźnie dobrych postaci, podobnie dorzuciłbym Baila Oreganę wraz z Leią ;)Co do samych zmian, co by było gdyby Vader nie odkupił win, czy był szkolony przez innego jedi typu Windu, to uważam że własnie dzięki Obi-Wanowi zawdzięczamy to że Vader pod sam koniec wrócił na jasną stronę mocy, to że wcześniej przeszedł na ciemną stronę mocy to wynik wielu wcześniejszych wydarzeń i wypadków. Windu nie mógł trenować Anakina, gdyż sam miał swoja uczennicę czyli Depę Billabę, która sama przeszła na ciemną stronę mocy, w dużej mierze dzięki Mace Windu, który nauczył ją walki stylem Vaapad, który znacznie zbliżał ku ciemnej stronie. O tym traktuje książka "Punkt Przełomu". A generalnie to uważam, że Starą Trylogię należy zostawić taką jaka jest, bo własnie za to że jest jaka jest, tak bardzo jest kochana przez miliony ludzi 🙂

    #94165

    Q__
    Participant

    Polecam książkę "Yoda. Mroczne spotkanie", tam jest naprawdę sporo ukazane z rozmyślań Yody oraz jego charakteru, biorąc przez autora nawet sporą poprawkę na 900 lat życia Yody. A osobiście uważam że Yoda należy do wyraźnie dobrych postaci, podobnie dorzuciłbym Baila Oreganę wraz z Leią 😉

    Co do samych zmian, co by było gdyby Vader nie odkupił win, czy był szkolony przez innego jedi typu Windu, to uważam że własnie dzięki Obi-Wanowi zawdzięczamy to że Vader pod sam koniec wrócił na jasną stronę mocy, to że wcześniej przeszedł na ciemną stronę mocy to wynik wielu wcześniejszych wydarzeń i wypadków. Windu nie mógł trenować Anakina, gdyż sam miał swoja uczennicę czyli Depę Billabę, która sama przeszła na ciemną stronę mocy, w dużej mierze dzięki Mace Windu, który nauczył ją walki stylem Vaapad, który znacznie zbliżał ku ciemnej stronie. O tym traktuje książka "Punkt Przełomu".

    Znam obie te powieści, oczywiście. Niedawno nawet do nich wracałem. Uważam, że Stover to - obok "wczesnego" Zahna - najlepszy autor SW EU, chyba nawet lepszy z nich dwóch, natomiast Stewart kojarzy mi się jak najlepiej z Next Wave'ową fantasy ("Wskrzesiciel", zachwalana przez Dukaja "Nocna straż"). Tyle, że moja wersja nadal mi się nie kłóci ani z dziurawym G-kanonem, ani z EU. W końcu - mimo wszelkich zalet Yody - ktoś w końcu wykształcił tych mistrzów, którzy dawali się tak łatwo wybijać Separatystom, Palpiemu, klonom (lub równie łatwo osuwali się w objęcia Ciemnej Strony). Ktoś nie zauważył, że wojna jest de facto pułapką na Jedi. Ktoś wyniósł do godności mistrzow maniaków pokroju Dooku i C'Bnaotha oraz balansujących na krawędzi Ciemnej Strony Windu i Vosa (ten drugi miał poważne kłopoty z pozostaniem po Jasnej Stronie). Ktoś - mimo setek lat doświadczenia - nie radził sobie z Anakinem. Ponieważ trudno podejrzewać Mistrza Yodę o złą wolę lub głupotę, sądzę, że przyczyn nieszczęścia należy szukać w rutynie. (Btw. o trudnowyobrażalnym dla nas stopniu w jakim dłuuugowieczni mogą popaść w rutynę pisał kiedyś ciekawie Blish w "Miastach w Kosmosie".) To uleganie jej (dające się w sumie zakwalifikować jako szkodliwe przywiązanie, przywiązanie do własnych metod lub wręcz zakamuflowana forma pychy) stało się przyczyną zła.

    Kwestia Depy to inna para kaloszy. Dziewczyna miała (nad?)wrażliwą osobowość i ciągłe wystawianie jej na pokusy Ciemnej Strony zrobiło z niej w końcu zbrodniarkę wojenną. Anakin natomiast - IMO - był typem dokładnie odwrotnym niż ona. Jego nie trzeba było wystawiać na ciemność, bo ciemność w sobie nosił, jego raczej należało uczyć jak opanować wewnętrzny mrok, a tu przykład kogoś kto się zmagał z wewnętrznym mrokiem przez całe życie byłby wskazany. Anakin odpowiednio pokierowany wyrósłby na kogoś +/- takiego jak Vos.

    #96068

    Cross
    Participant

    Nawiązanie w trailerze drugiego sezonu Justified: http://www.youtube.com/watch?v=wVT0B3pPsa8

    🙂

    #97408

    Diabeu
    Participant

    Od siebie mogę dodać, że oglądam ten serial na bieżąco i jest REWELACYJNY.Naprawdę gorąco polecam, i Olyphant stworzył zdecydowanie najlepszą ze swych kreacji aktorskich.

    #115593

    Match
    Participant

    Mam pytanie, sam niestety nie potrafię sobie odpowiedzieć ze stu procentową pewnością.

    Czy to jest oryginalna wersja? To znaczy sprzed dodania dodatkowych scen? Spodziewam się, że obraz jest nieco odświeżony, ale trudno.

    Dołączona grafika

Viewing 12 posts - 16 through 27 (of 27 total)

You must be logged in to reply to this topic.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram