Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka Wspomnienie PRL-u

Wspomnienie PRL-u

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 110 total)
  • Author
    Posts
  • Lo'Rel
    Participant
    #4111

    Mod: Przeniesiony z wątku o amerykańskich wyborach

    Przede wszystkim Barack nie do końca jest murzynem a jedynie w połowie. Jego matka była biała. Ma białą siostrę przyrodnią a sam tak bardzo czarnej skóry też nie ma. Z drugiej strony słyszałem, że dzięki niemu doszedł jeszcze jeden kraj któremu zniosą wizy wcześniej niż nam - Kenia.

    A my jak jesteśmy murzynem na pasku USA tak nim zostaniemy. Chłopcy oddali życie za jankeska wojenkę i co z tego mamy? I za co? Za damski h... To nie zbliżenie USA do Europy jest potrzebne ale izolacja USA od reszty świata by wiedzieli co to znaczy być zdanymi na łaskę innych. Cieszy mnie, że ich najbardziej kryzys dotknął bo im się to dawno należało za zadufanie i okazywanie wyższości wszystkim poza nimi samymi. Reszta świata to dla nich nic - mniej niż zero. Dlatego nie rozumię dlaczego my jeszcze im pomagamy. Po co nam to? A oni się złomu pozbywają i nam wciskają. Ale to jest USA..... Car i Bóg.

    Naprawdę jednak wolę Rosjan. (z wyłączeniem Putina, ale wszędzie się może trafić idiota).

    Zastanawia mnie jedno - jak amerykańscy chłopcy ginęli za Europę w II wojnie to nikt nie miał nic przeciwko. Pomijam późniejsze konsekwencje i sens obecnej wojny w Iraku. Tak czy siak ginęli ludzie. Ich nie interesowała wielka polityka globalna, oni ginęli na obcej ziemi broniąc wyzwalając połowę Europy. I to było dobre?

    zdarom
    Participant
    #64750

    Ja tam nie wiem co dokładnie Faszystowskie Niemcy sobie wtedy myślały ale gdyby ich nie rozwalono w europie prawdopodobnie byłoby tak jak na początku 4 sezonu ENTKA.

    Lo'Rel
    Participant
    #64751

    USA można kochać lub nienawidzić, ale przyznajmy otwarcie: gdy gdzieś jest kłopot każdy dupę liże stanom i prosi o pomoc. USA jest potęgą czy tego chcemy czy nie.

    Hemrod
    Participant
    #64758

    R'Cer widzę, że tęsknimy za wielkim bratem? W komunizmie może było lepiej? Rosjanie to swołocz, nie rozumieją innych argumentów niż siły. Do nich trzeba podchodzić ostrożne. Ja nadal uważam, że naszą szansą jest albo UE albo USA.

    Eviva
    Participant
    #64772

    Zastanawia mnie jedno - jak amerykańscy chłopcy ginęli za Europę w II wojnie to nikt nie miał nic przeciwko. Pomijam późniejsze konsekwencje i sens obecnej wojny w Iraku. Tak czy siak ginęli ludzie. Ich nie interesowała wielka polityka globalna, oni ginęli na obcej ziemi broniąc wyzwalając połowę Europy. I to było dobre?

    Lo'Rel, oni ginęli, ale nie za Europę - za siebie. Amerykanie zrozumieli wtedy pewną rzecz: że albo pomoga nam, albo beda musieli zmienić język urzędowy na japoński lub niemiecki. Gdyby mieli gwarancję, że zachowaja swój status, nie ruszyliby palcem. Na szczęście było jeszcze Pearl Harbor - inaczej nie włączyliby się w tą wojnę, a Niemcy uzyskalibyto, co chcieli - bombe atomową.

    Lo'Rel
    Participant
    #64780

    Tak czy inaczej ginęli nie za swoją ziemię, a za europejską. Powody amerykańskiej interwencji znam znacznie lepiej niż się Tobie wydaje, co nie zmienia faktu, że żołnierzom w brudach, smrodzie i okopach nie interesowała wielka polityka. Oni wyzwalali Europe, ale widzę, że i za to należy ich karcić.

    Hemrod
    Participant
    #64781

    Lo'Rel patriotyzm, chęć wyzwolenia itp. mogą zaprowadzić ludzi do punktu werbunkowego, ale kiedy zaczynają spadać kule itp. to okazuje się, że żołnierz nie walczy za te wszystkie wielkie idee tylko za siebie i za kumpli z oddziału. Badania już dość dawno udowodniły ten trend. Po około roku pojawia się taka więź, którą można chyba nazwać "braterstwem broni". Co nie zmienia faktu, że Ameryka pewnie by interweniowała bez Pearl, to było dobre Cassus Belli, coś co pobudziło społeczeństwo ...

    Lo'Rel
    Participant
    #64787

    Hemrod, właśnie o tym piszę, dokładnie o to mi chodzi. Ich nie obchodziło co knuje góra, oni walczyli o swoje życie, na obcej ziemi. Zapewne niewiele z nich, choć może się mylę, zdawało sobie sprawę, że wyzwolenie Europy od Hitlera to bezpieczeństwo USA. Pearl Harbor rzeczywiście było ogromnym impulsem dla społeczeństwa i przyzwoleniem na wojnę, która do tej pory była dla Ameryki czymś odległym. Co nie zmienia faktu, że tysiące młodych ludzi posłano na śmierć na obcej ziemi. Sytuacja jest podobna do dzisiejszych czasów - Polacy w Iraku. Są w obcym kraju, ryzykują życie dla jakichś tam interesów Polskich. Z tym, że 60 lat temu to było dobre, dziś jest to złe.

    Hemrod
    Participant
    #64799

    E tam jak ktoś się w polityce kieruje dobrem/złem to w większości przypadków jest mało skuteczny. Tylko realpolitik 🙂

    Anonymous
    Guest
    #64802

    R'Cer widzę, że tęsknimy za wielkim bratem? W komunizmie może było lepiej? Rosjanie to swołocz, nie rozumieją innych argumentów niż siły. Do nich trzeba podchodzić ostrożne.

    Ja nadal uważam, że naszą szansą jest albo UE albo USA.

    Nie rozumiesz co napisałem. Nie tęsknię za Wielkim Bratem, ale w komuniżmie było mi lepiej. Komunizm to gorsza odmiana socjalizmu, który akurat nie jest taki zły jeśli chodzi o teorię. Tylko polityka go wypaczyła. Nie znasz widzę zwykłych rosjan i wszystkich postrzegasz przez pryzmat Putina i Stalina. Niemców pewnie przez Hitlera. To nie tak. Rosjanie sami w sobie nie są źli. Źli są ich politycy. Zwykli ludzie też dostrzegli, że mimo reżimu i czystek były też dobre strony. Za tym tęsknia. Ja też. Widac urodziłeś się w dobie przemian ustrojowych i postrzegasz tamten ustrój jako samo zło wcielone. To nie tylko 13 grudnia i stocznia. Pracujesz? Jeśli tak to masz pewność, że jutro też będziesz pracował? Że cię nie zwolnia, bo się coś dyrekcji nie spodoba? Potem możesz przez parę lat pracy nie znaleźć. Wtedy pod brama czekało 5 kadrowych i szukało chętnych. Dawali lepsze zarobli, dobre warunki, wyższe stanowiska. Mogłeś zostać dyrektorem. A teraz? Teraz dyrektor to zawód. Zwykły pracownik nie ma szans, wtedy miał. Nie wierzysz? Popatrz na ogłoszenia. jak szukają kogoś na stanowisko to pierwszy wymóg: co najmniej 5 lat na stołku. Masz? Nie? Nie zostaniesz nigdy. To samo czują Rosjanie. Pomimo wszystko wolą mieć pracę niż bezrobocie.

    USA nam nie pomoże jeśli nie zaszkodzi. Unia też nam nie pomaga tak jak byśmy chcieli. Większość jest przeciwko nam. Czemu? bo się z nas śmieją. Mają za głupków, którzy z szabelką na czołgi polecą. Bo żremy się między sobą i wybieramy na najwyższe stanowiska państwowe jagorszych głupków jacy się na nie pchają. Bo jesteśmy nietolerancyjni. Bo tymi głupkami na stołkach kieruje szara eminencja w czarnej sutannie. Potrafimy się zmobilizować do wspólnych czynów tylko w jednym wypadku. Zacytuję tu poetę: "... są w ojczyźnie rachunki krzywd, obca dłoń ich też nie przekreśli, ale krwi nie odmówi nikt, wysączymy ją z piersi i pieśni..." . To jesteśmy my - Polacy. Jest jeszcze jeden powód: gdzie dwóch Polaków tam trzy poglądy. Przeczymy sami sobie, zmieniamy się jak chorągiewki a nade wszystko rządzący chca włazić w d...e USA za wszelką cene. Europa widzi zagrożenie jakie polityka USA niesie dla Europy. Poparcie głupawych wojenek jest tego przykładem. Wysłaliśmy chłopców do Iraku i Afganistanu. Ginęli tam, odnosili rany i co z tego mamy? Głupi smiech wywyższających się Bushów. Śmieją się, że głupie polaczki dały się nabrac na pustosłowie. Tak to jest. Nic dobrego z tego nie wynika. Nawet głupich wiz niechcą znieść. Boją się, że ich zaleje 40 milionów Polaków? Nie wiem po co. Ja nie chcę stąd wyjeżdżać. chociaż nie jest tu ciekawie, brakuje pracy, rządzą nami głupcy, jest zimno i niesprawiedliwie to jednak kocham te góry i morze, jeziora i lasy, w których nikt mi nie zabrania zbierania grzybów. W USA nie ma nic czego bym pragnął. Nie ma tam miejsca, w którym chciałbym mieszkać. Takich jak ja jest więcej. Może to głupie, może szowinistyczne ale tak jest. No może pojechałbym do USA na 2 tygodnie by zobaczyć trzy rzeczy: Wielki kanion, sekwoje w parku Yellowstone i Star Trek Expierience. Reszta mnie nie interesuje, bo niczym ciekawym nie jest. Wiele ciekawszych rzeczy i miejsc jest w Europie, Afryce czy Azji.

    Jak pisałem nie przepadam za rosyjskimi politykami, ale znam wspaniałych Rosjan, ale amerykanów nie znoszę wszystkich i nie znam ani jednego, który by był normalnym człowiekiem. Nie wspomnę o ich wiedzy geograficzno-historycznej. A jak pokazały ostatnie wydarzenia to i ich nauka opiera się na obcokrajowcach. Europejczykach czy azjatach. nawet ich program kosmiczny stworzył były nazista: von Braun. Jak się przyjrzeć to prawdziwych Amerykanów jest zaledwie kilka tysięcy, reszta to emigranci a wywyższają się jakby co najmniej pochodzili z Kronosa. To ludzie zakłamani, bez honoru, a na palcach można zliczyć naprawdę dobrych w swojej dziedzinie.

    Więc nie wmawiaj mi rzeczy, o których może nie masz pojęcia. O wielu polskich wynalazkach nie wiesz i się nie dowiesz, bo się o tym nigdy nie mówiło. Potem to sprzedano za bezcen i zarobili na tym inni. Przypomnij sobie choćby historię IBM-u. To dwóch Polaków stworzyło PC-ta na wzór pierwszego komputera osobistego stworzonego przez niejakiego Karpińskiego. Takich przykładów mogę mnożyć zarówno w technice jak i medycynie. Amerykanie nic nie odkryli. Wykorzystują tylko odkrycia innych. Tak jest ze wszystkim.

    Nie walczyli też za nas. Walczyli za siebie. Zdarom ma rację, że Roosevelt doszedł do wniosku, że lepiej walczyć w Europie, bo dzięki temu to my poniesiemy koszty wojny. Oni tylko stracą trochę ludzi. I to własnie Europa poniosła największe koszty. Litujecie się nad ich żołnierzami. A ilu zginęlo Polaków? Gdzie walczyli? Ile kosztowała odbudowa całego kraju? Ile kosztowała odbudowa Warszawy, Łodzi czy Gdańska? Nie widzicie tego? To dla Was g...o? Dla mnie nie. W USA nie zburzono bombami ani jednego budynku, ani jednej fabryki, ani jednego domu. (pomijam Hawaje, ale dla mnie to nie Stany a do pewnego stopnia samodzielny kraj). Poza tym na Hawajach zburzono przede wszystkim obiekty wojskowe. Ile kosztowała odbudowa Londynu czy Berlina? To pryszcz? Czytając co napisaliście aż się chce zakrzyknąć: Boże wybacz im albowiem nie wiedzą co mówią i czynią.

    Acha. Zapomnieliście o Oświęcimiu i Brzezince? Kto więc więcej stracił? USA walcząc w Europie czy Europa zrównana prawie z ziemią i wyludniona?

    Hemrod
    Participant
    #64803

    Proszę cię bez takiej retoryki. Były dobre strony. I co z tego? Za Hitlera Niemcy też mieli dobrze. Odzyskali mocarstwową pozycję, wyszli z kryzysu spowodowanego I Wojną Światową i trendem światowym, stali się liczącą siłą w świecie ... ale przy okazji są odpowiedzialni za śmierć milionów ludzi. A komunizm czy realny socjalizm czy jak to będziemy nazywać? To system odpowiedzialny za śmierć i cierpienia większej ilości osób. I chociaż może to brzmi jak propaganda, można to sprawdzić. Trzeba tylko trochę części.

    Pisałem, że w każdym systemie można znaleźć jakieś plusy. Ciężko mi w socrealizmie znaleźć coś nie obciążonego poważnym minusem. Może coś było

    Widac urodziłeś się w dobie przemian ustrojowych i postrzegasz tamten ustrój jako samo zło wcielone. To nie tylko 13 grudnia i stocznia. [...]

    Ale teraz argumentem zapodałeś. Nie chcę się z tobą kłócić w tej materii, ale myślę, że teoretycznie wiem o nim więcej niż ty. Zresztą widać, że masz wypaczone spojrzenie na niego. Przykre. A z pracą to też kłamliwy argument.

    1) Bezrobocia nie było, bo nikt nie prowadził takich statystyk.

    2) Jak już miałeś pracę to z powodu licznych dziwnych stanowisk zarabiałeś śmiesznie mało, nie ważne za co byłeś odpowiedzialny

    3) Jak już zarobiłeś pieniądze to i tak na niewiele ci się przydawały

    To był system, który zrównywał wszystkich w biedzie. Jeżeli za tym tęsknisz to naprawdę nie ma o czym rozmawiać. Tak samo jak nie ma rozmawiać z betonem komunistycznym. Propaganda tak im wypaliła mózgi, że oni już nic nie widzą i jak te papugi krzyczą stare hasła.

    A teraz? Teraz dyrektor to zawód. [...]

    Byle idiota nie nadający się do tego mógł zostać dyrektorem przedsiębiorstwa z klucza partyjnego, albo jakiś pociotek członka komitetu PZPR na różnych szczeblach. Tak to było naprawdę wspaniale. System, który niszczył gospodarkę przez sztuczne utrzymywane, źle zarządzane firmy. Faktycznie jest za czym tęsknić. Powiem ci, że bardzo dobrze, że dyrektor to zawód. I nie prawda, że zwykły pracownik nie ma szans, chyba, że mówimy tutaj o jakimś niewykształconym kolesiu, no to jasne, ale on się do tego nie nadaje.

    USA nam nie pomoże jeśli nie zaszkodzi. Unia też nam nie pomaga [...]

    Wiesz niektórzy chcieliby gwiazdkę z nieba. Bez UE wielu rzeczy do dzisiaj byśmy nie zrobili. Nie dokonalibyśmy tak szybkich zmian w naszym prawie. A USA? Dla USA potrzeba mądrze prowadzonej polityki zagranicznej i można coś zyskać. A wiesz dlaczego nie zniosą nam wiz? Bo ściana wschodnia rzuca się cały czas do Ameryki i stąd aż 22% odrzucanych wniosków. Jakby ta liczba trochę spadła, nawet nie do tych wymaganych oficjalnie 10% to by nam znieśli.

    Jak pisałem nie przepadam za rosyjskimi politykami, ale znam wspaniałych Rosjan, ale amerykanów nie znoszę wszystkich i nie znam ani jednego, który by był normalnym człowiekiem.

    To chyba można podciągnąć pod rasizm. Dzisiaj jest to na tyle szerokie pojęcie, że chyba tak. Także gratuluję poglądów. Zresztą wiele razy pokazywałeś swoją pogardę dla innych nacji. Nie dziw się więc, że ludzie tak cię traktują. Bo mnie za granicą jakieś przykrości nigdy nie spotkały. Ciekawe dlaczego? Może z tego powodu, że ja do każdej osoby podchodzę jednak indywidualnie i nawet jak mam jakiś wyrobiony pogląd co do różnych narodów, to jak spotykam jakiegoś człowieka, to staram się go skonfrontować z rzeczywistością. Piszę o Rosjanach tak jak piszę, bo bez nich ci politycy jak piszesz byliby niczym. Ale im się to podoba. Oni chcą żeby w Rosji działo się to co się dzieje.

    Więc nie wmawiaj mi rzeczy, o których może nie masz pojęcia.

    Lepsze niż twoje, ale to akurat trudne nie jest.

    Ile kosztowała odbudowa Londynu czy Berlina? To pryszcz? Czytając co napisaliście aż się chce zakrzyknąć: Boże wybacz im albowiem nie wiedzą co mówią i czynią.

    Czytając się ciebie, chce się zakrzyknąć. Idź i naucz się czytać ze zrozumieniem, albo wyjmij głowę z tyłka i wtedy zacznij rozmawiać, bo teraz to wygląda tak, że coś jedno a ty drugie. Nikt nie napisał, że Europa nie poniosła kosztów, ale Amerykanie też ponieśli. Co z tego, że ich miasta nie były zniszczone. Wpompowali w Europę masę kasy, a gdyby po wojnie się wycofali dzisiaj żyłbyś pod butem komunisty i to wcale nie polskiego. I może tobie byłoby lepiej, ale większość narodu jakoś tego nie chciała. Ciekawe dlaczego?

    Acha. Zapomnieliście o Oświęcimiu i Brzezince? Kto więc więcej stracił? USA walcząc w Europie czy Europa zrównana prawie z ziemią i wyludniona?

    Europa poniosła straty ludności, gospodarki itp. Ale kto odbudowy? Amerykanie. Plan Marshalla ... obiło ci się może coś o uszy? Popatrz ci nie honorowi ludzie jak o nich piszesz zrobili coś i praktycznie nie żądali nic w zamian. Rosjanie by coś takiego zrobili? Nie. Więc kto jest bardziej honorowy czy godny zaufania? Dla mnie jest to całkiem jasne, ale każdy ma swoje zdanie.

    Lo'Rel
    Participant
    #64809

    jak szukają kogoś na stanowisko to pierwszy wymóg: co najmniej 5 lat na stołku. Masz? Nie? Nie zostaniesz nigdy.

    A nieprawda, ja zostałem kierownikiem dyskontu spożywczego (bynajmniej nie Biedronki) bez żadnego doświadczenia na stanowisku kierowniczym. Po prostu dostrzeżono we mnie jakiś potencjał. Stanowisko było co prawda sezonowe, bo i sklep działał przez trzy miesiące, ale jednak. Powróciłem na poprzednie stanowisko (odpowiednie aneksy do umowy), czego z resztą sam wymagałem. Więc to nie do końca tak jest, przynajmniej nie wszędzie.

    Fakt, sam ustrój socjalistyczny nie jest w sobie zły, ale jak zawsze zawodzi człowiek. Komuna w ludzkim wydaniu to ucisk, odbieranie praw i narzucanie równości na siłę. Ale wiadomo, nic nie jest jednoznaczne i wszystko ma swoje zalety i wady.

    Unia też nam nie pomaga tak jak byśmy chcieli.

    Też nieprawda. To my nie potrafimy wykorzystać środków jakie daje nam Unia. Ale to jest tak w Polsce: jak Unia daje to wszyscy ją kochamy, ale jak wymaga to jest najgorszym złem. Prosty przykład - obecna sytuacja ze stoczniami.

    Jak się przyjrzeć to prawdziwych Amerykanów jest zaledwie kilka tysięcy

    A to prawda - jedynymi prawdziwymi Amerykanami są Indianie.

    To ludzie zakłamani, bez honoru, a na palcach można zliczyć naprawdę dobrych w swojej dziedzinie.

    Ale widzę niekonsekwencję, postulujesz żeby nie generalizować Rosjan, a sam to czynisz kiedy piszesz o obywatelach USA zwanych amerykanami.

    Litujecie się nad ich żołnierzami.

    Człowiek to człowiek, przecież nikt nie twierdzi, że Polacy nie ponieśli strat. Wyciągasz argumenty niezwiązane z tematem. Pamiętaj też, że nawet w szeregach armii niemieckiej walczyli ludzie, którzy nie mieli nic wspólnego z poglądami Hitlera, ale mieli wybór - walczyć lub zginąć od razu. O tym co Stalin wyczyniał z własnym wojskiem nie wspomnę.

    Poza tym winisz Rosevelta za to że działał w obronie swojego kraju? Miał czekać, aż Niemcy wkroczą do USA, doskonale zdawał sobie sprawę, że tak będzie jeśli nie powstrzyma ekspansji europejskiej. Dzięki inwazji na Normandię życie ocaliły setki tysięcy mieszkańców Europy, a straty w ludziach mogły być jeszcze większe.

    Fakt, że po wojnie święta trójca kupczyła terenami Europy to osobny rozdział. Ameryka łatwo oddała Polskę Rosji nie ryzykując kolejnej wojny ze Stalinem. Łatwo się to robi, kiedy nie mówi się o ludziach. Ale zawsze i po każdej stronie jest zwykły człowiek który ponosi konsekwencje decyzji garstki ludzi.

    Anonymous
    Guest
    #64818

    Po pierwsze w mało elegancki sposób mnie obraziłeś. P drugie mogę mieć swoje poglądy i możesz mnie nazywać komunistycznym betonem jesli chcesz ale to i tak ich nie zmieni. A może demokracja nie ma więcej ludzi na sumieniu? Tych co poumierali z głodu i zimna? Może nie? Popatrz chocby na te "swoje ukochane USA". Ilu tam jest bezdomnych? Ilu bezrobotnych z nie własnej winy? Co nam ta demokracja dała? Że polowa społeczeństwa nie ma co do gara włożyć? I to nie koniecznie z własnej winy.

    Pisałem, że w każdym systemie można znaleźć jakieś plusy. Ciężko mi w socrealizmie znaleźć coś nie obciążonego poważnym minusem. Może coś było

    Widać jednak jesteś ślepy.

    Ale teraz argumentem zapodałeś. Nie chcę się z tobą kłócić w tej materii, ale myślę, że teoretycznie wiem o nim więcej niż ty. Zresztą widać, że masz wypaczone spojrzenie na niego. Przykre. A z pracą to też kłamliwy argument.

    Własnie. Teoretycznie. Praktycznie widać nie żyłes w tamtych czasach albo w dzieciństwie wmawiano Ci, że to wszystko było wyłącznie be.

    1) Bezrobocia nie było, bo nikt nie prowadził takich statystyk.

    Prowadzono i nie nie pracował ten co nie chciał pracować. Przeważnie pijaczki co to po 2 dniach rzucali robotę by sprzedać ciuchy robocze na winko marki winko. Znam takich. Jak ktoś chciał to pracował i to gdzie chciał.

    2) Jak już miałeś pracę to z powodu licznych dziwnych stanowisk zarabiałeś śmiesznie mało, nie ważne za co byłeś odpowiedzialny

    Też nieprawda. Robotnik w fabryce zarabiał lepiej niż inżynier. Nie wspomnę już o tym, że dużo lepiej się powodziło rolnikom, bo nie dosyć, że pracowali w fabryce to jeszcze sami sobie żywność hodowali i nie musieli jej kupować. A jak ktoś chciał to i z tym problemów nie miał. Ale zaraz pewnie napiszesz, że kłamię. Nie kłamię. Znam to a autopsji. Nigdy nie brakowało w moim domu jedzenia. W kolejkach za kartkowym przydziałem mięsa też stałem ale nigdy nie byłem głodny tak jak zdarzyło mi się to później. Wiesz co to głód? Ja wiem. I wiem kiedy mnie to spotkało. Jakoś dziwnym trafem nie za komuny. :>

    3) Jak już zarobiłeś pieniądze to i tak na niewiele ci się przydawały

    Taaaak? To niby co się z nimi robiło? Paliło w piecu? Dziwne tylko, że kiedyś za pensję nauczyciela można było kupić 150 kilogramów szynki teraz maksymalnie 50. Więc kiedy się zarabiało więcej?

    To był system, który zrównywał wszystkich w biedzie. Jeżeli za tym tęsknisz to naprawdę nie ma o czym rozmawiać. Tak samo jak nie ma rozmawiać z betonem komunistycznym. Propaganda tak im wypaliła mózgi, że oni już nic nie widzą i jak te papugi krzyczą stare hasła.

    Tu też się mylisz. Porozmawiaj z tymi co ich wyrzucili z pracy po 90 roku, bo posprzedawali zakłady. Porozmawiaj ze stoczniowcami, którzy za kilka chwil stracą pracę dzięki "demokracji". Było takie stare komunistyczne powiedzenie: rząd sam się wyżywi. Dziwnym trafem teraz jest bardziej prawdziwe niż wtedy. Widzą to niestety tylko ci, co mają porównanie. Jak ktoś go nie ma to może TYLKO teoretyzować. Więc mówi jak ty, że tamten system w Polsce był zły i okrutny. A czemu? Bo nie miałeś paszportu w domu? Bo nie mogłes pojechać gdzie chcesz za granicę? Hahahaha. Ja wtedy zwiedziłem więcej innych państw niż później. Zwiedziłem wtedy całą Polskę. Co roku jeździłem na urlop. Wtedy mnie było stać. Teraz nie.

    Byle idiota nie nadający się do tego mógł zostać dyrektorem przedsiębiorstwa z klucza partyjnego, albo jakiś pociotek członka komitetu PZPR na różnych szczeblach. Tak to było naprawdę wspaniale. System, który niszczył gospodarkę przez sztuczne utrzymywane, źle zarządzane firmy. Faktycznie jest za czym tęsknić. Powiem ci, że bardzo dobrze, że dyrektor to zawód. I nie prawda, że zwykły pracownik nie ma szans, chyba, że mówimy tutaj o jakimś niewykształconym kolesiu, no to jasne, ale on się do tego nie nadaje.

    A może teraz to nie jest z partyjnego nadania? Zauważ jakie posadki dostają głąby z poprzednich parlamentów. Jakoś żaden nie pracuje jako zwykły robotnik tylko się poustawiali w radach nadzorczych i tym podobnych instytucjach. Jakoś dziwnie odpowiednie wykształcenie ma tylko paru co na palcach zliczyć można. Poza tym wtedy dyrektorem zostawał ktoś kto przeszedł całą drogę od najniższego stołka. Miał szanse na awans. Kończył studia.Ale wykształcenie było niczym, bo więcej i tak robotnik zarobił niż na przykład szef produkcji po politechnice. A i nauczyciele cieszyli się większym szacunkiem niż teraz. Nie do pomyślenia było wsadzanie kosza na głowę czy inne szykany. Sam dostałem "wciry" od nauczycielki i nawet na skargę nie poszedłem bo bym drugie tyle dostał od rodziców. Wracając. Dyrektor to powinien być człowiek, który zna się na specyfice zakładu. Potrafi pogodzić wszystkie strony. Nie działa z pozycji "nie podoba się to zmień robotę, na twoje miejsce 10 innych przyjdzie". Powinien dbać o pracowników a nie wyłącznie o siebie. A niestety wiekszość dziś dba wyłącznie o siebie, o własne portfele. Ten co ma zawód dyrektor nie zawsze zna się na rzeczy, ale jest dyrektorem i nie umie robić nic innego prócz rządzenia. Przykład? Proszę bardzo. Starałem się o pracę na kierowniczym stanowisku. Zostałem ja i facet, który miał 60 lat i zawód dyrektor. Nie miał żadnego programu ale miał 30 lat na stołku, a ja tylko 1 rok. Wybrali jego. Po czym firma padła po pół roku. I co? Zawód dyrektor jest taki dobry?

    Wiesz niektórzy chcieliby gwiazdkę z nieba. Bez UE wielu rzeczy do dzisiaj byśmy nie zrobili. Nie dokonalibyśmy tak szybkich zmian w naszym prawie. A USA? Dla USA potrzeba mądrze prowadzonej polityki zagranicznej i można coś zyskać. A wiesz dlaczego nie zniosą nam wiz? Bo ściana wschodnia rzuca się cały czas do Ameryki i stąd aż 22% odrzucanych wniosków. Jakby ta liczba trochę spadła, nawet nie do tych wymaganych oficjalnie 10% to by nam znieśli.

    Nie chcę gwiazdki z nieba. Wiele rzeczy zrobiliśmy bez Unii. Chciałbym tylko by nie popierali Rosji jak my z nimi walczylismy w sprawie mięsa czy gazu. Boją się Rosji, że zamknie kurek z gazem, ale nie pomysleli, że jeśli zamkną kurek to nie będą mieli co z nim zrobić. To miecz obosieczny. Mogli nas poprzeć. Zresztą jak widać historia nic nas nie nauczyła. W 39 roku Anglia i Francja wystawiły nas do wiatru i teraz robią to samo. Jakoś chyba tylko ja to widzę. A USA? Myslą, że wszyscy chcą tam zostać? Ściana wschodnia? Czy to oznacza Polskę i Polaków? Może Ty byś został, ja nie. Może mają rację że nie dają wiz. Ale to powinno działać w obie strony. Jak oni nam tak my im. Też bym im wprowadził wizy i to tak samo rygorystycznie. Ja bym nie dał nikomu kto nie byłby indianinem lub nie miał udowodnionego Polskiego pochodzenia. I co? Wyszłoby na jedno. Do nas wjechałoby zaledwie 1% Amerykanów. Może jeszcze zrobiłbym wyjątek dla kilku wybitnych postaci świata nauki.

    To chyba można podciągnąć pod rasizm. Dzisiaj jest to na tyle szerokie pojęcie, że chyba tak. Także gratuluję poglądów. Zresztą wiele razy pokazywałeś swoją pogardę dla innych nacji. Nie dziw się więc, że ludzie tak cię traktują. Bo mnie za granicą jakieś przykrości nigdy nie spotkały. Ciekawe dlaczego? Może z tego powodu, że ja do każdej osoby podchodzę jednak indywidualnie i nawet jak mam jakiś wyrobiony pogląd co do różnych narodów, to jak spotykam jakiegoś człowieka, to staram się go skonfrontować z rzeczywistością. Piszę o Rosjanach tak jak piszę, bo bez nich ci politycy jak piszesz byliby niczym. Ale im się to podoba. Oni chcą żeby w Rosji działo się to co się dzieje.

    To nie rasizm a szowinizm narodowy. To dwie różne sprawy. Skoro ci się zdaje, że kimś gardzę to tylko ci się zdaje. Gardzę tymi, którzy gardzą mna indywidualnie. Ale to i tak się najczęściej przejawia wyłącznie tym, że z takimi nie rozmawiam. Tylko ci, którzy gardzą innymi zasługują na pogardę. Niestety taką cechę przejawiają jako naród amerykanie. A co gorsza są w wielu dziedzinach do tego ignorantami. Co jest jeszcze gorsze. Gdybym gardził innymi to nie zniżyłbym się do odpowiedzi na Twojego posta. Z drugiej strony Rosjanie nie chcą by się działo co się dzieje. Nadal są zastraszeni przez reżim Putina. A to coś innego. Z drugiej strony chcą mieć pracę i chleb. Jeśli tego brakuje w wyniku przemian ustrojowych to się tęskni za poprzednim. Syty głodnego nigdy nie zrozumie. i to widać niestety po tym co piszesz.

    Lepsze niż twoje, ale to akurat trudne nie jest.

    A jakie masz pojęcie? Opowiadanie innych czy własne doświadczenia? Doświadczyłeś tego na własnej skórze? Czy tylko słyszałeś? jeśli to drugie wiedz, że nie zawsze to co mówią inni jest prawdą obiektywną, ale ich prawdą. Historia też nie zawsze jest prawdziwa a jedynie taka, jaką chcą nam pokazać.

    Czytając się ciebie, chce się zakrzyknąć. Idź i naucz się czytać ze zrozumieniem, albo wyjmij głowę z tyłka i wtedy zacznij rozmawiać, bo teraz to wygląda tak, że coś jedno a ty drugie. Nikt nie napisał, że Europa nie poniosła kosztów, ale Amerykanie też ponieśli. Co z tego, że ich miasta nie były zniszczone. Wpompowali w Europę masę kasy, a gdyby po wojnie się wycofali dzisiaj żyłbyś pod butem komunisty i to wcale nie polskiego. I może tobie byłoby lepiej, ale większość narodu jakoś tego nie chciała. Ciekawe dlaczego?

    No własnie. Ciekawe dlaczego teraz tego żałują. Widać Ciebie nie nauczono czytać ze zrozumieniem, bo nie zrozumiałeś ani jednego zdania z tego co napisałem. Niestety bardziej łopatologicznie nie umię. Pisaliście o USA więc przypomniałem o kosztach jakie poniosła Europa.

    Europa poniosła straty ludności, gospodarki itp. Ale kto odbudowy? Amerykanie. Plan Marshalla ... obiło ci się może coś o uszy? Popatrz ci nie honorowi ludzie jak o nich piszesz zrobili coś i praktycznie nie żądali nic w zamian. Rosjanie by coś takiego zrobili? Nie. Więc kto jest bardziej honorowy czy godny zaufania? Dla mnie jest to całkiem jasne, ale każdy ma swoje zdanie.

    Taaaaak. Honorowi. prrr. Jakby byli honorowi to nie mielibyśmy 45 lat realnego socjalizmu. W 45 roku akurat Roosevelt mógł rozmawiać ze Stalinem z pozycji silniejszego i nie musiał się zgadzać na podział Europy. Szczególnie po Hiroszimie i Nagasaki Stalin by zmiękł. Do tego dopuścili zarówno Churchill jak i Roosevelt a potem Truman. Plan Marshalla nie dotyczył nas a Anglii i Francji. My byliśmy zdani na siebie. Z drugiej strony miał w sobie cel inny. Mniej altruistyczny niż się komukolwiek wydaje. Ale to polityka. Poczytaj dobrze o czym sam piszesz.

    A nieprawda, ja zostałem kierownikiem dyskontu spożywczego (bynajmniej nie Biedronki) bez żadnego doświadczenia na stanowisku kierowniczym.

    Fakt, sam ustrój socjalistyczny nie jest w sobie zły, ale jak zawsze zawodzi człowiek. Komuna w ludzkim wydaniu to ucisk, odbieranie praw i narzucanie równości na siłę. Ale wiadomo, nic nie jest jednoznaczne i wszystko ma swoje zalety i wady.

    Miałeś szczęście. Ja własnie przegrałem z takim "zawód dyrektor od 30 lat".

    Ale własnie o to mi chodziło, że sam ustrój nie jest zły tylko miektórzy go wypaczyli. Ale nawet ten wypaczony miał swoje dobre strony i staram się je znaleźć w przeciwieństwie do niektórych.

    Też nieprawda. To my nie potrafimy wykorzystać środków jakie daje nam Unia. Ale to jest tak w Polsce: jak Unia daje to wszyscy ją kochamy, ale jak wymaga to jest najgorszym złem. Prosty przykład - obecna sytuacja ze stoczniami.

    Nie mówię o środkach finansowych. Nie mówię też, że Unia jest złem. Chodzi mi o politykę wobec państw zewnętrznych. O to, że nie poparli naszego sprzeciwu wobec Rosji o mięso czy rurociąg północny. Do stoczni też nie musieli się wtrącać. Jak sami pomagają bankom to jest ok, ale jak my próbujemy ratować resztki przemysłu to już jest be?

    Ale widzę niekonsekwencję, postulujesz żeby nie generalizować Rosjan, a sam to czynisz kiedy piszesz o obywatelach USA zwanych amerykanami.

    Bo są zadufani w sobie. Bo uważają, że co to nie oni. Wszystko się kręci wokól nich. Popatrzmy choćby na filmy jak ST czy SG. W ST jeszcze Francuz może być kapitanem. Może być nim nawet Klingon ale widziałeś tam gdzieś Polaka czy innego przedstawiciela bloku wschodniego poza Chekovem? Chekov był kapitanem? Nie, nigdy nie wyszedł poza nawigację i taktykę. Byli Japończycy, Irlandczycy, Afroamerykanie, inne rasy z dziwnie angielsko brzmiącymi imionami, ale żadnych Czechów, Polaków, Węgrów. Chyba, że doktor Pulaski, ale ona była jeden sezon jedynie w TNG. W SG był Kowalski ale został goauldem. Więc wyszedł na postać negatywną. To ma symboliczne znaczenie. Dla nich jedeśmy dnem, głupkami świata co to do niczego się nie nadaja poza mięsem armatnim, którym nie warto nawet danego słowa dotrzymać. Co innego Anglicy czy Niemcy. Nawet Rosjanie, bo ich to się należy bać. My jesteśmy postrzgani przez USA w jak najgorszym świetle. Dlatego ich nie lubię.

    Fakt, że po wojnie święta trójca kupczyła terenami Europy to osobny rozdział. Ameryka łatwo oddała Polskę Rosji nie ryzykując kolejnej wojny ze Stalinem. Łatwo się to robi, kiedy nie mówi się o ludziach. Ale zawsze i po każdej stronie jest zwykły człowiek który ponosi konsekwencje decyzji garstki ludzi.

    Własnie przede wszystkim o to kupczenie mi chodzi. Obiecywali bóg wie co a i tak nas Stalinowi sprzedali. To jest brak honoru. Już nawet nie polityka. To największe świństwo jakie można było nam zrobić. Dlatego nie powinniśmy nigdy im wierzyć. jak widać niczego historia nas nie nauczyła i nadal pchamy się im w d...py bez mydła. I po co? By znów nas wyp...li od tylca bez zabezpieczenia? Nie chcę być złym prorokiem, ale nam to jeszcze bokiem wyjdzie i to już niedługo.

    Hemrod
    Participant
    #64820

    Po pierwsze w mało elegancki sposób mnie obraziłeś. P drugie mogę mieć swoje poglądy[...]

    Łojejku obraziłem ciebie strasznie mi przykro ... a nie czekaj, nie jest mi przykro. Tak samo obraziłbym kogoś kto przyznaje się do poglądów nazistowskich, faszystowskich czy innych. Jeden i ten sam pies. Jak można być za systemem, który jest odpowiedzialny za śmierć tylu ludzi. To jest chore. Ludzie łażą z koszulkami z mordą Che, a nie łażą z mordą Ernesta Rhoma, w końcu jeden pies. Obaj dostali w końcu to na co zasłużyli, ale jeden z niewiadomych przyczyn stał się ikoną kulturalną. To nie jest normalne.

    Widać jednak jesteś ślepy.

    W twoich ustach to dla mnie komplement, bo jeżeli miałbym widzieć świat tak jak ty to bym sobie strzelił jednak w łeb.

    Własnie. Teoretycznie. Praktycznie widać[...]

    Nie żyłem, to fakt, ale czytałem i słuchałem mądrzejszych ludzi od ciebie i można wyłonić dzięki temu prawdziwy obraz tamtych czasów, a nie jakąś propagandę.

    Prowadzono [...]

    Proszę cię nie kłam, nie prowadzono, bo uważano, że nie było bezrobocia. A każdy mógł pracować. No jasne, że mógł, ale przez to miałeś słabą gospodarkę. Bo tworzone były specjalnie jakieś dziwne stanowiska, albo mnożono je ponad potrzebę.

    Robotnik w fabryce zarabiał lepiej niż inżynier[...]

    I to jest dziwne. Żeby człowiek wykształcony zarabiał mniej niż prosty robol. Głupota.

    Nie wspomnę już o tym, że dużo lepiej się powodziło rolnikom[...]

    No tak zróbmy z Polski kraj rolniczy. Masz teraz konkurencję jak coś jest nie potrzebne to upada prawo rynku. Małe farmy nie mają prawa bytu. Krótko i na temat. A utrzymywanie sztuczne, to chyba tylko, dla ironii losu. Bo Hitler miał właśnie plan uczynienia z Polski takich chłopów i robotników.

    Taaaak? To niby co się z nimi robiło?

    Proszę cię ... a co mogłeś kupić? W różnych latach miałeś problemy z podstawowymi dobrami, nie mówiąc o luksusowych. A zarabianie więcej w socjalizmie? Masz za to uśmiech, bo to taka propagandowa gadka w stylu komuszków.

    Tu też się mylisz.

    Nie to ty się mylisz, demokracja może nie jest idealna, ale wolę ją. Bo jestem wolnym człowiekiem. Bo nikt mi nie każe myśleć, tak bo mogę wyjechać. Bo stać mnie na dobra luksusowe. A stoczniowcy? A rozpędzić to na 4 wiatry. Tak jak to zrobiła Tatcher w Anglii z górnikami, i górników też rozpędzić. Niektórzy sobie nie poradzą. Trudno, w demokracji każdy ma równe szanse, jeżeli nie jest dostosowany do życia, to będzie żył na minimum socjalnym i bardzo dobrze. Bo nie może być tak, że będą utrzymywane niepotrzebne zawody czy nierentowne firmy. Jak sobie nie radzisz to nie jest to moja wina i nikt nie powinien mnie zmuszać do pomocy tobie. Mogę to zrobić z dobrej woli, ale nie pod przymusem. Więc nie płacz tylko weź się w garść i coś zrób.

    A może teraz to nie jest z partyjnego nadania? [...]

    I się powtarza. Zwykłych robotników masz tłumy, ludzi wykształconych mniej. To chyba jasne, kto powinien więcej zarabiać. A robotnicy też nie mają teraz tak źle. Trzeba rozmawiać, ze wszystkimi, a nie tylko z tymi co płaczą za starym systemem.

    Nie chcę gwiazdki z nieba[...]

    G.... się znasz na polityce, ale dużo gadasz i to takie głupoty. No ale czego można się spodziewać po facecie lubiącym komunizm. Gułagi, Esbecja, bieda i upadek gospodarczy. Nice.

    To nie rasizm a szowinizm narodowy[...]

    Szowinizm to ślepe wywyższanie swojego narodu, tak najprościej można to zdefiniować. Sorry. Czy mi się zdaje, że kimś gardzisz? No tak bo mogę to odczytać z twojego sposobu pisania. I tak to odczytuję. Jeżeli ktoś pisze tak jak ty, to nie może mieć pretensji, że jest tak postrzegany. Syty głodnego nie zrozumie? Jasne, ale ja mam swoje przekonania, których bym nie zmienił nie ważne co, nawet jeżeli byłbym głodny stokroć wolę liberalizm niż socjalizm. Bo w tym pierwszym mam zawsze szansę się wybić.

    A jakie masz pojęcie?

    No popatrz, ale ja rozmawiam z wieloma ludźmi. A ty spróbuj zastosować tą zasadę do siebie. Trudne? Bo na razie to co mówisz to brzmi jak prawda objawiona.

    No własnie[...]

    Nikt nie przeczył, że Europa poniosła koszty, ale Europa ginęłaby tak czy siak. Amerykanie nie musieli się włączać tak szybko, z taką siłą. Nie musieli odbudowywać kontynentu po wojnie, ale to zrobili.

    Taaaaak. Honorowi. prrr. Jakby byli honorowi to nie mielibyśmy 45 lat realnego socjalizmu[...]

    Amerykańskie społeczeństwo nie zgodziłoby się na kontynuowanie wojny, do tego z niedawnym sojusznikiem.

    Plan Marshalla nie dotyczył nas a Anglii i Francji.

    Doczytaj nie komunistyczną historię i potem się wypowiadaj, bo narazie głupoty strzelasz. Plan Marshalla dotyczył praktycznie całej Europy. Skorzystała z niego nawet neutralna Szwecja. A my ZREZYGNOWALIŚMY. Bo Wielki Brat powiedział, że nam pomoże. I co ? I g.... Kłamali jak zwykle.

    Poczytaj dobrze o czym sam piszesz.

    To raczej ty powinieneś poczytać o tym co piszesz, ale nie wodza Mao czy innych komunistów. Poczytaj prawdziwej historii.

    A teraz powiem ci coś jeszcze, zdarzali się w komunizmie prawdziwi ideowcy. Ludzie, którzy wierzyli w tą utopijną wizję, zakreśloną przez Marksa. Widzieli jednak wypaczenia systemu, widzieli jak ten realny socjalizm, ma niewiele wspólnego z ideałem, widzieli to i im się nie podobało. Takich ludzi było mało, ale mogę ich szanować, za to że widzieli, że ten system BYŁ ZŁY, bo taki był. Takich ludzi jak ty R'Cer, ślepo uwielbiających to co oni wyrabiali z naszym krajem, szanować nie muszę. Jesteś dla mnie nie lepszy od tych, którzy w 1968 bili studentów, jesteś dla mnie niewiele lepszy od ludzi, którzy sprzedawali swoich kumpli za pieniądze.

    Ty nie piszesz o idei, ty po prostu chciałbyś powrotu niewoli. Jesteś jak ci targowiczanie, tylko że ich przynajmniej symbolicznie wieszali i piętnowali. W Polsce jest jednak grupa idiotów, którzy nadal pod niebiosa chwalą PRL , mimo tego co przez 50 lat z kawałkiem działo się w kraju. I nie pisz mi, że to ja nie rozumiem, bo jak widać, to ty masz jakieś problemy ze zrozumieniem.

    To co stało się w Jałcie fantastycznie tłumaczy Jacek Kaczmarski w swojej piosence, o tym tytule.

    A tobie polecam taką piosenkę zespołu Big Cyc: Gierek for ever

    Anonymous
    Guest
    #64835

    A teraz powiem ci coś jeszcze, zdarzali się w komunizmie prawdziwi ideowcy. Ludzie, którzy wierzyli w tą utopijną wizję, zakreśloną przez Marksa. Widzieli jednak wypaczenia systemu, widzieli jak ten realny socjalizm, ma niewiele wspólnego z ideałem, widzieli to i im się nie podobało. Takich ludzi było mało, ale mogę ich szanować, za to że widzieli, że ten system BYŁ ZŁY, bo taki był. Takich ludzi jak ty R'Cer, ślepo uwielbiających to co oni wyrabiali z naszym krajem, szanować nie muszę. Jesteś dla mnie nie lepszy od tych, którzy w 1968 bili studentów, jesteś dla mnie niewiele lepszy od ludzi, którzy sprzedawali swoich kumpli za pieniądze.

    To już nie obraza tylko zniewaga. Nie znasz mnie. Wnioskujesz na podstawie kilku zdań i smiesz mnie jeszcze obrażać. To nie jest eleganckie. Rzecz w tym, że niewiele wiesz jak była prawda a jedynie słuchasz tych co to jedną stronę widzieli. Akurat moi rodzice byli z tej inteligencji. Oboje siedzieli za stanu wojennego ale i tak widze tę lepszą stronę a nie tylko tę złą. I teraz mnie nazwij betonem. Widzisz co chesz zobaczyć, słyszysz co chesz usłyszeć a nie to co się mówi i pokazuje. Jak powiedziałem. Historia to nie zawsze prawda obiektywna tylko to, co ktoś chce pokazać jako prawdę, chociaż nią nie jest.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 110 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram