Forum Fantastyka Star Trek Wolkanie: Emocje i logika a sztuka i piękno

Wolkanie: Emocje i logika a sztuka i piękno

Viewing 7 posts - 1 through 7 (of 7 total)
  • Author
    Posts
  • rdo
    Participant
    #1990

    Wiadomo powszechnie, że wolkanie ukrywają emocje i starają się podporządkowywać swoje decyzje czystej logice, ale tu sie pojawia jeden drobny problem: Kwestia sztuki.Czy dla wolkan istnieje takie określenie jak piękno?? piękno i sztuka są to rzeczy ściśle związane z szerokim spektrum rozmaitych emocji... wiadomo: sztuka porusza.... a co do tego ma logika??z jednej strony o ile pamiętam: Spock grał w TOSie na jakimś instrumencie, z drugiej strony: nie przypominam sobie, aby sztuka miała jakieś znaczenie w ich kulturze... na Volkaninie o ile pamiętam nie robi wrażena np. piękna kobieta Według mojej skromnej opinii również Volkańśkie statki sprzed ery federacji były po prostu brzydkie (to raczej nie jest argument: dla ludzi może być brzydkie coś, co sie podoba Volkanom)Mam nadzieję, że kolektywnie wyprowadzimy jakieś wspólne zdanie na ten temat i znajdziemy logiczne argumenty oraz potwierdzające je przykłady.A może volkanie podejmują decyzje w oparcu o logikę, a do sztuki/kultury/piękna potrafią podchodzić emocjonalnie??Oczywiście chodzi o tych Volkan TOSowych i późniejszych - ci entkowi to zupełnie inna historia

    Thengel
    Participant
    #16407

    Istnieje możliwość że ich sztuka nie opierała się na emocjach. Tak jak w klasycyzmie wszystko opiera się na żelaznych zasadach tak u Wolkan mogło posunąć się jeszcze dalej. Cała ich sztuka mogła być podporządkowana logice.

    Coen
    Participant
    #16410

    Hmmm...sztuka dla wolkan moze miec znaczenie czysto urzytkowe

    rdo
    Participant
    #16418
    Quote:
    Istnieje możliwość że ich sztuka nie opierała się na emocjach. Tak jak w klasycyzmie....

    Klasycyzm opierał sie na zelaznych zasadach, ale od twórcy wymagano artystycznego podejscia do działą - tworzył tyle że zgodnie z zasadami... sztuka oparta o logikę?? do tego nie potrzeba atrystów tylko robotników i maszyny:) Inwencja twórcza zresztą wynika nie z logiki a z emocji... (dlatego Volcanie nie dokonali wielkiego postępu pzez ostatnie 1000 lat przed wstąpieniem do federacji, a w Utopia Planitia są głównie ludzie i inne rasy nielogiczne (patrz wątek o Entku "Już wiem czemu Entek taki jest")

    Quote:
    Hmmm...sztuka dla wolkan moze miec znaczenie czysto uzytkowe.....

    to ma sens.... powiedziałbym ze jest logiczne a zarazem zgodne z trekologią i trekoznawstwem[/quote]

    Gosiek
    Participant
    #16457

    Wiadomo powszechnie, że wolkanie ukrywają emocje

    Wolkanie nie ukrywają swoich emocji a przynajmniej nie jest to ich celem. Oni je kontrolują i nie pozwalają aby emocje kierowały ich życiem.

    Czy dla wolkan istnieje takie określenie jak piękno??

    Istnieje. Choć jest odbierane nie tylko na poziomie czysto emocjonalnym - Wolkanie szukają w pięknie również funkcjonalności i doskonałej techniki wykonania.

    z jednej strony o ile pamiętam: Spock grał w TOSie na jakimś instrumencie, z drugiej strony: nie przypominam sobie, aby sztuka miała jakieś znaczenie w ich kulturze...

    Wszystko zależy od tego jak zdefiniujemy sztukę. Jeżeli jako spontaniczną twórczość, która nie musi mieć związku z rzeczywistością to faktycznie nie znajdziemy jej na Wolkanie zbyt wiele.

    Jeżeli natomiast do sztuki zaliczymy muzykę ceremonialną i literaturę o podobnym rodowodzie to ma ona dla Wolkan duże znaczenie i zawiera w sobie elementy, które ziemianie mogliby uznać za "emocjonalne".

    na Volkaninie o ile pamiętam nie robi wrażena np. piękna kobieta

    To, że wszyscy się za nią nie oglądają nie znaczy, że nie robi wrażenia. 😉 Poza tym Wolkanki są (podobno) bardzo piękne, więc można założyć, że dla ich rodaków piekne kobiety to codzienność. 🙂

    Według mojej skromnej opinii również Volkańśkie statki sprzed ery federacji były po prostu brzydkie (to raczej nie jest argument: dla ludzi może być brzydkie coś, co sie podoba Volkanom)

    O gustach podobno się nie dyskutuje, więc pozwolę sobie tylko napisać, że się nie zgadzam. Uważam, że okręty klas Sh'Raan i Surak są piękne i mają wspaniałe opływowe kształty. Choć T´Plana Hath nie była niestety najładniejszą konstrukcją...

    Polecam odwiedzenie strony Vulcan Starships i sprawdzenie jak wyglądają różne wolkańskie konstrukcje.

    A może volkanie podejmują decyzje w oparcu o logikę, a do sztuki/kultury/piękna potrafią podchodzić emocjonalnie??

    To się wyklucza. Nie można podchodzić do życia logicznie ale z wyjątkami. Poza tym Wolkanie mają emocje - patrz wyżej.

    Wolkanie mogą odbierać sztukę (i inne rzeczy też) na poziomie emocjonalnym ale z pewnością nikt poza nimi samymi nie będzie o tym wiedział, gdyż te emocje nie zostaną ujawnione, nie będą widoczne dla innych. Nie są to emocje takie jak u ludzi - u Wolkan sztuka budzi zachwyt swoją doskonałością, cenią jej wykonanie i talent twórcy ale nie dążą do wprowadzenia się w stan "emocjonalnego zachwiania" z powodu oglądania/słuchania/czytania wytworów sztuki.

    Informacje na temat wolkńskiej sztuki można znależć na strochach Ambasady Wolkana. A o samych "szpiczastouchych" można (oprócz stron Ambasady rzecz jasna) poczytać w topicu Ech ci Wolkanie...

    Coen
    Participant
    #16459

    Co do okrętów to rdo napisał iż ma na mysli że cze

    Gosiek
    Participant
    #16465
    Quote:
    Co do okrętów to rdo napisał iż ma na mysli że cze

    Mylisz się,

    Quote:
    Według mojej skromnej opinii również Volkańskie statki sprzed ery federacji

    A akcja Enterprise dzieje się właśnie w czasach przedfederacyjnych i właśnie dlatego można tam oglądać konstrukcje typowo wolkańskie zamiast federacyjnych zunifikowanych spodków.

    Ale ponieważ dyskusja o statkach wykracza poza ramy tego tematu proponuję ją zakończyć.

Viewing 7 posts - 1 through 7 (of 7 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram