Forum Fantastyka Star Trek Wojna z Borg

This topic contains 82 replies, has 19 voices, and was last updated by  Pleiades 2 years ago.

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 83 total)
  • Author
    Posts
  • #102355

    Melnikor
    Participant

    TNG pokazało iż Borg tworzy jednostki do konkretnych funkcji (np. Locutus mający zniszczyć flotę Federacji z pomocą wiedzy Picarda) na tej samej zasadzie może istnieć Królowa mająca za zadanie podejmować ostateczne decyzje przy wykorzystaniu pełnej wiedzy Kolektywu (po zachowaniu dron w walce wyniosłem wrażenie iż nie ma tam płynnej i pełnej wymiany informacji, mianowicie jeśli np. Flociarze zaatakowali grupę dron na pokładzie A drony na pokładzie B nie koniecznie uznawały ich za zagrożenie). Tłumaczy to też dlaczego w First Contact nie było powtórki z 359, nie posiadali informacji od Picarda, za to Picard posiadał wiedzę o kostce.

    #102357

    Trekowiec
    Participant

    mianowicie jeśli np. Flociarze zaatakowali grupę dron na pokładzie A drony na pokładzie B nie koniecznie uznawały ich za zagrożenie). Tłumaczy to też dlaczego w First Contact nie było powtórki z 359, nie posiadali informacji od Picarda, za to Picard posiadał wiedzę o kostce.

    Co do Picarda w FC no to zgodzę się, że tak mogło to wyglądać. Natomiast jeśli chodzi o drony na różnych pokładach to moim zdaniem jeżeli na jakimś statku Borga drużyna wypadowa zostanie uznana za zagrożenie to chyba nie ma znaczenia na którym pokładzie intruzi się znajdują. Kolektyw będzie ich ścigał w każdym miejscu okrętu. Dobrze obrazuje to scena, w której Królowa miała cały czas podgląd na poczynania ekipy wypadowej z Voya. W momencie kiedy uznała ich za zagrożenie uruchomiała do walki drony, które były akurat na jakimś pokładzie pod ręką. 🙄 Nie wiem natomiast jak się zachowują drony, które nie mają bezpośredniego kontaktu z Kolektywem i Królową, np w innym kwadrancie galaktyki. Podejrzewam, że wtedy działają wg schematu bądź wykorzystują wiedzę świeżo asymilowanych?

    Z badań Kolektywu przez rodziców 7 z 9 wynikało, że rzeczywiście Borg ignoruje jednostki, które jemu nie zagrażają bezpośrednio. Aczkolwiek taka ekipa nie może się turystycznie przechadzać do woli po statku Borga 😆 ,gdyż po kilku minutach drony wszczynały ALARM na całym okręcie o potencjalnym zagrożeniu. Nie wiem, może jak się nie majstruje przy urządzeniach Borga bądź się nie strzela do dron to drony ignorują przybyłych "gości" ale podczas walki ale myślę, że podczas otwartej walki nie ma zmiłuj na każdym pokładzie i w każdym miejscu. :blush: NIe mniej jednak okres przebywania bez wzbudzania uwagi dron na statku Borga mógł wynosić co najwyżej parę minut. W tym celu Doktor odtworzył maskujące oznaki życia bio-emitery. Więc jak widać kwestia postrzegania za zagrożenie bądź jego brak jest znacznie bardziej skomplikowana.

    Napewno zawsze łatwiej jest walczyć z Borgiem zanim ten połapie się w sytuacji na polu bitwy, przeskanuje osłony, broń, poasymiluje iluś osobników podbijanego gatunku w ten sposób zdobywając o przeciwniku wiedzę jak zrobiono to w przypadku bitwy pod WOLF wyciągając z Picarda wszystkie informacje nie dając przeciwnikowi szans na reakcję. Bez Picarda w swoim gronie z pewnością trudniej byłoby sześcianowi pokonać Flotę. Zastanawiało mnie zawsze, dlaczego Kolektyw wysyłał tylko 1 statek. Już po bitwie pod Wolfem powinien wyciągnąć wnioski i wysłać tak z 10 okrętów do kwadrantu ALFA w kierunku Federacji. To by było dopiero. Z pewnością wtedy rzuciliby Federację na kolana o ile np Romulanie czy Kardasianie by nie pomogli ale byłoby im to raczej na rękę. 😉

    #102358

    Melnikor
    Participant

    Odnośnie wysłania większej ilości statków, może w Voyu (3 sezon dopiero) to było powiedziane, może być tak że każda kostka ma swoją królową i tworzy jakby oddzielny kolektyw (coś jak Kazoni w Voy czy Widma w SG:Atlantis) i niekoniecznie chcą współpracować.

    #102367

    Lo'Rel
    Participant

    np Romulanie czy Kardasianie by nie pomogli ale byłoby im to raczej na rękę.

    Z pewnością byłoby im na rękę, gdyby Borg po sąsiedzku podbił największą potęgę kwadrantu. Super, Federacja zniszczona, cholera mamy 600 miliardów dron w okolicy, kiedy nas dopadną? 😉

    #102369

    Eviva
    Participant

    np Romulanie czy Kardasianie by nie pomogli ale byłoby im to raczej na rękę.

    Z pewnością byłoby im na rękę, gdyby Borg po sąsiedzku podbił największą potęgę kwadrantu. Super, Federacja zniszczona, cholera mamy 600 miliardów dron w okolicy, kiedy nas dopadną? 😉

    O ile znam Kardków, to raczej rozumowaliby tak "Niech ten Borg zrąbie Federację, potem się zastanowimy, jak pozbyć się dron."

    #102374

    Pitmistrz
    Participant

    Gdyby borg odstawił coś takiego zapewne wszyscy by się na niego rzucili wszystkim co mają nie patrząc na jakieś tam traktaty czy wzajemne animozje.W końcu zawsze najlepiej jednoczy wspólny wróg.

    #102375

    Eviva
    Participant

    Gdyby borg odstawił coś takiego zapewne wszyscy by się na niego rzucili wszystkim co mają nie patrząc na jakieś tam traktaty czy wzajemne animozje.

    W końcu zawsze najlepiej jednoczy wspólny wróg.

    Ale mogła też zadziałać zasada "Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem." 🙂

    #102384

    Pitmistrz
    Participant

    Z tą różnica że Borg jest wrogiem każdego.

    #102385

    Eviva
    Participant

    Z tą różnica że Borg jest wrogiem każdego.

    Ale Kardasjanie mogliby mieć złudzenia...

    #102386

    Trekowiec
    Participant

    np Romulanie czy Kardasianie by nie pomogli ale byłoby im to raczej na rękę.

    Z pewnością byłoby im na rękę, gdyby Borg po sąsiedzku podbił największą potęgę kwadrantu. Super, Federacja zniszczona, cholera mamy 600 miliardów dron w okolicy, kiedy nas dopadną? 😉

    No niby racja. Jednakże jak np niektórzy napisali powyżej nie wiadomo jaką politykę wobec pomocy Federacji przyjęłyby pozostałe potęgi w kwadrancie ALFA. Najbardziej tacy właśnie kunktatorscy są Romulanie. Podczas wojny z Dominium prawie do samego końca wojny przyglądali się rozwojowi wypadków i przyjęli logikę, że rękoma Dominium rzucą na kolana poważnych konkurentów w kwadrancie i staną się dominującą siłą w kwadrancie a może i jedyną? Ostatecznie jak wiemy podstępem na prośbę Sisko na DS-9 Garak "przekonał" Romulan do przyłączenia się do wojny przeciwko Dominium pozorując wypadek na pokładzie ambasadora Romulusa i podkładając bombę chyba (nie pamiętam dokładnie) rzucając podejrzenie na Dominium. Do tego Garak uknuł spisek, że niejako Dominium spiskuje aby zaatakować Romulusa. Pogmatwane to troszkę w wykoaniu Garaka.

    Wracając jednak to meritum w wypadku Borga to Romulanie niekoniecznie stosowaliby taką politykę bo jednak z Kolektywem nie bardzo by się mogli potem dogadać. :huh: jak ktoś napisał powyżej Borg jest przeciwko wszystkim i nie robi takich kalkulacji sojuszy czy zawieszenia broni, zimnej wojny, "whatever" Po wykończeniu Imperium Klingońskiego feat Federacji, potem Kardasji i kogo tam jeszcze przyszłaby kolej na Romulan "pod nóż". 🙄

    Odnośnie wysłania większej ilości statków, może w Voyu (3 sezon dopiero) to było powiedziane, może być tak że każda kostka ma swoją królową i tworzy jakby oddzielny kolektyw (coś jak Kazoni w Voy czy Widma w SG:Atlantis) i niekoniecznie chcą współpracować.

    No nie wiem, niekoniecznie bo pamiętam, że Janeway jak zawierała sojusz z Borg mówiła, że Voyager ma do czynienia z tysiącami okrętów Borga, z wieloma zasymilowanymi światami, miliardami dron ale TYLKO z JEDNYM KOLEKTYWEM. Janeway wypowiedziała te słowa na zarzut Chakotaya, że niby jak długo Borg będzie trzymał się zasad sojuszu skoro Voy będzie się przemieszczał po kwadrancie? :huh:

    #102615

    MikE
    Participant

    Racja borg jest wrogiem wszystkich tu nie ma mowy o dogadywaniu się więc uważam ze nawet tacy Romulanie byli by w stanie przewidzieć co by się stało gdyby fedki i klingoni padli pod naporem Borga. Nie wierze ze Romki nie skalkulowali by dobrze nie wzieli by pod uwagę szybkości asymilacji i adaptacji Borga. Jeżli nie dosżło by do polączenia sił i Romulanie by olali sprawę to za pewne mieli by do czynienia po czasie z 10 krotną przewagą sił borga jak nie większą a nie wierze że ich naukowcy na biegu wymyslili by super weapon albo technike do szybkiego niszczenia Borga...

    O ile w wojnie z dominium mogli sobie na to pozwolić to juz z Borgiem niebardzo bo nie długo do ich drzwi zapukali by nieproszeni goście i usłyszeli by w eterze http://www.youtube.com/watch?v=L8Gv4wEj-2Q 😉

    #102637

    Reyden
    Participant

    Współpraca z Borg w większości przypadków nie jest możliwa .Romki i Kardachy mimo dzielących ich różnic i różnych ale do Fedków czy IK raczej by nie stali bezczynnie , starali by się raczej pomóc .Borg jak na razie raz współpracował z inną rasą - konkretnie załogą Voyagera , ale wtedy miał przysłowiowy nóż na gardle - 8472 to nawet dla Borg był trudny przeciwnik , choć i wtedy próbował wymuszeń czy innych sztuczek vide próba asymilacji Janeway i Tuvoka .

    #102834

    MikE
    Participant

    Ja tak się w sumie to walę w głowę Kaśka poszła na rekę borgowi pomagając wykonczyć 8472 w sumie kazdy wie jak Voy się skończył ze niby kacha zniszczyła kolektyw tym wirusem z tego co pamiętam. Ja bym pozwolił na nieskrepowaną wojenę między 8472 a borgiem niech sie wyrzynają tamci by roznieśli borga kasia by skorzystała z korytarza a 8472 sami dali bysmy radę załatwić bez pomocy innych chocby Romków 😛

    #102853

    Romek 63
    Participant

    Gatunek 8472 wcale nie został wykończony przez Borga ale tylko osłabiony musiał się wycofać do swojego świata. Pozwolić na walkę między Borg a 8472 czekając aż problem sam się rozwiąże to wcale nie było by najlepsze rozwiązanie. Borg miał by przewagę w naszym świecie, a gatunek 8472 w swoim. Zawsze łatwiej się bronić na znanym terenie. Pewnie albo walka ciągnęłaby się przez dziesiątki jeśli nie setki lat, albo Borg by się szybko wycofał z próby asymilacji 8472 ;P A gatunek 8472 raczej nie uganiałby się po galaktykach naszego świata za Borgiem szukając odwetu. Poprzestałby raczej na odstraszeniu tylko ;P

    #102856

    MikE
    Participant

    Gatunek 8472 wcale nie został wykończony przez Borga ale tylko osłabiony musiał się wycofać do swojego świata. Pozwolić na walkę między Borg a 8472 czekając aż problem sam się rozwiąże to wcale nie było by najlepsze rozwiązanie. Borg miał by przewagę w naszym świecie, a gatunek 8472 w swoim. Zawsze łatwiej się bronić na znanym terenie. Pewnie albo walka ciągnęłaby się przez dziesiątki jeśli nie setki lat, albo Borg by się szybko wycofał z próby asymilacji 8472 ;P A gatunek 8472 raczej nie uganiałby się po galaktykach naszego świata za Borgiem szukając odwetu. Poprzestałby raczej na odstraszeniu tylko ;P

    No zawsze jest druga strona medalu i inny punkt widzenia 🙂 Ale zauważ że 8472 jak na przybyszów z innego wszechświata to dobrze się czuli w naszym pomimo tego że ten ich niby płynny. Zależy czym się kierował jakimi pobudkami 8472 z tego co pamiętam voy nie odpowiada na to pytanie. Zresztą nie szedłbym na miejscu kaski na żaden układ z Borg i tak prubowali ich wysterowac nie raz. A zaraz po uporaniu się z 8472 znowu zaczeli ścigac voya więc ja bym dał się im wyrzynać mimo wszystko problem z głowy a nóz widelec osłabili by borga na tyle że byłby z nimi spokój na dłuższa metę 🙂 No chyba ze wtedy Borg agresywniej by się skierował w stronę kwadrantu Alfa łatwiej by im było go zasymilować aby nabrac sił do dalszej walki z 8472 😮

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 83 total)

You must be logged in to reply to this topic.

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram