Forum Trek.pl Newsy Star Trek William Shatner o sporze z JJ Abramsem "To była tylko zabawa"

William Shatner o sporze z JJ Abramsem "To była tylko zabawa"

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 47 total)
  • Author
    Posts
  • Eviva
    Participant
    #4557

    Serwis Extra zamieścił nowy wywiad z gwiazdą Star Trek Williamem Shatnerem, a tu macie fragmenty tego artykułu.

    Shatner powiedział, że nie ma żadnej niezgody między nim a nową obsadą "Star Trek."

    "Życzę im wszystkiego najlepszego," powiedział reporterowi "Extra." "Naprawdę mam nadzieję, że się im powiedzie."

    [more]"Nie ma w tym nic złego. To wielka radocha. J.J. [Abrams] i ja urządziliśmy sobie zabawę, najeżdżając jeden na drugiego... świetnie się bawiliśmy." powiedział.

    Shatner wypowiedział się też o nowym Kirku, którego gra Chris Pine, mówiąc: "Chris, życzę ci szczęścia... i wstrzymaj oddech. To będzie jak trąba powietrzna."

    Zapytany, czy ma w planie obejrzenie filmu Shatner powiedział: "W końcu go obejrzę"

    Czy weźmie udział w przyszłym sequelu? "Chciałbym," przyznaje "Jeśli ten film odniesie sukces i nakręcą drugi, to jak James Bond, nigdy nie mów 'nigdy'... Kocham 'Star Trek' we wszystkich jego odmianach. Chciałbym być znów jego częścią."

    Źródło: Trekweb[/more]

    Cross
    Keymaster
    #71275

    J.J. [Abrams] i ja urządziliśmy sobie zabawę, najeżdżając jeden na drugiego... świetnie się bawiliśmy." powiedział.

    To tylko potwierdza moją teorię, że facet ma niedopasowaną pokrywkę na garze 🙂

    Xalein
    Participant
    #71279

    Mógł odejść z godnością tak jak większość, zaliczył niezła wpadkę, a teraz próbuje z tego wyjść z twarzą, ale niesmak i tak pozostaje.

    Lo'Rel
    Participant
    #71280

    Ale z jaką twarzą? Wygadując takie brednie pogrąża się jeszcze bardziej.

    Eviva
    Participant
    #71281

    Dziwne. Ja jakos nie czuję niesmaku, chyba że po przeczytaniu Waszych wypowiedzi.

    Flashbones
    Participant
    #71282

    Wypowiedzi Shantera są coraz głupsze, próbuje teraz ukryć swoją złość i zazdrość że nie wystąpił w najnowszym filmie, pewnie dostanie tą swoją szanse w następnym filmie jak bedą robić, a kogo miałby zagrać ?? chyba tylko admirała przy biurku innej roli nie wyobrażam sobie.

    I. Thorne
    Participant
    #71285

    kogo miałby zagrać ?? chyba tylko admirała przy biurku

    Raczej jakiś holoprogram. Przecież Kirk jest martwy, a raczej wątpie, żeby kręcili film o czasach miedzy ST IV, a ST VI. Bo tylko na takie czasy wygląda :>

    Eviva
    Participant
    #71289

    Od tych hektolitrów jadu mozna dostać alergii. Jak Wam nie wstyd tak się na facecie wyżywać? Cokolwiek powie, jest źle. Po prostu jesteście do niego uprzedzeni, Borg raczy wiedzieć czemu.

    r_ADM
    Participant
    #71293

    Rowniez sie dziwie temu zamieszaniu wokol wyskokow Shatnera. W koncu to juz starszy pan, chyba pograzony w demencji; zamiast ignorowac pograzacie sie w jakims perwersyjnym rozstrzasaniu jego wypowiedzi... :>

    Slawek
    Moderator
    #71296

    LEAVE SHATNER ALONE!!!!11 LEAVE HIM ALONE!!!!1onePrzepraszam, nie mogłem się powstrzymać.

    Piotr
    Keymaster
    #71299

    Eviva, bronisz Shatnera nawet gdy sam z siebie zrobil osobe... no, nazwijmy to niepowazna. Przeciez i Ty musisz widziec, co on teraz prezentuje. Najpierw niemal w kazdym wywiadzie wyrazal zal, ze nie wystepuje w nowym ST (wg mnie to zal sluszny, tylko zbyt chetnie i mocno rozglaszany), a teraz mowi, ze to byla dobra zabawa. Nie widzisz, ze to nie jest OK?

    zdarom
    Participant
    #71300

    No nie wiem czy słuszny bo przecież Kirk nie żyje, więc po sprawie.

    Flashbones
    Participant
    #71305

    szczerze to żal jest usprawidliwiony jak wystąpił Nimoy to i powinien wystąpic w tym nowy filmie Shanter bo był tak samo świetny w swojej roli jak Nimoy, mówicie Kirk nie żyje, ale ten film to przecież cofnięcie się w czasie więc co to przeszkadza w tym aby Shanter był razem z Nimoyemn. Inna sprawa to jest to że Shanter nie powinien tego upubliczniać mimo że jest poszkodowanym, bo przez to siebie zaczyna powoli poniżać.

    Zarathos
    Participant
    #71306

    Spock żyje, Kirk zginął jakoś w połowie DS9. Spock grany przez Nimoya cofnął się w czasie, a Kirk, z natury rzeczy nie mógł tego zrobić, bo, kurde, nie żyję. Poza tym, to biznes. Dla Nimoya było miejsce w filmie, dla Shatnera nie. Więc niby dla czego Shatner ma być poszkodowany? I dlaczego ma żywić słuszny żal?A tak swoją drogą to Shatner pewnie posłuchał tego, co sam nagrał (nie mówię i filmach, tylko muzyce) i mu zaszkodziło. Teraz gada od rzeczy.EDYTKA:A tak na serio, to Shatner poczuł smród zielonych. Jak się wydawało, że będzie klapa, to marudził, a jak się okazało, że jednak być może klapy nie będzie, to jak dzieciak wrzeszczy, że on też chce lizaka.

    Piotr
    Keymaster
    #71309

    Mowiac o slusznym zalu wcale nie twierdze, ze Kirk grany przez Shatnera powinien pojawic sie w ST XI. Byloby to naciagane i zepsuloby to (miejmy nadzieje) logiczna historie, bo jak mowisz, a i ja kiedys przypominalem, Kirk Shatnera nie zyje. Chodzi mi tylko o to, ze zrozumiale jest, iz ktos, kto wniosl do Treka tyle co Shatnera, ma zal, ze nie bierze udzialu w jego (ponownie, miejmy nadzieje) odrodzenie.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 47 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram