Forum Fantastyka Inne sci-fi i pozostałe gatunki Wiek a jakość seriali SF

Wiek a jakość seriali SF

Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)
  • Author
    Posts
  • Barusz
    Participant
    #2676

    Temat ten dość często przewija się w sajfajowych dyskusjach, jednak rzadko jest stawiany wprost. Więc go stawiam 😉 - jak się Wam wydaje, czy fakt, że dany serial został nakręcony kilkadzisiąt lat temu sam w sobie uzasadnia to, że powinniśmy do jego ocen stosować 'taryfę ulgową'? Nie mam tu oczywiście na myśli efektów specjalnych, charakteryzacji itd., lecz kryteria takie jak scenariusze odcinków i - w mniejszym stopniu - aktorstwo czy rezyseria Z jednej strony można powiedzieć, że to bzdura, największa literatura w dziejach ludzkości powstała przed ponad stu laty i nikomu w ogóle nie przychodzi dziś do głowy by mówić "przy ocenie Szekspira/ Dostojewskiego/ Czechowa" należy zawsze brać pod uwagę, że tworzyli przed rokiem 1990 😉 Z drugiej nie da się jednak ukryć, że TOS, "Space 1999", czy oryginalna "Battlestar Galactica" znacznie odstają od produkcji bardziej nam współczesnych - na poziomie scenariuszy właśnie - i że gdyby powstawały one dzisiaj to z miejsca zostałyby zniszczone przez krytykę i porzucone przez widownię.Sam właściwie nie mam zdania... Tym bardziej jestem ciekaw Waszych opini.

    The D
    Participant
    #38057

    Niestety nie znam ani TOS-a, ani BG, a Kosmosu 1999 widziałem tylko kilka odcinków, więc moja wypowiedź będzie niejako zawieszona w próżni. Tymniemniej postaram się napisać coś konstruktywnego. Moim zdaniem na wiele braków scenariusza trzeba przymykać oko. Bo o ile np. tematy miłości, wojny, stosunków ojciec-syn etc. są od dawna eksploatowane i na prawdę ciężko wymyślić coś odkrywczego, o tyle fantastyka naukowa jest wciąż młodą i dynamicznie rozwijającą się dziedziną. Dlatego wiele tematów jest (według współczesnych kryteriów) opisanych w sposób bardzo uproszczony, jednostronny i sprawia wrażenie wtórnych. Czytałem iedyś zbiorek opowiadań Harrisona pt. Wojna z robotami. Dziś opisywane tam historie mogą wywołać conajwyżej wzruszenie ramionami (roboty kontynuujące ze sobą wojnę po kapitulacji ludzi mieliśmy chociażby w Voyagerze). Jednak w latach 60 były to pomysły wręcz rewolucyjne.

    r_ADM
    Participant
    #38062

    Jezeli chodzi o stare seriale to jedyna dziedzina, w ktorej stosuje taryfe ulgowa to efekty wizualne. Wszystko inne podlega juz takiej samej ocenie jak seriale wspolczesne.Braki w scenariuszu, dziwne spojrzenie na pewne sprawy, kiepska gra aktorska, marna muzyka wszystko to przeszkadza w odbiorze tak samo jak i w innych, nowszych serialach.Dodam tylko, ze nie wszystkie (choc jest to wiekszosc :)) stare seriale sa slabe. Niektore i po kilkudziesieciu latach maja spore ilosci dobrych odcinkow. Odcinkow, ktore opowiadaja ciekawe historie, dobrych aktorow itd.

Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram