Forum Fantastyka Inne sci-fi i pozostałe gatunki Wasi ulubieni kosmici spoza ST

Wasi ulubieni kosmici spoza ST

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 87 total)
  • Author
    Posts
  • Eviva
    Participant
    #60026

    Moi ulubieni Obcy nie pochodzą z filmów a z książek. Sa toDoktor Prilicla z 'Kosmicznego szpitala"Coeurl z "Misji międzyplanetarnej"oraz dubelty z "Edenu" Lema.A z filmowych, to chyba tylko "Obcy" z Nostromo, z wszystkich części. Tylko lepiej nie nawiązywać z nim kontaktu.

    Q__
    Participant
    #60032

    Doktor Prilicla z 'Kosmicznego szpitala"

    Sympatyczne osobnik. A sam "Szpital..." zasługuje na dużą uwagę z powodu ideowych podobieństw do Treka. Pamiętam jak wielkie wrażenie zrobił na mnie pierwszy tom. Kolejne trochę to wrażenie popsuły, z racji powtarzalności...

    Coeurl z "Misji międzyplanetarnej"

    Kiciuś? Pamiętam, pamiętam, aczkolwiek wolałem jego wizerunek w oryginalnym opowiadaniu "Zabójca z mroków" ("The Black Destroyer"), powieść trochę zmienia jego dzieje.

    Eviva
    Participant
    #60052

    A ciekawe. Oryginalnego opowiadania jakoś nie czytałam. Musze nadrobic. Co do "Szpitala", to faktycznie pierwszy tom był najlepszy. Krótkie, nowatorskie i treściwe opowiadania. Potem James White wyraźnie ciągnął siłą rozpędu. Niestety.A poza tym przypomniał mi się jeszcze jeden "Obcy" - David Bowie w "The Man, Who Felt To Earth". W jednej ze scen zrzuca ludzkie przebranie i okazuje się humanoidalnym, ale i gadopodobnym Obcym. Jednak jest to Obcy nie tylko nieagresywny, ale i głęboko tragiczny. Przybył na Ziemię po wodę, której zabrakło na jego planecie. Opracował metodę syntetyzowania jej i chciał wrócić, ale mu przeszkodzono. Został uwięziony na naszej planecie w ludzkiej postaci, bez możliwości powrotu. Straszliwie smutny film

    I. Thorne
    Participant
    #60053

    Dla mnie obcy z "Alien" to pasożyty.Nie tworza własnej kultury, niszczą inne zywe istoty w imię dominacji. A jak już nie ma zywicieli to po prostu giną. Po prostu wielki, łażący wirus Ebola. Nawet ich cykl rozmnażania jest tak samo zawiły jak u tasiemca czy motylicy wątrobowej.Na szczęście istnieją jeszcze USCM czyli Marines z ich spluwami i wykrywaczami ruchu i problem obcych można łatwo wyeliminować.Osobiście marzy mi sie film "Alien vs Predator" gdzie ludzie przestana byc mięsem, a wezma swe zabawiki i zaczna kopać innym tyłki. Ciekawe kto by w starciu marine vs predator wygrał.

    Q__
    Participant
    #60054

    Co do "Szpitala", to faktycznie pierwszy tom był najlepszy. Krótkie, nowatorskie i treściwe opowiadania. Potem James White wyraźnie ciągnął siłą rozpędu. Niestety.

    Jeszcze lepszy (bo jeszcze bardziej skondensowane) było opowiadanie "Antidotum", które zamieściła "Nowa Fantastyka", po jego lekturze biorąc książkę do rąk spodziewałem się arcydzieła. Niestety okazała się "tylko" bardzo dobra. Kolejne tomy wykorzystywały (jak słusznie zauważyłaś) znany już świat, czytało je się siłą rozpędu.

    "The Man, Who Felt To Earth"

    /.../

    Straszliwie smutny film

    Była to poniekąd próba przeniesienia na ekran psycholgizująco-pesymistycznych klimatów Nowej Fali.

    Ciekawe kto by w starciu marine vs predator wygrał.

    Kup grę, sprawdzisz;). (Prywatnie sądzę, że to kwestia jednostkowa, zależna od tego jaki to Pred i jaki marine ;).)

    ps. Z sympatycznych (choć dość sztampowych) Obcych przypomniała mi się Shind z "Umrzeć w Italbarze" Zelazny'ego. Powieść jest ledwie poprawna, a kreacja w/w postaci nieszczególnie wiarygodna, ale czyż można nie polubić puchatej kuli, mającej w dodatku zdolności telepatyczne, przeszkolenie komandosa i duszę zakochanej kobiety?

    I. Thorne
    Participant
    #60069

    Kup grę, sprawdzisz

    Właśnie pykam sobie w AvP:Extinction i co najlepsze jest to gra taktyczna, a nie strzelanka.

    Co mogę o niej powiedzieć? Nawet największy łowca nie wytrzyma zmasowanego ostrzału z wyrzutni rakiet :>

    Q__
    Participant
    #60076

    Właśnie pykam sobie w AvP:Extinction i co najlepsze jest to gra taktyczna, a nie strzelanka.

    Co mogę o niej powiedzieć? Nawet największy łowca nie wytrzyma zmasowanego ostrzału z wyrzutni rakiet :>

    Cóź. Komiksy z cyklu "AvP" rozwijały wątek plusów i minusów cywilizacyjnych wyborów Yautja.

    Właśnie dobitnie zaprezentowałeś jeden z tych minusów - zbytnie ograniczanie się kodeksem honorowym i w efekcie mniej rozwiniętą niż ludzka technologię (np. opanowali loty nadświetlne zanim ludzkość doleciała do granic swojego układu, ale zdają się w sumie stać teraz w miejscu).

    Dragon
    Participant
    #60513

    KlasykaAlienPredatorThe ThingKilrathiPooslenii wiele innych

    cinus
    Participant
    #60534

    Nie pamietam tytulu ani autora tego opowiadania (w kazdym razie Polak), ale bylo swietne. Moze ktos zna tytul? W skrocie jego tresc:cos okolo roku 2020; Ziemia nie posiada juz broni nuklearnej, zostala calkowicie rozbrojona. Jedyna pozostaloscia po dawnym zagrozeniu sa muzea wojny, gdzie wciaz sa prawdziwe bronie. W pewnym moemcnie w kierunku naszej planety zaczynaja zblizac sie cztery wielkie statki obcych, ktora wchodza na orbite i milkna. Po jakims czasie obcy wysylaja delegacje na powierzchnie i miejscem, w jakie prowadza ich ludzie jest wlasnie owo muzeum - robia tak ze strachu. Obcy uwaznie wszystko obserwuja i odchodza. W ciagu kilku kolejnych dni 3 statki odlatuja. Na ostatni ze statkow zostaje wyslana ekspedycja - okazuje sie ze zostal pozostawiony celowo - jako skarbnica wiedzy dla ludzi. Kazde pokolenie bedzie moglo odkryc w nim coraz wiecej; to nie wszystko - obcy usuneli caly smog z Ziemii, zmienili prady morskie itd...kojarzy sie komus?

    Barusz
    Participant
    #60544

    Samego tekstu nie kojarzę, ale sam pomysł bardzo się kojarzy z jednym z najbardziej znanych odcinków The Other Limits, można go teraz zresztą obejrzeć na youtube.com.

    zdarom
    Participant
    #60674

    Pisze to żeby wypowiedź była dłuższa a chodzi mi o stworka o imieniu ALF ;D

    zdarom
    Participant
    #66480

    Teraz mam nowych ulubieńców - Asgardczycy

    Avenger
    Participant
    #66494

    Nie licząc tych ze świata Star Treka to:Facehugger z obcego (ten co na twarz skacze), bardzo szybka i zwinna bestyjka.Tryfid - to taka mobilna rosiczka co ludzi pożerała w "The day of the Trifids", autora nie pamiętam ale książka ciekawa, polecam.Argonianie i Dunmerowie z "The elder scrolls".Z Dragon Balla to mieszkańcy planety Namek za swoją mentalność. (Ciekawe do jakiej rasy należał Frezer?)Klonerzy z Kamino z drugiej części Gwiezdnych Wojen.

    zdarom
    Participant
    #66518

    (Ciekawe do jakiej rasy należał Frezer?)

    Jego rasa to Changeling

    Anonymous
    Guest
    #66524

    Jeśli już to Asgardzi. Ale bardzo ciekawe są Widma, tylko mi się ich zęby nie podobają :D. Z treka najbardziej lubię Wolkan, Trile i takie "same włosy" co się mnożą bezustannie jak się je nakarmi, nazwy nie pamietam, ale chyba Trible :). Poza trekiem podoba mi się gatunek z jednego z odcinków Masters of SF co wyglądają jak anioły oraz obcy z filmu Odchłań co też tak wyglądają, a żyją pod wodą i chcieli unicestwić ludzkość za jej agresję. Ciekawi byli też obcy z Seaquesta co to Ziemię odwiedzili a mieli takie wielkie głowy.

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 87 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram