Forum Fantastyka Star Trek Trekowe gatunki a narody Ziemi

Trekowe gatunki a narody Ziemi

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 65 total)
  • Author
    Posts
  • Sai
    Participant
    #28651

    Mylisz kilka różnych rzeczy. Właśnie w systemie prawnym to czy ktoś był wolnym czy niewolnikiem miało podstawowe znaczenie.

    Jasne że tak. Jednak nic nie mylę. Miałem tylko na myśli, że wolny człowiek który nie był obywatelem był nikim dla systemu politycznego państwa-miasta.

    Choćby dlatego, że tylko wolni mogli ważnie zawierać umowy (oczywiście trochę upraszczam), nie mogli być sprzedawani itd..

    Potwierdzam , było tak w teorii.

    W praktyce natomiast także niewolnicy byli nieraz w stanie jak piszesz "oddziaływywać na system społeczny i polityczny". Na przykład jako nauczyciele domowi w arystokratycznych domach.

    Oczywiście, nie chodziło mi o taki wpływ. Niewolnik był poza systemem politycznym w czynnym słowa znaczeniu. Nauczanie kształtowało, jednak sam nauczyciel nic nie mógł.

    Zupełnie natomiast odrębną kwestią jest sprawa kształtowania się pojęcia obywatelstwa (być może o to ci chodziło).

    Tak ! Widzę że się rozumiemy, cały czas chcę pokazać że obywatel to pełnoprawna jednostka w państwie- mieście. Obywatele tworzą system i tylko oni mają prawo wyboru i obsadzania stanowisk i czynnego oddziaływania na system. Chciałem pokazać, że w jednym organizmie istnieli obywatele i inni ( w tym wolni i niewolnicy). Dlatego taki podział społeczny ( w tym pracy i w ogóle istnienie niewolnictwa), ciężko mi porównać z Wolkanami (jedyne co do mnie przemawia to podobieństwo filozofii np. stoicyzm).

    Barusz
    Participant
    #28652

    Przepraszam, ale dalej będę polemizował. Będzie to trochę trudne, gdyż miejscowe władze zabraniają mi cytować posty znajdujące się tuż nad moimi. Ponadto wciąż istnieje niebezpieczeństwo, że przytną całą dyskusję jako oftopikową. Spróbujmy:1) Wolny który nie był obywatelem był dla państwa (oczywiście to bardzo ewaluowało, więc szalenie upraszczam) podmiotem prywatnych praw podmiotowych. Mógł zawierać umowy, dziedziczyć, być właścicielem nawet dużego majątku itd.. Nie był natomiast podmiotem praw publicznych (prawa wyborcze itd.).2) W teorii i praktyce. Tak po prostu było. A ustawodawstwo konsekwentnie rozszerzało te prawa także na niewolników. Oczywiście mogli oni operować tylko majątkiem "oddanym" im przez panów.3) W praktyce więc często mieli większe wpływy od ubogich obywateli.4) Istotnie istniał trójpodział, ale formalnie podział na wolnych i niewolników był istotniejszy niż ten na obywateli i nieobywateli. W warstwie praktycznej nie można tu tworzyć żadnych uogólnień, gdyż zależało to jeszcze od wielu innych czynników.

    Sai
    Participant
    #28656

    Ad. 1,2,3.Zgadzam się z tobą w 100 %. Jak sam napisałeś wolni nie obywatele i niewolnicy nie mieli praw publicznych, nie oddziaływali więc w tej kwestii (zasadniczej) na system polityczny. Tylko o to mi chodziło. Resztę pomijam, nie chciałem wchodzić w szczegóły.Ad. 4.Tak. Zgadza się, w praktyce najczęściej mieliśmy do czynienia z równością obywatel = wolny, a procent wolnych nie obywateli był mały. Z punktu widzenia prawnika, zaiste podział na niewolnik i wolny jest bardziej istotny. Jednak z mojego punktu widzenia i materii, którą studiuje, podział obywatel i cała reszta jest równie ważny. Istota tych podziałów, rzeczywiście zależy od kąta spojrzenia na całe zagadnienie. Naprawdę wkroczyliśmy na „obszar off-topicowy” i myślę, że za chwilę doczekamy się komentarza moderatora 😉 . Poza tym zgadzam się z tobą. Inną sprawą jest, że moje wypowiedzi są może, lekko nieprecyzyjne i nasączone nutą subiektywnego punktu widzenia, ale cóż… z tego rodzi się później polemika 🙂 . To jest tak, jak spotka się filozof z politologiem. Politolog powie, że dla niego filozofia to nauka pomocnicza, a filozof, że politologia to tylko dziecko filozofii. Każdy będzie obstawał za swoim, a wszyscy mają rację. 😉

    Piotr
    Keymaster
    #28658

    Przepraszam, ale dalej będę polemizował. Będzie to trochę trudne, gdyż miejscowe władze zabraniają mi cytować posty znajdujące się tuż nad moimi.

    [post="28475"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Miejscowe wladze nie zabraniaja cytowania postow, tylko wymagaja, by nie uzywac opcji "quote", kiedy jest to zbedne - radze odswiezyc sobie pamiec, czytajac ponownie regulamin. To, ze czesto piszemy, by nie cytowac postow, bezposrednio pod ktorymi piszemy, wynika z tego, ze zazwyczaj to mija sie z celem. W przypadku postow, w ktorych porusza sie kilka tematow, cytowanie jest jak najbardziej uzasadnione - ulatwia ono czytajacym rozeznanie w dyskusji. Po to jest ta opcja.

    Co do offtopicu - rzeczywiscie czas go skonczyc. A jesli chcecie kontynuowac dyskusje na ten temat, to zapraszam do dzialu Polityka.

    piotr_p
    Participant
    #36640

    Witam!Pozwólcie, że przedstawię mój punkt widzenia na podobieństwa społeczno-kulturowe zachodzące między cywilizacjami uniwersum Star Trek, a naszą ziemską historią. Postaram się pokazać po kolei jakie podobieństwa znalazłem.Zacznę od początku, czyli:1) Zjednoczona Federacja PlanetW moim odczuciu jest to byt polityczny stworzony w oparciu o ideał Karty ONZ. Właściwie nie różniący się niczym, a jedynie rozszerzony o rzeczywistość międzygwiezdną. Nie muszę chyba dodawać, że jest to przedstawienie drogi ewolucyjnej ludzi przez kolejne 3 wieki. Amerykanizacja wcześniej wspomniana Federacji jest nieunikniona gdyż twórcy Gwiezdnej Wędrówki są/byli Amerykanami.Podsumowując - Federacja nie jest czymś zaczerpniętym z naszych czasów, jest za to tworem, który powstał na drodze ewolucji obecnego systemu ziemskiego.2) Imperium KlingońskieGdy pierwszy raz zetknąłem się ze Star Trek i pierwszy raz przybliżone zostało mi społeczeństwo i ustrój Klingonów to natychmiast pomyślałem o etosie średniowiecznego rycerza. Zgodzę się, że został on poszerzony (być może zwężony) o pewne cechy japońskie (głównie chodzi o religię). U Klingonów mamy do czynienia ze specyficznym ustrojem feudalnym, opartym głęboko na tradycji i honorze, przekazywanymi od lat. Zwróćmy uwagę na to, że istnieje wiele rodzin (rodów feudalnych, arystokracji) zrzeszonych w Najwyższą Radę, na czele której stoi Przewodniczący, Zwierzchnik (w średniowieczu król), który skupia w swoim władaniu resztę arystokracji. Jest on też posiadaczem wszelkichatrybutów władzy i oznak Imperium. A i system dziedziczenia tronu nie odbiega zanadto od średniowiecza. W zależności od państwa dziedziczył albo syn, albo najstarszy w rodzie, albo najpotężniejszy z lenników. W Imperium Klingońskim mamy do czynienia z tą ostatnią formą na szczeblu centralnym, a z drugą na szczeblu rodowym. Rozszerzone to zostało jedynie o prawną możliwość walki o władzę. Kolejnym dowodem na poparcie mojej teorii jest "wyklęcie", czyli nic innego jak banicja niepokornego lennika, zdrajcy czy heretyka. Średniowiecze, czy też wczesne odrodzenia zna wiele takich przypadków. Banita taki był pozbawiony praw do czegokolwiek, każdy mógł go zabić, odebrać mu majątek bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji (por. Albrecht Hohenzollern i decyzja niemieckich fraterni Zakonu Krzyżackiego wobec niego w 1532r.).Myślę, że to wystarczy na poparcie mojej tezy. Czekam na opinie.3) Imperium RomulańskieNo tutaj chyba historycznie wszystko jest jasne. Wszelkie skojarzenia i implikacje dążą ku Imperium Romanum, z całą jego strukturą społeczno-polityczną i stosunkowi do Barbaricum, czyli świata poza limes inferior 🙂 A wywiad - TalShiar, bądź też inna pisownia Tal'Shiar (nie wiem która poprawna) również komponuje się z systemami wywiadowczymi, szpiegowskimi w Cesarstwie Rzymskim. Niektórzy ludzie mają dość mylne pojęcie o tym jakie było Imperium Romanum. Przedstawia się je często jako ideał cnót i zalet, ale z władcą despotą. Niekoniecznie tak było. Imperium rzadko kiedy sięgało po dyplomację w celach pokojowych. Częściej była to "dyplomacja romulańska", że posłużę się taką frazeologią. Polega to mniej więcej na tym, że im bardziej przeciwnik nam ufa, tym szybciej będziemy nim rządzić. Tak było chociażby z miastami greckimi w czasach republiki, czy też Kartaginą. Imperium Romulańskie jest rozwiniętą formą Republiki Rzymskiej. Tutaj również liczę na Wasze zdania.4) FerengiMyślę, że wcześniej poczynione porównanie do narodu żydowskiego było nietrafione. Ja bym ich bardziej przyrównał do Fenicjan, jeśli chodzi o system społeczny, a od Żydów wzięta została tylko przypisywana im chciwość i poleganie na biblii (Zasady Zaboru) w wersji dość groteskowej i karykaturalnej. Pewnie zapytacie dlaczego Fenicjanie. Otóż odpowiadam, Fenicjanie byli narodem kupieckim, nie przywiązywali zbytniej wagi do posiadania terytoriów czy też potężnej armii. Historia zna przypadki kiedy Fenicjanie taką armię sobie po prostu kupowali, a jeśli już ktoś im zagrażał to przekupywali najeźdźcę lub jego wojsko. Ważny jest też ustrój patriarchalny w obu społeczeństwach. Pewnie się zdziwicie, ale wśród Fenicjan w pewnym okresie była zasada, że kobiety musiały być nagie i nie miały prawa opuszczać domu. Okręty Fenicjan były niezwykle szybkie i uzbrojone tak, aby mogły unieszkodliwić wroga i uciec. Rzymianie w walce z nimi widząc, że nie mogą pokonać ich w walce morskiej, opracowali niezwykle skuteczną metodę abordażu i pokonywali Fenicjan w walce wręcz, w której Rzymianie byli świetni.5) Unia KardasjańskaTu nasuwa mi się tylko jedno skojarzenie -Niemcy hitlerowskie. Wskazuje na to zarówno system społeczny (podział na Kardasjan i ludy pomniejsze, stojące niżej, podbite) jak i polityczny gdzie na czele stoi zazwyczaj jeden autorytet lub autorytatywna rada, która i tak jest podporządkowana partykularnym interesom. Podobieństwem jest też sposób wykorzystywania podbitych narodów (obozy pracy, obozy koncentracyjne) oraz sposób ich traktowania (nielepszy niż zwierząt). Kasta Obsydianowa kojarzy mi się w sposób bardzo mocny z Gestapo hitlerowskim, boją się jej nawet wysocy notable, państwo w państwie. Bardzo mocnym podobieństwem jest sposób przygotowywania się do wojny. Zauważmy, że Hitler w latach 30 XX w. mówił, że produkuje traktory dla rolnictwa i samoloty w tym samym celu. Podobnie jest z Kardasjanami (stacje naukowe w pobliżu 3 sektorów Federacji).Chyba wymieniłem wszystkie znaczące frakcje Gwiezdnej Wędrówki. Celowo pominąłem Dominium i Borg, gdyż według mnie są tworami czysto fikcyjnymi i nie mającymi odzwierciedlenia w ziemskiej historii. Mogą oczywiście nosić pewne znamiona różnych ziemskich cywilizacji, ale są nieznaczne, a fikcja je przytłacza w oczywisty sposób.Czekam na rzeczową dyskusję 🙂

    Anonymous
    Guest
    #36643

    W moim odczuciu jest to byt polityczny stworzony w oparciu o ideał Karty ONZ. Właściwie nie różniący się niczym

    Jest w tym stwierdzeniu dużo racji jednak wg mnie nie do końca.

    UFP jest jednak państwem a nie tylko organiacją ( tak jak ONZ ), która stawia sobie za cel zapewnienie pokoju i bezpieczeństwa międzygwiezdnego, rozwój współpracy między rasami oraz popieranie przestrzegania praw jednostek, obywateli.

    Choć między nimi jest b. wiele podobieństw ale i niemało różnic:

    Podobieństwa ( z różnych dziedzin) :

    - geneza powstania ( po II wś , po wojnie z Romkami )

    - utrzymanie międzynarodowego/ międzygwiezdnego ( co do UFP stwierdzam osobiście z ubolewaniem , że niestety często jest to za wszelka cenę ) pokoju i bezpieczeństwa za pomocą zbiorowych i pokojowych wysiłków narodów/ ras

    - rozwijanie przyjaznych stosunków między narodami/ rasami na zasadach samostanowienia i równouprawnienia

    - rozwiązywanie konkretnych problemów międzynarodowych/ międzygwiezdnych (gospodarczych, społecznych, kulturalnych, humanitarnych, czy dotyczących praw jednostki ) na zasadzie współpracy międzynarodowej oraz uznania równości ras, płci, języków i wyznań

    - stanowienie ośrodka uzgadniania działań narodów/ ras w imię wspólnych celów ( NY , a San Francisco, Paryż )

    - istnieją członkowie pierwotni i ci , którzy przystąpili lub chcą przystapic później

    - wpływanie na państwa, które nie są członkami ONZ/ UFP, aby postępowały zgodnie z jej zasadami w stopniu koniecznym do utrzymania pokoju i bezpieczeństwa

    - nieingerowanie ONZ/ UFP ( wojna domowa w IK ) w sprawy, które należą do kompetencji wewnętrznej obcego państwa, poza skrajnymi przypadkami.

    - załatwianie sporów środkami pokojowymi

    - powstrzymanie się od groźby użycia siły lub użycia jej w sposób nieuzgodniony z celami ONZ/ UFP

    - organy ogóle i wyspecjalizowane zarówno ONZ jak i UFP

    - operacje pokojowe ONZ/ UFP , rozjemcze etc..

    - podobna flaga 🙂

    Róznice:

    - UFP posiada silną GF , w przeciwieństwie do NZ , u których siły te nie mają praktycznie większego znaczenia militarnego ( choc jak dla mnie jest ona strasznie niedofinansowana i niedozbrojona ).

    - UFP posiada bez porównania silniejsza i lepiej zorganizowaną dyplomacje

    - nie można z niej wystapić tak jak z ONZ ale kto by chciał z UFP???? 😉

    - jest zintegrowana strukturą wielu gatunków , państwem a nie ponadarodowa organizacją do , której zaleceń członkowie moga się swobodnie odnosic, tj olewać ja gdy nie jest im to na ręke.

    - jest wspolnotą także o charakterze gospodarczym, militarnym, kulturowym i naukowym. Nie tylko politycznym.

    - prowadzi jednolitą politykę zagraniczną, ma wyodrębnione struktury państwowe: Rada, Prezydent, Najwyższy Sąd , etc...

    - wiele wyspeclalizowanych agencji działajacych w obrebie państwa choć nie tylko:

    GF, Sekcja 31, UESPA, Astronomical Committee, Archaeological Council, etc...

    Klingoni:

    U Klingonów mamy do czynienia ze specyficznym ustrojem feudalnym, opartym głęboko na tradycji i honorze, przekazywanymi od lat

    Moim zdaniem o wiele bliżej im pod wzgledem mentalności jednak do średnowiecznej Japonii: własne pojecie honoru ( IMO w rozumieniu dązenia do osiągnięcia celu/ zwycięstwa wsystkimi dostpnymi środkami ), spiski, walki o władzę; tak jak w Japonii walczono o tytuł shoguna - tak w imperium o stanowisko Kanclerza.

    Jakkolwiek tradycja, honor i religia są fundamentem klingońskiej kultury będac zakorzenione w niej od tysiącleci stały się jej uosobieniem.

    Klingonie jednak mają jeszcze jedną ceche, która przeczy w pewnym stopniu temu iż są blisko ideowo związani z rycerstwem , cecha ta przemawia na ich korzyść , bo o ile rycerze w epoce średniowiecza postępowali zgodnie z honorem to fakt tyle tylko , że czynili to tylko wobec siebie samych, Klingoni zaś postepują honorowo ( przy specyficznym rozumieniu tego terminu ) takze wobec innych.

    Jako gatunek charakteryzuje ich takze ogromna agresja, żądza walki i sprawdzania swoich umiejętności w celu potwierdzenia/ podwyższenia swojego statusu społecznego, umarcia chwalebną śmiercią czym bardzo przypominają mi Wikingów.

    Co do feudalizmu jako politycznego systemu sprawowania władzy i zarazem systemu zależności, hierarchii społecznej masz absolutną racje, Choć z 2 strony czy nie umożliwia to członkom pomniejszych rodów osiągniecie lepszej pozycji, a jednostkom nie blokuje tak jak w średnioweieczu drogi awansu społecznego, kiedy to człowiek w jakiej rodzinie się urodził ( kmiecej, miejskiej, czy szlacheckiej ) determinowalo całe jego życie.

    Romulanie:

    No tutaj chyba historycznie wszystko jest jasne. Wszelkie skojarzenia i implikacje dążą ku Imperium Romanum, z całą jego strukturą społeczno-polityczną i stosunkowi do Barbaricum, czyli świata poza limes inferior

    Zgadza się - gatunek skrajnie ksenofobiczny, szowinistyczny, emocjonalnie będący uśpionym wulkanem, z pogarda odnoszący sie do otoczenia ( barbarzyńców ) i nastawiony na ciągłą ekspansję.

    A wywiad - TalShiar, bądź też inna pisownia Tal'Shiar (nie wiem która poprawna) również komponuje się z systemami wywiadowczymi, szpiegowskimi w Cesarstwie Rzymskim

    Tak tyle tylko, że po utworzeniu wykrystalizowaniu się Cesarstwa poprzaz zostanie przez Oktawiana Augusta princepsem w bodajże 27 r pne. Rzymianie nie mieli czego szpiegowć 🙂 ( no może poza Imperium Partów ale to 2 wieki później ), co najwyżej cesarz mógł kontrolować dwór i opozycje wsród senatorów i namiestników prowincji. A przeprowadzenia rzymskiej wersji tal'shiar wród German wydaje mi sie raczej trudne.

    😛

    Polega to mniej więcej na tym, że im bardziej przeciwnik nam ufa, tym szybciej będziemy nim rządzić.

    Nic dodać nic ując poprostu: divide et impera 😀

    Imperium Romulańskie jest rozwiniętą formą Republiki Rzymskiej.

    I tak i nie , wszakże jest senat ale jest on 2 izbowy, na czele państwa stoi pretor a nie 2 konsulów ( vel dyktator w czasie wojny ) , armia i służby specjalne ( legiony, pretorianie ) nie maja też takiego wpływu na kierowanie państwem.

    IMO różnie się także mentalność Rzymianie byli wojownikami walczącymi bardziej wprost nie uciekającymi się w walkach tak często jak Romki do podstępu, opierali sie raczej na technice i wyszkoleniu, umiejętnosciach żołnierzy niż atakach z zaskoczenia.

    Co więcej ich relacje bardziej były oparte na zaufaniu, honorze obiecujacego , składajacego przysiege, u Romków zaś tego typu rzeczy nie mają miejsca.

    Nie wiem za to to sprawuje u nich władzę prawodawcza i sądowniczą w Rzymie były to zgomadzenia ludowe.

    Choć walki frakcyjne w senacie występuja i tu i tu.

    Imperium rzadko kiedy sięgało po dyplomację w celach pokojowych.

    Fakt.

    Ferengi:

    Co do nich masz absolutną rację i w 100% się z Tobą zgadzam.

    Unia Kardasjańska:

    Jest bez wątpienia kwintesencją państwa totalitarnego: przumusowe obozy pracy, egzekucje publiczne, pokazowe procesy, torturowanie jenców, ludobójstwo ( sterylizacja kolonii ), państwo w państwie - Kasta Obsydianowa, mi osobiście berdziej kojarzaca się z SS niz Gestepo ( własna armia, struktury, wywiad i kontrwywiad ).

    Jednak brak w niej zasady wodzostwa, dominacji 1 partii, dogmatów ideologicznych, co czyni ją taką przyszłosciową wersją państwa totalitarnego, przeciwieństwo Federacji, która wyewoluowała w zupełnie przeciwnym kierunku.

    piotr_p
    Participant
    #36644

    Co do Federacji to jak zauważyłeś pewnie nie porównałem podobieństw, ale przedstawiłem jedynie z czego jej ustrój ewoluował.Co do Klingonów to nie byłbym pewien czy ich szacunek dla honoru przeciwnika jest ważny. Można to było zauważyć w DS9, w epizodzie walki pomiędzy KI a UFP, gdy młody Sisko jest na placówce, która jest atakowana przez Klingonów. Ktoś mówi wtedy, że "zabijają wszystkich, mówiąc, że dają im honorową śmierć". [koniec spoilera]A ustroju Japonii średniowiecznej niestety nie znam zbyt dobrze, bardziej bliska jest mi Europa.Co do Imperium Romanum to nie wierzyłbym zbytnio w ich honor i uczciwość. Raczej podstęp i zdrada przyczyniały się do zmian władców. A Germanów raczej rzeczywiście nie dałoby rady szpiegować.Co do Kardasjan zgadzam się z Tobą, ale uważam również, że powinni bardziej partycypować w świecie ST.P.S. Uważam, że pojęcie narodu w XXIV wieku jest dużo szersze niż obecnie.

    Anonymous
    Guest
    #36655

    Co do Klingonów to nie byłbym pewien czy ich szacunek dla honoru przeciwnika jest ważny

    Eksport własnych wartości za wszelka cenę????

    "zabijają wszystkich, mówiąc, że dają im honorową śmierć".

    Nie pamiętam czy takie stwierdzenie tam padło ale jesli tak to brak mi słów na określenie takiego zachowania... 😈 😈 😈

    Potwierdza to tylko moja baaardzo negatywną opinie o tej rasie...

    Co do Imperium Romanum to nie wierzyłbym zbytnio w ich honor i uczciwość

    Na poziomie elit, które były na ogół zdegenerowane i owszem, jednak zwykli Rzymianie tak postępowali, zwylki Romulanie chyba nie.

    Uważam, że pojęcie narodu w XXIV wieku jest dużo szersze niż obecnie

    Ciekawi mnie swoja droga czy jeszcze ono istnieje??!!

    piotr_p
    Participant
    #36656

    Wydaje mi się, że zostało pojęcie to rozszerzone na obecne pojęcie rasy, a nawet gatunku. Jednak nic za pewnik. Co do Klingonów to jest bardzo niejednoznaczna i trudna do oceny rasa. Uważam jednak, że zasługują na dużo większy szacunek aniżeli chociażby Kardasjanie.

    Coen
    Participant
    #36657

    Nie pamiętam czy takie stwierdzenie tam padło ale jesli tak to brak mi słów na określenie takiego zachowania... twisted.gif twisted.gif twisted.gif

    Przeświadczenie o racji własnego systemu.

    Potwierdza to tylko moja baaardzo negatywną opinie o tej rasie...

    Brak uznania dla wierzeń innych i tolerancji uważasz ze potwierdzenie baardzo negatywnej opini? To o tak nietolerancyjnje organizacji jak Federacja dopiero musisz miec negatywna opinie. Tylko szkoda ze o tym jakos nie raczysz wspominać

    Anonymous
    Guest
    #36658

    Wydaje mi się, że zostało pojęcie to rozszerzone na obecne pojęcie rasy, a nawet gatunku

    Też mi się tak wydaje.

    Co do Klingonów to jest bardzo niejednoznaczna i trudna do oceny rasa.

    Bez wątpienia. Przemawia za tym naprawdę masa rzeczy, które mogliśmy widzieć na ekranie.

    Uważam jednak, że zasługują na dużo większy szacunek aniżeli chociażby Kardasjanie.

    Jak najbardziej na szacunek jednak nie gloryfikację ich postępowania.

    Brak uznania dla wierzeń innych i tolerancji uważasz ze potwierdzenie baardzo negatywnej opini? To o tak nietolerancyjnje organizacji jak Federacja dopiero musisz miec negatywna opinie.

    Nie brak mi uznania ani tym bardziej tolerancji dla wierzeń innych, jednak o ile dobrze pamiętam etymologicznie tolerantio ( z łac. ) znaczy znosić coś / czyjeś postepowanie,wg mnie zabijanie przez Klingonów wszystkich ( kobiet i dzieci też??!! ) i mówienie , że dają im w ten sposób honorowa śmierć nie zasługuje wg. mnie ani na tolerancje ani tym bardziej na uznanie.

    Żeby tylko reszta państw międzygwiezdnych była tak nastawiona to otoczenia i tolerancyjna jak UFP, to nie byłoby wojen, a świat treka stałby się lepszy ( choć pewnie nudniejszy ).

    W UFP nie ma wojen domowych, przewrotów , mordowania członków Rady etc, czego o reszcie powiedzieć nie można.

    Coen
    Participant
    #36661

    Nie brak mi uznania ani tym bardziej tolerancji dla wierzeń innych, jednak o ile dobrze pamiętam etymologicznie tolerantio ( z łac. ) znaczy znosić coś / czyjeś postepowanie,wg mnie zabijanie przez Klingonów wszystkich ( kobiet i dzieci też??!! ) i mówienie , że dają im w ten sposób honorowa śmierć nie zasługuje wg. mnie ani na tolerancje ani tym bardziej na uznanie.

    Twoje zdanie potwierdza moją tezę. Klingoni mają inna kulturę inny system wartości. Ale to niema znaczenia ponieważ Twój jest lepszy. Nie ważne czy sądzą tak wszyscy czy tylko Ty, Twoje zdanie jest istotny i tyle. Kwintesencja nietolerancyjnego zachowania.

    Żeby tylko reszta państw międzygwiezdnych była tak nastawiona to otoczenia i tolerancyjna jak UFP

    To każda mniejszośc była by wyśmiewanena, poniżana, pogardzana i prześladowana (niepotrzebne skreślić).

    W UFP nie ma wojen domowych, przewrotów , mordowania członków Rady etc, czego o reszcie powiedzieć nie można.

    Aha, czyli akcja DS9 4x11-12 akcja sie dzieje u Romulan którzy zdradziecko chcac oczernic Federacje przebrali się za ludzi i zbudowali kopie Ziemi?

    Zeal
    Participant
    #36662

    zabijanie przez Klingonów wszystkich ( kobiet i dzieci też??!! )

    W odcinku, na który sie powołujesz, widzieliśmy jedynie członków personelu Gwiezdnej Floty. Gdzie Ty tam zauważyłeś dziecko - nie wiem.

    Jeśli chodzi o kobiety... Po pierwsze: same walczyły o równouprawnienie i o mozliwość słuzenia w siłach zbrojnych. Po drugie: po załozeniu munduru to nie są cywile, lecz żołnierze. Wiedziały, co ryzykują. Same zabijają... Nic dziwnego, że mogą zginąć. Po trzecie: niejeden okręt GF został już zniszczony w historii i niejeden zostanie. W ich załogach służyła/słuzy/będzie służyć niejedna kobieta. Co Cię tak oburza? To, że giną jak wojowniczki, nie jak tchórzliwe płaksy?

    mówienie , że dają im w ten sposób honorowa śmierć nie zasługuje wg. mnie ani na tolerancje ani tym bardziej na uznanie.

    Więc próbujesz narzucić swoją skalę wartości, która jest jedyna i słuszna. Tyle tylko, że jedynie wg Ciebie. Klingoni nie działali wbrew swym zwyczajom; nie wyłamywali się z nawiasów swego społeczeństwa.

    A poza tym - w swoim mniemaniu dawali im honorową śmierć, nieważne czy Ci sie to podoba, czy nie. Dla nich śmierć wojownika to największy zaszczyt.

    Zarathos
    Participant
    #36663

    To znaczy ze co, od teraz nalezy byc tolerancyjnym dla terrorystow islamskich czy hitlerowcow - ostatecznie mordujac kogo, gdzie i jak wlezie takze postepowali zgodnie z wlasnym systemem wartosci.

    Mozna byc toleranyjnym wobec przekonan innych, ale nie wtedy gdy owe przekonania (vide faszyzm/terroryzm islamski) sa narzucane sila. Wtedy przekonania zmieniaja sie w zwykla zbrodnie.

    I tak ma sie w tym przypadku. Walka to jedno, ale zabijanie i twierdzenie ze w ten sposob daja im honorowa smierc to zbrodnia. I we spolczesnym swiecie nie ma miejsca na tolerancje wobec zbrodni. Tym bardziej ze:

    They'll even kill wounded, right in their beds -- they think they're giving them an honorable death, or something.

    Anonymous
    Guest
    #36665

    Coen:

    Klingoni mają inna kulturę inny system wartości.

    To prawda tak samo jak Romulanie, Volkanie , Betazoidzi, Bajoranie i cała reszta poznanych ras.

    Ale to niema znaczenia ponieważ Twój jest lepszy

    Tak Coenie dla mnie mój jest lepszy, mam prawo wyznawać taki system wartości i nie zabronisz mi tego.

    Nie ważne czy sądzą tak wszyscy czy tylko Ty, Twoje zdanie jest istotny i tyle.

    Mam prawo wyrażać swoje zdanie w danej kwestii, nawet gdybymbył w mniejszości; większośc nie zawsze ma rację.

    I owszem moje zdanie jest dla mnie istotne, reszty przecież nie zmuszam do jego podzielania bo i niby jak????

    Każdy forumowicz, który czyta jakiś temat ma swój rozum, przeczyta post, zastanowi sie nad nim, sprawdzi z pewna niezbedną dozą krytycyzmu, może włączy się do dyskusji, weźmie poprawke na poglądy biorących w niej udział etc.. , ja na prawdę nikogo nie zmuszam do zgadzania się ze mna i nie stwierdzę , że mam monopol na prawdę/ rację.

    Kwintesencja nietolerancyjnego zachowania

    To ciekawe bo ja o IK nie piszę tak jak Ty o Federacji, że miała obozy kontrentacyjne; napomniałeś o tym przy J. Bashirze. Zaiste kwintesencja tolerancji.

    To każda mniejszośc była by wyśmiewanena, poniżana, pogardzana i prześladowana (niepotrzebne skreślić).

    To ciekawe w Polsce żyje wiele mniejszości i jakoś nie widze by były one traktowane w ten sposób. Jeśli miałeś na mysli coś innego to prosze o rozwiniecie wątku.

    QUOTE  W UFP nie ma wojen domowych, przewrotów , mordowania członków Rady etc, czego o reszcie powiedzieć nie można.

    Aha, czyli akcja DS9 4x11-12 akcja sie dzieje u Romulan którzy zdradziecko chcac oczernic Federacje przebrali się za ludzi i zbudowali kopie Ziemi?

    Dobrze wiesz co działo sie w Homefront i Paradise Lost.., tak to prawda tyle tylko , że spisek został wykryty a sprawcy ukarani, nikt nie zgnął ( nie było wojny domowej, nikt nie pozabijał wzystkich członków Rady ) , co do motywacji postępowania oficerów GF odsyłam do tematu o Federacji i jej sytuacji politycznej zagadnienie to było tam poruszane.

    Zeal:

    Po trzecie: niejeden okręt GF został już zniszczony w historii i niejeden zostanie.

    Zapewne, ale drażni mnie kiedy Kruge wlatuje w przestrzeń UFP niszczy Grissoma , zabija syna Kirka i innych obywateli Federacji , a w ST IV ambasador Imperium żąda wydania admirała i Birth of Preya, który został przejęty przez Kirka za nielegalne przebywanie na terenie UFP. Określając go jako wroga Imperium , osobę odpowiedzialną za śmierć klingonskich wojowników, a jakos nie chce przeprosić za zniszczenie mienia i śmierć obywateli Federacji , jak widać Sarek miał rację Klingonie uważają, że mają prawo mordować.

    To, że giną jak wojowniczki, nie jak tchórzliwe płaksy?

    Savik ( oficer naulowy ) została schwytana i miała zostać stracona zaiste śmierć godna wojownika.

    A poza tym - w swoim mniemaniu dawali im honorową śmierć, nieważne czy Ci sie to podoba, czy nie. Dla nich śmierć wojownika to największy zaszczyt

    Dla nich być może, ja niechciałbym być rannym, zabijanym w łóżku bo dla mnie nie ma tu ani walki ani honorowej śmierci. jak widać klingoński system wartości dopuszcza mordowanie każdego, kto jest postrzegany jako wróg/ zagrożenie, widać Klingoni to rasa paranoików.

    Dla tego typu zachowań nigdy nie bedę przejawiać ani tolerancji ani uznania.

Viewing 15 posts - 31 through 45 (of 65 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram