Forum Fantastyka Star Trek Trekowa lingwistyka

Trekowa lingwistyka

Viewing 15 posts - 16 through 30 (of 61 total)
  • Author
    Posts
  • Domko
    Participant
    #24871

    Sądzę, że jednak Borg potrzebuje języka.Po pierwsze, musi mieć jakiś protokół komunikacji. Możliwe, że dałoby się to przełożyć na zero-jednykowy zapis, ale nawet jeśli nie to jest to jakiś język.Po drugie, gdy Borg się przedstawia, używa formułki "jesteśmy Borg, zostaniecie asymilowani, opór jest bezcelowy" (i podobnych). W jakim wtedy mówi języku? Zakładam, że w języku własnej "rasy". Więc jednak język jest im potrzebny.

    Ryan
    Participant
    #24883

    Kiedy Borg się przedstawia używa języka oponenta (nie pamiętam, by w serialu wspominano o konieczności dekodowania wezwań Borga z uwagi na odmienny język). Poza tym pomijając istnienie binarów - technologia ST nie jest oparta na przestarzałej technice druciarskiej (przypominam Wam odcinek Voya, w którym Tom naprawia robota z holograficznej projekcji Kpt. Protona i informuje Tuvoka, że zmienia opornik (rezystor); Tuvok jest zdziwiony - nie zna podstawowego elementu współczesnej nam elektroniki), nie posługują się bitami/bajtami w określaniu pojemności danych, etc. Dlatego też język Borga, gdyby istniał, nie byłby binarny.Borg nie jest zmuszany do artykulacji swoich słów - wszelka komunikacja to komunikacja myśli lub obwodów. Jeśli myśli - możemy śmiało założyć, że myśli nie znają słów ani języków. Koder języka nie działa dla słów niewypowiedzianych, to chyba oczywiste. 😉 Skoro Tuvok może grzebać w umysłach innych osób, także ras, których języka nie zna, wydaje mi się, że myśli nie potrzebują języka. Obwody... Jako programista odrzucam koncepcję nazywania protokołów transmisji językami. Język posiada określoną składnię semantyczn, syntaktyczną i leksykalną. Protokół to tylko ramka danych poprzedzona nagłówkiem.

    fluor
    Keymaster
    #27679

    Miło byłoby zobaczyć jakaś dłuższą rozmowę Klingonów w ich języku ojczystym, okraszoną napisami tłumaczącymi na dole ekranu.

    [post="22144"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Doc, czasem marzenia się spełniają 😀

    klingoński serial Hov leng (czyli ichni StarTrek :D), klingońskie przyśpiewki

    Domko
    Participant
    #27697

    Kiedy Borg się przedstawia używa języka oponenta (nie pamiętam, by w serialu wspominano o konieczności dekodowania wezwań Borga z uwagi na odmienny język).

    Jednak dalej bym się upierał, że Borg ma jakiś język poza komunikacją telepatyczną. A dlaczego?

    Zastanawiam się w jakim języku mówi Siedem z Dziewięciu. Przecież została asymilowana w bardzo młodym wieku i sama twierdzi, że nie pamięta okresu dzieciństwa. Wniosek z tego, że nie pamięta też języka jakim się wtedy posługiwała.

    A jednak używa jakiegoś języka, który jest tłumaczony przez translatory. Gdyby Borg nie używał żadnego języka poza myślami, Siedem nie potrafiłaby odezwać się ani słowem do swoich towarzyszy z Voyagera.

    Naszła mnie myśl, że może używa jakiegoś języka rasy, którą asymilował Borg. Jednak, gdy Siedem została odłączona od kolektywu, pozapominała wiele rzeczy (jak np. położenie węzła transwarp). Wątpię, aby jako drona specjalnie zapamiętywała jeden z języków. Przecież Borg zawsze odrzucał to, co dla niego nieistotne.

    Dlatego obstaję przy tym, że Borg posiada też normalny język mówiony - możliwe, że nawet w jakiś sposób jest on wykorzystywany przy komunikacji między dronami.

    Zastanawia mnie też jedna rzecz. Borg zawsze się przedstawia, ale jak ma to zrobić w języku oponenta, gdy np. ma zamiar asymilować dopiero pierwszego przedstawiciela danej rasy. Przecież wtedy kolektyw nie ma możliwości porozumiewania się w języku danej rasy, bo go po prostu nie zna. Jak to jest więc z tym przywitaniem? Czy gdyby Borg przyleciał dziś nad Ziemię i chciał nas asymilować, to czy zrozumielibyśmy, co do nas mówi? Pewnie nie, bo Borg używa swojego języka - przy czym obstaję. A dlaczego - przedstawiłem w niniejszym poście.

    Dalek
    Participant
    #27698

    Przecież 7z9 miała współpracować z załogą Vovagera. Napewno, jeśli nie pamiętała, "wgrano" jej angielski. Poza tym "ciężko" jest zapomnięć Język. Ludzie, którzy mają amnezję pamiętają słowa, zachowania itd.Był za to odcinek, o 7z9 i jej borgowych towarzyszach, którzy rozbili się na planecie i zerwało im się połączenie z kolektywem.Imho rozmawiali w swoich językach, a translator tłumaczł. Przekazywanie myśli jest znacznie bardziej skuteczne od mowy i Borg w swoich "wewnętrznych sprawch" posługuje się tylko tym.

    Domko
    Participant
    #27700

    Wgrano, nie wgrano - ale jak odłączono ją od kolektywu to go tak idealnie umiała mimo, że straciła wiele implantów i zdolności Borg? Dziwne...

    Dalek
    Participant
    #27701

    [modyfikacja poprzedniego posta].Pamiętała wiele innych rzeczy o kolektywie, mimo tego, że nie mial już implantów. Może mózg zapamiętywał wiele róznych "implantowych" informacji, ale nie wszystkie. Wątpie też, że jedna drona nosi w sobie informacje całego kolektywu. Ona raczej sobie je "downloaduje", kiedy jej są potrzebne.Co do przywitania. Borg przeskanowałby sobie nasze fale radiowe i nauczył się naszego języka.

    Barusz
    Participant
    #29173

    W ramach pocieszających akcencików znalazłem coś takiego: http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2718735.html , czwarty akapit od końca.

    Pah Wraith
    Participant
    #29395

    Ta rasa, która porozumiewała się w sposób tak niezwykły, to byli to Children of Tama (Dzieci Tamy) w odcinku TNG:Darmok. Ich język nie opierał się na anagramach, tylko na peryfrazach - omówieniach nawiązujących do mitologii i obyczajów ludu. Bzrdzo interesujący, acz skomplikowany przekaz opierał się na opisywaniu obrazów, które musiały zostać w umyśle odbiorcy z powrotem zdekodowane do pierwotnego przekazu. Przykład z Julią na balkonie z tego odcinka (opis wyrażający słowo MIŁOŚĆ) jest dobrze oddaje kwestię. Bardzo mi się spodobał ten koncept. Odcinek jest b. Trekowy, bo pokazuje, że inteligentni posiadający wiedzę, a przede wszystkim nastawieni pokojowo ludzie zawsze znajdą wspólny język.

    Dla zainteresowanych:

    http://www.chaparraltree.com/sflang/darmok.shtml

    Barusz
    Participant
    #33797

    Pytanie do trekowych lingwistów: co właściwie powiedział przywódca (kanclerz) Klingonów w scenie na Kronosie pod koniec "Broken Bow"?

    BeneGesserit
    Participant
    #33809

    Jeśli pytasz o to, co powiedział do Archera, to życzył mu smierci w bitwie (ChugDah hegh...volcha vay), co w ustach Klingona rzeczywiscie można uznać za podziękowanie.(nie znam Klingońskiego więc tłumaczenie jest nieprecyzyjne)

    Barusz
    Participant
    #33810

    Dzięki 😀 To jeszcze spytam, co rzucił Vanik do T'Pol na zakończenie sceny wspólnego posiłku z Archerem i Tripem w "Breaking the Ice". Wychodząc obrażony mówi wtedy jedno zdanie po wulkańsku.

    BeneGesserit
    Participant
    #33813

    Idzie to tak: Shanshot tulara komoshAle nie dam rady przetłumaczyć. Z tego co czytałam, na początku kręcenia Enterprise nie posłużono się istniejącymi już słowami ze słownika wolkańskiego, tylko stworzono całkowicie nowy dialekt (bez konsultacji z Istytutem Języka Wolkańskiego, mimo że ten proponował pomoc). Przypuszczalnie w tym okresie (przedfederacyjnym) istniał inny dialekt albo inny odłam Wolkan. Dopiero w ostatnich odcinkach pojawiają się wolkańskie słowa znane z porzednich serii.Mogę tylko dodać, że jeśli ten dialekt ma jakieś podobieństwa z pozostałymi dialektami, to "tulara" może pochodzić od "tular" (różnie jest pisane zależnie od dialektu), co oznacza 2 osobę liczby mnogiej, czyli "wy".

    Barusz
    Participant
    #33825

    W sumie to głupie: zmian w języku nie da się 'zadekretować' jak zmianę władz po czwartym sezonie. A chyba na to by wychodziło. Ponadto aktorzy musieli się uczyć na pamięć zbitek słów których znaczenia nikt nie znał, a przecież T'Pol miała ich całkiem sporo.Ponownie dzięki za info.

    Pah Wraith
    Participant
    #33830

    W sumie to głupie: zmian w języku nie da się 'zadekretować' jak zmianę władz po czwartym sezonie.

    [post="34957"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]

    Jeśli mają coś takiego jak Rada Języka Wolkańskiego, to jak najbardziej można zmienić w języku zasady odgórnie. Drobnym przykładem może tu być zmiana zasady pisania nie z imiesłowami (bodajże), której doświadczyliśmy kilka lat temu.

    Swoją drogą, pytane czy istnieje coś takiego jak język Wolkański? Bo przecież, o ile sytuacja na Wolkanie i iinnych planetach jest choć nieco podobna do ziemskiej, to na każdej planecie istnieje ileśtam języków (nie dialektów, lecz odrębnych wokalizacji). Oczekiwanie, że Wolkanie mówią wszyscy w tym samym jezyku jest dziwne. W ST słychać wyraźnie, że np. państwo Bashirowie jak i Rozhenko mówią po angielsku z akcentem, co może świadczyć o tym, że na codzień rozmawiają w innym języku (odpowiednio, jakimś rodzaju arabskiego czy rosyjskiego).

Viewing 15 posts - 16 through 30 (of 61 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram