Forum Fantastyka Star Trek TOS, TNG, DS9 i VOY - plusy i minusy serii ST

TOS, TNG, DS9 i VOY - plusy i minusy serii ST

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 675 total)
  • Author
    Posts
  • r_ADM
    Participant
    #2103

    TNG jest już takim samym klasykiem ja TOS, więc nikt nie ma prawa go krytykować i basta.

    rotfl 😛

    nie ma prawa ?? 😛 boze...

    moze zamiast gadac bzdur, rzucil bys jakies kontrargumenty ?? 😛

    Dalek
    Participant
    #19422

    Na pewno nie można stawiać na przeciwko siebie TOSa i póżniejszych seriali. Odstaje on znacznie nie tylko techniką realizacji, ale także samą historią, która i tak jest bogata jeśli porówna się ją z ówczesną działalnością przeciętnego pisarza sf. Co do TNG to efekty trochę odstają (choć bez przesady), ale fabuła się trzyma. Klimat nawiązuje jednak do TOS co może, niektórym przeskadzać.

    izbkp
    Participant
    #19425

    Na pewno nie można stawiać na przeciwko siebie TOSa i póżniejszych seriali. Odstaje on znacznie nie tylko techniką realizacji, ale także samą historią, która i tak jest bogata jeśli porówna się ją z ówczesną działalnością przeciętnego pisarza sf.

    Jest w powyzszym bardzo madra rzecz: W OWCZESNYM CZASIE. Otoz w swoich czasach kazdy z dobrych seriali Trekowych byl w czolowce. I efektow, i jakosci opowiadanej historii. Te relacje zakonczyl Voyager, ktory byl przecietnym serialem w swoich czasach - takim jednym z wielu. Entek natomiast jest jednym z gorszych seriali w swoich czasach - czyli dzis.

    Co do TNG to efekty trochę odstają (choć bez przesady), ale fabuła się trzyma.

    Efekty odstaja ?? To podaj prosze tytul serialu telewizyjnego, ktory powstal w tym samym czasie co TNG i ktory ma lepsze efekty niz TNG.

    Dalek
    Participant
    #19431

    Użyłem zbyt daleko idącego skrótu myślowego.Oczywiście, że nie ma takiego serialu (świadczą o tym liczne nagrody Emmy), ale wielu ludzi narzeka na efekty w TNG i porównują do tych w nowych serialach (co jest oczywistym błędem). Niech porównają z młodszym serialem Babylon 5 i stwierdzą czy autorzy TNG (w tym okresie również DS9) wykorzystali maksymalnie środki jakie posiadali.

    izbkp
    Participant
    #19458

    Niech porównają z młodszym serialem Babylon 5 i stwierdzą czy autorzy TNG (w tym okresie również DS9) wykorzystali maksymalnie środki jakie posiadali.

    Hmm... TNG to 1987 a B5 to 1994. W dziedzinie efektow specjalnych te 7 lat to bardzo, bardzo duzo 😉

    Dalek
    Participant
    #19474

    No właśnie! TNG wygląda dwa razy lepiej od dużo młodszego Babylon 5.

    Krusty
    Participant
    #19499

    TNG jest już takim samym klasykiem ja TOS, więc nikt nie ma prawa go krytykować i basta.

    rotfl 😛

    nie ma prawa ?? 😛 boze...

    moze zamiast gadac bzdur, rzucil bys jakies kontrargumenty ?? 😛

    Jasne, że mogę podać, ale wtedy odejdziemy od tematu. Więc proszę moderatorów o przymknięcie oka na chwilę, bo nie będzie tego wiele. Dla mnie TNG to klasyka, dlatego że od tego treka zacząłem swoją przygodę z ogólnie pojętą fantastyką. To też klasyka, dlatego że dzięki sukcesowi tego serialu powstały następne treki w tym boski DS9. Jest też klasyką, dlatego że poruszył wiele nowych wątków i problemów umiejętnie łącząc akcje z fabułą i przesłaniem. I dlatego właśnie, TNG pozostanie przykładem wzorowego serialu sci-fi.

    r_ADM
    Participant
    #19507

    Dla mnie TNG to klasyka, dlatego że od tego treka zacząłem swoją przygodę z ogólnie pojętą fantastyką. To też klasyka, dlatego że dzięki sukcesowi tego serialu powstały następne treki w tym boski DS9. Jest też klasyką, dlatego że poruszył wiele nowych wątków i problemów umiejętnie łącząc akcje z fabułą i przesłaniem.

    ja rowniez swoja przygode z trekiem zaczalem od tng. kiedys serial ten bardzo mi sie podobal, uwazalem go za genialny. az obejrzalem ds9, potem tng wydawalo mi sie "takie malutkie", glownie z powodu przeslania, ktore uwazam za tragiczne.

    Kozzie
    Participant
    #19525

    A dla mnie DS9 było nudne. Nie było takie utopijne i nierealne. A to mi się najbardziej podobało w TNG. Ale cuż, taki mój gust.

    izbkp
    Participant
    #19526

    A dla mnie DS9 było nudne. Nie było takie utopijne i nierealne. A to mi się najbardziej podobało w TNG. Ale cuż

    Po pierwsze: Czemu ma służyć taka recenzja DS9 w wątku o Enterprise? A po drugie to być może to co odczytałeś jako utopijne i nierealne kryło w sobie drugie dno? TNG poruszał bardzo poważne zagadnienia jak np: problem aborcji, eutanazji, odpowiedzialności zbiorowej, pierwszego kontaktu etc... Utopia i nierealizm były tylko tłem dla opowiadanej historii.

    r_ADM
    Participant
    #19527

    Utopia i nierealizm były tylko tłem dla opowiadanej historii.

    prawda, ale w serialu nie starano sie przedstawic problemu, pokazac 2 stron medalu, a oceny pozostawic widzowi. zawsze na koncu bylo tak, ze narzucano jedyne sluszne rozwiazanie...

    izbkp
    Participant
    #19530

    prawda, ale w serialu nie starano sie przedstawic problemu, pokazac 2 stron medalu, a oceny pozostawic widzowi. zawsze na koncu bylo tak, ze narzucano jedyne sluszne rozwiazanie...

    Podaj jakiś przykład.

    r_ADM
    Participant
    #19532

    na wyrywki zawsze trudniej, ale ok.-sytuacja z klingonami( a po czesci, z wiekszoscia obcych cywilizacji). zawsze tak bylo w tng, ze klingonow pokazuje sie jako barbarzyncow. nie kulture, ktora kieruje sie innymi zasadami moralnymi, innym typem zachowan. zawsze ktos z zalogi ent-d (/worf) robil jakies uwagi w ich strone w stylu, musza sie jeszcze wiele nauczyc etc. jakby ludzie mieli monopol na jedyne sluszne postepowanie we wszystkich sprawach.

    Hivision
    Participant
    #19631

    Hmm mi się chyba najbardziej w tym wszystkim nie podoba fakt gdzie obcy sobie maszerują po statkach i mało kiedy ktoś ich eskortuje. Tak się wszystkim strasznie ufa? No i właściwie jak to jest możliwe żeby wiedzieli dokąd iść.

    Gosiek
    Participant
    #19635

    Sprawdzenie dokąd iść to akurat żaden problem - w końcu od czego są komputery pokładowe i rozmieszczone na korytarzach panele komunikacyjne? A co do eskorty - na statkach Federacji ufa się sojusznikom, czasem aż za bardzo. I nie pilnuje się gości - zapewne dlatego, że nie wypada im przeszkadzać, gdyż mogą to uznać za nietakt (albo inną gafę dyplomatyczną). 😀 Widać to zwłaszcza w TNG, gdzie po statku każdy pałęta się gdzie i kiedy chce. Co prawda komputer może takich gości zlokalizować błyskawicznie, ale ewentualne wysłanie ochrony zawsze trochę potrwa... No cóż, to tylko kolejny przykład naiwności TNG, co nie zmienia faktu, że bardzo ten serial lubię. 😀

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 675 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram